Klecha klechę kryje. Pedofilia w Kościele kat.

Watykan zdecydował, że dochodzenie w sprawie tuszowania pedofilii przez bp. Edwarda Janiaka poprowadzi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. – „W następstwie formalnego zgłoszenia przekazanego do Stolicy Apostolskiej w dniach 18 i 20 maja 2020 r., Kongregacja ds. biskupów upoważniła arcybiskupa metropolitę poznańskiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony niektórych duchownych” – napisano w komunikacie Archidiecezji Poznańskiej.

Bp Janiak to jeden z negatywnych bohaterów dokumentu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Hierarcha miał kryć księży, którzy mu podlegali, mimo że duchowni molestowali nieletnich. W filmie padły zarzuty wobec biskupa, że tuszował przynajmniej dwie takie sprawy.

Z kolei abp Gądecki w ubiegłym roku utrudniał śledztwo prokuratury w sprawie księdza pedofila z Chodzieży.

Powie, że sprawdzał… i nic nie znalazł”; – „Zadzwonili do włamywacza, z informacją, że właściciel domu wraca”; – „Co mnie obchodzą kościelne procedury? Tym się powinna zajmować należycie prokuratura”; – „Będzie dochodził do prawdy jak Antoni z prezesem w miesięcznice dochodzili” – komentowali internauci.

„To jak min. Kamiński wyjaśniający sprawę min. Szumowskiego. Z podobnym finałem” – podsumował poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Wszyscy razem mamy większą siłę niż populizm pisowski. Ale razem.

Kmicic z chesterfieldem

Witaj, grotesko! Andrzej Duda wymyślił oczka wodne przed domami. Dopłaci z naszej kieszeni, czyli budżetu państwa, 5 tys. zł – byle głosowano na niego.

Chore, aż w oczy szczypie.

– Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko [wodne] było. Nie tylko domu jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej tych małych zbiorników wodnych powstawało. Ten program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji. W tym programie będzie dofinansowanie do 85% kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł – mówił Duda w Sulejówku.

Ale…

Po 2015 roku rząd PIS zmniejszył wydatki na gospodarkę wodną o 40% (z 3,2 mld zł do 2 mld zł). A wydatki na ochronę gleb, wód powierzchniowych i podziemnych aż o 70% (z 3 mld do 0,9 mld zł). Źródło danych: Rocznik Statystyczny GUS 2018 strona 115.

Więcej o oczkach wodnych Dudy >>>

PiS wyprodukował sobie elektorat, który jest odporny na krytykę władzy…

View original post 499 słów więcej

 

Kaczyński może skończyć jak Nicolae Ceaușescu, a nie Janukowycz

„Kiedy przetrwamy koronawirusa, będzie potężny bunt ludzi. Ludzi, którym dziś się nie pomogło. Lekarzy i pielęgniarek. Ludzi pracy, którzy z dnia na dzień stają się bezrobotni i ludzi, którym upadają firmy” – mówi Barbara Nowacka, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Nowacka: PiS liczy, że zerwie solidarność i skieruje gniew na przedsiębiorców

Siedziała dziś Pani na sali sejmowej jako jedna z czworga posłów Koalicji Obywatelskiej. Jak to wyglądało?

To było wstrząsające. Potwornie ponure. W Sejmie jest tak smutno, że nawet nikt ze sobą nie rozmawia. Patrzymy, jak na naszych oczach, w tej potwornej ciszy umiera Rzeczpospolita, której fundamentem była demokracja, dialog, debata. Pani marszałek szybciutko odczytuje numery poprawek, które będziemy przegłosowywać. Na sali siedzi kilka osób. Koalicja Obywatelska dostała trzy miejsca.

Nie wpuszczono posła Nitrasa.

Był zgłoszony. Nie było go na liście Straży Marszałkowskiej. Były cztery kratki i trzy nazwiska. Na interwencję Borysa Budki pani marszałek powiedziała, że to jej decyzja. Bez żadnego trybu. Ot, tak, można zdecydować, kto wchodzi. Z PiS-u było dużo osób.

