Kreml zaczyna od propagandy, zimnej wojny, a kończy jak zwykle, jak na Krymie, w Donbasie

Po serii wypowiedzi Władimira Putina na temat rzekomej współpracy Polski z hitlerowskimi Niemcami i twierdzeniu, że 17 września ZSRR nie zaatakowało naszego kraju, ale wojska sowieckie „wkroczyły do Polski po tym, kiedy polski rząd utracił kontrolę nad swoimi siłami zbrojnymi”, polski IPN oraz MSZ wydały stosowne komunikaty.

Ponadto ambasador Rosji w Warszawie, Siergiej Andriejew został pilnie wezwany do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Wiceminister resortu Marcin Przydacz poinformował PAP, że podczas spotkania przekazano Andriejewowi „w imieniu polskich władz stanowczy sprzeciw wobec insynuacji historycznych, których dopuścili się kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskich, w tym, w szczególności, prezydent Władimir Putin, jak również przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin.”

Dodał, że Polska „z niepokojem i niedowierzaniem odnotowuje wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym Prezydenta Władimira Putina dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej, które prezentują fałszywy obraz wydarzeń”.

Zupełnie inaczej przebieg spotkania relacjonuje rosyjski ambasador, który wręcz je bagatelizuje. Twierdzi on, że wiceminister Przydacz nie uczestniczył w spotkaniu.

Pana Przydacza nie było na spotkaniu. Jeśli takie wypowiedzi padły, to stało się to poza moją wizytą w MSZ” – komentuje Andriejew dla agencji TASS, twierdząc, że spotkał się z nim zastępca dyrektora Departamentu Wschodniego Jan Hofmokl.

W opinii rosyjskiego ambasadora rozmowa była „twarda, ale uprzejma” i nie padły w jej trakcie przytaczane przez polskie MSZ słowa. „Gdyby takie słowa padły, to „wówczas, oczywiście, spotkałyby się z adekwatną odpowiedzią na tak bezpodstawne i obraźliwe stwierdzenia na temat mojego kraju i mojego prezydenta” – komentuje Andriejew.

Dla Kremla PiS to wymarzony przeciwnik, wręcz przyjaciel. Ta sama kultura antydemokratyczna.

Kmicic z chesterfieldem

Antoni Macierewicz odniósł się do słów Putina.

Wiceszef partii rządzącej uważa, że nie można być biernym wobec słów Putina. – Są one publiczna i słowną agresją. Prezydent Rosji próbuje Polskę wyizolować i uczynić wyrzutkiem społeczności międzynarodowej, trzeba mieć na uwadze iż taka jest intencja i odpowiedź też musi być poważna – skwitował Macierewicz.

Więcej >>>

Po zawiadomieniu Jarosława Kaczyńskiego prokuratura przez lata bezskutecznie szukała haków na organizatorów największych pokazów lotniczych w Polsce. W końcu zatrzymała trzech wysokich rangą oficerów na podstawie opinii, którą sporządził członek rady programowej PiS. Sąd nie pozostawił na niej i jej autorze suchej nitki.

Więcej >>>

Więcej >>>

Polityka PiS sprzyja wielkoruskiemu imperializmowi i zagraża polskiej niepodległości.

W okresie przedświątecznym Władimir Putin zaatakował Polskę, zarzucając jej fanatyczny antysemityzm i współpracę z Hitlerem. Zrobił to kilkakrotnie przy różnych okazjach, więc z pewnością nie był to przypadek. Nie „chlapnęło mu się”, miał to starannie przemyślane i…

View original post 591 słów więcej

 

4 thoughts on “Kreml zaczyna od propagandy, zimnej wojny, a kończy jak zwykle, jak na Krymie, w Donbasie

  1. Pingback: Polska pisowska powtarza błędy II RP przed 39. rokiem | siedmioludek

  2. A co to będzie gdy Kreml zacytuje Biuletyn Informacyjny AK gdzie pisano ówcześnie
    „W imię najszczytniejszych haseł Boskich i ludzkich zaklinamy was rodacy, byście nie poniżali się do roli szakali – apelowała 18 września 1942 roku redakcja „Biuletynu Informacyjnego”, czyli organu prasowego Armii Krajowej. Niewielu jej posłuchało. Mieszkańcy miast i wiosek w najlepsze korzystali z nadarzającej się okazji. Po trupach rabowali wszystko, co tylko zostało po wywiezionych z gett i wymordowanych Żydach.
    Podobnie wyglądała sytuacja w stołecznym getcie. Opisano ją w innym periodyku Polskiego Państwa Podziemnego – „Agencji Prasowej” (numer z 7 października 1942 roku):

    Skoro tylko opustoszały kamienice w warszawskim getto, ruszyły tam, za te upiorne mury – gromady szakali, aby kraść bez pamięci skrwawiony, trupią wonią przesiąknięty dobytek. (…) [W ślad za policjantami] idą szumowiny społeczne, plądrując i kradnąc, co się da. (…) Po ulicach Warszawy włóczą się teraz grupy wyrostków, nawet 12-14-letnich malców, którzy bez żenady handlują zrabowanymi przedmiotami. Szczególnie niepokojący jest fakt, że ogół publiczności nie reaguje na widok tej ohydy (…). Wstyd stwierdzić, że rabunkiem mienia plamią się nie tylko maluczcy, ludzie o niskim poziomie umysłowym, ale także osobniki o znamionach, a w każdym razie z aspiracjami inteligencji (…)
    Pewno ci z dawnego AK to ludzie Kremla i „zdrajcy narodowej sprawy”

  3. Pingback: Putin, jak bezprawie PiS, które marszałek Grodzki chce zwalczyć | Gary Kuper

  4. Pingback: Morawiecki odpowiada Putinowi | Hairwald

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s