Teoretycznie PiS miał prawo do czwórki posłów plus wicemarszałkowie, a wpuścili pięciu. Jak zgłosiliśmy, że na sali siedzi nadwyżkowy poseł Macierewicz, to wzruszyli ramionami i tyle. Mogą więcej.

Wywiad z Barbarą Nowacką tutaj >>>

Gowin: Nie można dopuścić do wyborów w żadnym terminie, w którym przeprowadzenie tych wyborów spotęgowałoby epidemię

– Mogę powiedzieć tylko tyle. Nie można dopuścić do wyborów w żadnym terminie, w którym przeprowadzenie tych wyborów spotęgowałoby epidemię. Tego żaden odpowiedzialny polityk nie zrobi – stwierdził Jarosław Gowin w rozmowie z Konradem Piaseckim w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24.

– Wszystko zależy od tempa rozwoju epidemii. Jeżeli tych przypadków zachorowań będzie po paręset dziennie, jak się to dzieje obecnie, to oczywiście taki scenariusz jest niemożliwy. I wtedy 10 maja w oczywisty sposób wyborów by nie było. Stawia mi pan pytania, które w moim przekonaniu mają charakter retoryczny – mówił dalej.

Czy damy się zamordować Kaczyńskiemu? Raczej nie, na pewno nie. Dojdzie do reakcji, acz umiera nam demokracja.

Kmicic z chesterfieldem

No to mamy dylemat. Tworki, czy pikujący tupolew? A może nie jest to dylemat. Tylko zrobiono z Polski Tworki i zapakowano do tupolewa, który właśnie pikuje i pierdolnie w glebę.

Niewątpliwie mamy do czynienia z ogólnopolską katastrofą smoleńską. Koronawirus to tylko dodatek, który jak cjankali wsadza się w jamę ustną, aby pacjent nie beknął.

Aby jeszcze było ciekawiej, za sterami zasiadł sam prezes Jarosław Kaczyński, wariat nr 1. Absolutnie zgadzam się w tym z Markiem Borowskim.

Tak pierdolnęła ostatecznie Polska w 1795 roku, tacy targowiczanie jak Kaczyński wówczas rządzili, tak wyrżnął nosem w glebę nasz kraj we wrześniu 1939 roku.

Czy my się nauczymy, że Kaczyński na zawsze powinien zostać w zakładzie zamkniętym, gdzie nie ma klamek, a ściany są gumowe?

Czy po szkodzie Polak jest nadal głupi, 10 lat temu wypieprzył tupolew w smoleńską ziemię, za co ewidentnie odpowiada Lech Kaczyński, a pośrednio jego brat Jarosław.

Teraz szykuje się…

View original post 607 słów więcej

 

Owsiak nie może liczyć na pisowski rząd, który go nienawidzi

– Z MON nie polecimy – napisał na Facebooku Jurek Owsiak, informując tym samym o fiasku współpracy z Ministerstwem. MON miał przetransportować do Polski sprzęt medyczny z Chin. Co istotne, sprzęt zakupiony był przez WOŚP. Mimo początkowych ustaleń z Ministerstwem rząd ostatecznie wycofał pomoc dla charytatywnej organizacji. W ten zaskakujący zwrot zamieszana jest Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

– Wszystko było przygotowane, cały pakiet zamówionego towaru miał pojawić się w określonym czasie i miejscu, aż nagle w całą sprawę wmieszali się urzędnicy z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Postawiono nam zaskakujące wymagania i mówiąc krótko – relacjonował szef WOŚP. – W minutę osiem cały plan wykorzystania transportu MON legł w gruzach, wszystko odwołano.

Urzędnicza interwencja z Kancelarii Mateusza Morawieckiego opóźniła więc dostawę sprzętu medycznego do Polski. W dobie epidemii takie zaniechania muszą być podyktowane nieracjonalną motywacją. Czy to niechęć do niezależnej od rządu i Kościoła organizacji charytatywnej spowodowała nagłą zmianę postawy rządu? Nie przekonamy się już, czy było to zwykłe nieporozumienie, bo WOŚP nie zamierza polegać na tak niepewnych partnerach w czasie walki z koronawirusem.

– Już wiemy, że będziemy chcieli dodatkowo zamówić kilka lotów, ponieważ na pewno dokonamy kolejnych zakupów materiałów ochrony osobistej i sprzętu medycznego – powiedział Jurek Owsiak. WOŚP zadecydował o zakupie obsługi transportu sprzętu medycznego przez komercyjnych operatorów.

Mamy pecha, że jedna zaraza przyszła, gdy druga rządzi. Zarazy dopadły Polskę

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus obnaża zakłamanie pisowskiej władzy, obnaża ich strach przed odkryciem, że jako ludzie i politycy Kaczyński, Morawiecki, Duda i pozostali nadają się do dupy.

W przestrzeni publicznej takich pokrak do tej pory nie mieliśmy. Nawet postkomuchy prezentowali wysoki poziom w porównaniu do ferajny Kaczyńskiego.

Jak to się stało, że takie krasnale dorwały się do władzy? To jest największa słabość demokracji, iż poprzez kłamstwa, krętactwa, podziały i tworzenie klimatu nienawiści można na krótki czas elektorat przekonać do siebie.

Ale to nie Kaczyński, Morawiecki, Duda i pozostałe krasnale zapłacą za zdemolowanie kraju.

Dlatego tak ważne są wolne media, wolności obywatelskie, które przeciwstawiają się atmosferze nienawiści i zamordyzmu. Dlatego pisowcy tak walczą z obywatelami i wolnymi mediami. Wolność jest wrogiem PiS.

A ich praktyki z mediami i „wolnością” wywodzą się z opisów Orwella w „Roku 1984”.

Opisuje PiS także zachowanie w jednej z najsłynniejszych popkulturowych alegorii, gdy złodziej złapany na gorącym uczynku krzyczy:…

View original post 487 słów więcej

 

Macierewicz, towar eksportowy. Wysłać go do Chin

 Trzeba przeanalizować, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – to słowa Antoniego Macierewicza, które ten wypowiedział w Polskim Radiu 24.
Koronawirus dziś stanowi nadal duże zagrożenie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ogłosiła jego pandemię na świecie. Właściwie politycy powinni raczej uspokajać obywateli swoich krajów, a nie dodatkowo ich straszyć. Antoni Macierewicz doszedł jednak do innego wniosku.

Teoria spiskowa

Wszystko zaczęło się od sensacyjnych doniesień część mediów (m.in. dziennika “Polska The Times”). Stwierdziły one, że w 2012 r. Krajowa Rada Wywiadu USA napisała w swoim raporcie, że “łatwo przenoszalny nowy patogen układu oddechowego, który zabija lub obezwładnia więcej niż jeden procent swoich ofiar, należy do najbardziej destrukcyjnych wydarzeń, które mogą się wydarzyć [do 2030 r.]”. Ponoć dokument miał znać prezydent USA Barack Obama.

News zainspirował teraz Antoniego Macierewicza do snucia nowej teorii spiskowej (ta dot. katastrofy w Smoleńsku chyba już mu się znudziła). Uważa, że są dwie kwestie do analizy. Należy zweryfikować, czy dokument, na który się powołano, jest prawdziwy. – Następnie trzeba przeanalizować to, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – dodał.

Były minister obrony narodowej sugeruje chyba, że pandemia jest nowym etapem wojny gospodarczej, która trwa pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, które mogą dziś już bardzo wyraźnie obawiać się tego, że Państwo Środka przejmie pałeczkę globlalnego hegemona.

– To punkt odniesienia, o którym trzeba pamiętać. Ale nie w celu wskazywania na jakieś szczególne uwarunkowania tego raportu, że może on być stronniczy, tylko po to, by zdawać sobie sprawę z tego, że chińska ofensywa trwa od wielu lat i była wspierana – zaznaczył Antoni Macierewicz.

Uważa, że “tendencja zagrożenia chińskiego jest problemem prawdziwym”. – Czy osiągnęła taką skalę, żeby doprowadzić do użycia broni biologicznej? Jeśli już, to raczej broń biologiczna mogła się wymknąć spod kontroli. To byłoby najbardziej prawdopodobne. Dlatego, że koronawirus dotknął jako pierwszą ludność Chin, a poza tym doprowadził Państwo Środka do gigantycznych strat gospodarczo-politycznych i wizerunkowych, których tak łatwo nie da się wyeliminować – powiedział polityk. – Myślę, że na pewno powstał raport dotyczący roli Chin w tej sprawie. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Czy zawarte w nim tezy są aż tak daleko idące? Na ten temat nie chcę się wypowiadać, ale na pewno odnoszą się one do relacji między koronawirusem a dążeniem Chin do dominacji na świecie – dodał.

Ekspert od teorii spiskowych

Co prawda Macierewicz od lat słynie ze swoich kontrowersyjnych poglądów i tworzenia teorii spiskowych, ale teraz snucie takich opowieści należy uznać za szczególnie nieodpowiedzialne. W takich momentach jak obecnie, musimy uspokajać społeczeństwo, a nie dodatkowo je straszyć.

Polska jest zarażona, niespecjalnie wierzę, aby się opamiętała. Matołectwo dopadło naród.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus na wiele tygodni przejmie władzę nad duszami ludzi. A może nawet na dłużej. Nie widać perspektywy realnego zwycięstwa nad zarazą.

Zarazę wykorzystuje inna zaraza, zaraza PiS. Andrzej Duda wykorzystuje koronawirusa, aby się lansować za pomocą swoich kumpli z PiS. Duda jest wirusem od 5 lat, infekuje polską politykę, spaczył ją, Polska jest z tego powodu chora, Polska stała się niekonstytucyjna.

Dudawirus – tak się nazywa szczep polityczny tego koronawirusa.

Wybory prezydenckie powinny być przesunięte na czas po zwycięskiej walce z koronawirusem.

Ale czy tak się stanie? Wszak zaraza PiS upatruje, iż Dudawirus może bez konkurencji – zgromadzenia powyżej 50 osób są zabronione – bez kampanii opozycyjnych kandydatów przedłużyć zarazę Dudawirus na kolejną kadencję.

To grozi – niemal jest pewne – Polexitem. Gadzinówka TVP pluje na Unię Europejską, ile wlezie. Fałszywie oskarżając, iż Bruksela nie pomaga w walce z koronawirusem, co jest ewidentnym kłamstwem, bo z UE dostaliśmy 7,4 mld…

View original post 373 słowa więcej

 

Na prawicy szloch po Jacku Kurskim

W „Salonie dziennikarskim” w TVP Info w sobotę 7 marca kwiat prorządowej publicystyki opłakiwał odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Nikt nie rozumiał powodów. Publicyści byli zdezorientowani i rozczarowani. Ostrzegali, że to Dudzie nie pomoże. Piotr Semka z „Do Rzeczy” przypomniał nawet postać Adriana z „Ucha prezesa”.

Więcej o płaczu po Kurskim tutaj >>>

Duda podpisał wyrok przede wszystkim na chorych na raka, ale też na siebie.

Kmicic z chesterfieldem

Podpisanie się pod ustawą 2 mld zł dla szczujni TVP to podpisanie się pod wyrokiem.

Duda przejdzie do historii jako mentalny chłystek, człowiek złamany, ale przede wszystkim zaprzaniec.

Co z tego, że poleciała głowa Jacka Kurskiego. Na jego miejsce przyjdzie podobny troll.

Media publiczne stały się mediami gadzimi, jak onegdaj Polacy ochrzcili media wrogie Polsce. A takie są media pod zarządem PiS. Szczują na Polaków i największe osiągnięcia w historii, jakim był prestiż Polski po 89 roku i członkostwo w Unii Europejskiej.

Historia da kopa w dupę Dudzie, czyli sprowadzi go do Dupy i wyśle na śmietnik.

Małych ludzi mieliśmy multum, to oni doprowadzali kraj do upadku, do utraty niepodległości.

Pomóżmy sobie, pomóżmy historii i dajmy kopa w dupę temu niedojdzie, wykopmy go na śmietnik.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o 2 mld dla mediów narodowych. Uzasadnił to troską o „byt rodzin pracowników telewizji” i funkcjonowanie ośrodków regionalnych. W zamian…

View original post 480 słów więcej

 

Duda odpowiada za drożyznę. Ciulik jeden boi się gębę otworzyć przed Kaczyńskim

Pułkownik Adam Mazguła odpowiada Dudzie na jego ostatnie wypowiedzi dotyczące cen w sklepach.

Duda w czasie trwającej kampanii prezydenckiej zadeklarował już m.in., że ceny w sklepach rosną przejściowo i co prawda chleb i cukier podrożał, ale… olej potaniał. PAD oświadczył także że rządzący nie mogą nic zrobić ws. rosnących cen.

Ja sobie zdaję z tego sprawę, że ceny rosną (…) jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny, bo przedsiębiorcy podnoszą ceny dlatego, że im wzrastają koszty. Jak im wzrastają koszty, to sobie starają zrekompensować wzrostem cen – to są niestety normalne mechanizmy gospodarcze. Nic nie zdołamy na to poradzić – mówił PAD w Nowym Mieście Lubawskim.

– Żywność w Polsce zdrożała najbardziej w całej Unii Europejskiej. Ceny żywności w UE-27, bez Wielkiej Brytanii, były o 2,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. W Polsce wzrost wyniósł 8,1 proc. w relacji rocznej i był najsilniejszy w całej Unii – wypowiada się Grzegorz Furgo, Dyrektor Centrum Informacyjnego Senatu.

Do słów Dudy odniósł się płk Adam Mazguła, który zwraca uwagę prezydentowi, że jest dużo więcej rzeczy, które potaniały za jego prezydentury – i nie jest to tylko olej.

„Panie Andrzeju Dudo, ostatnio pewnie Pan słuchał złych doradców i miał Pan problem, aby wymienić, co potaniało za Pańskich rządów. Olej niestety też podrożał. Taka jest prawda. Wszystko cholera zdrożało, na co wystawiają cenę w sklepach lub firmach usługowych.

Niektórzy twierdzą, że potaniały konie ze stadniny w Janowie i to byłby jedyny znany mi przypadek, oprócz oczywistych manipulacji giełdowych, które spowodowały spadek wartości polskich firm zarządzanych przez wybitnych członków rodzin PiS-u.

Śpieszę jednak z informacją, że potaniało znacznie więcej i to najbardziej cennych dla narodu wartości.
Potaniała prawda, odkąd szuka jej prezes i gwałci w każdym przemówieniu M. Morawiecki.

Potaniała wiedza i kompetencja, odkąd magistrowie pouczają profesorów.

Znacznie potaniał patriotyzm i to do tego stopnia, że każdy młodociany kibol, czy cham wkłada koszulkę z napisem „śmierć wrogom ojczyzny” i wyzywa Polaków, którzy walczyli o wolną Polskę, narażając zdrowie i życie. Tak daleko potaniał, że przeszedł w nacjonalizm, w rasizm, a nawet w faszyzm. Jednak o tym Pan wie doskonale, bo kto inny jak nie Pan z takim zaangażowaniem tworzy nową historię i nowych bohaterów z ludobójców.

Potaniała mowa nienawiści, szczucie na innych Polaków i to nawet w mediach publicznych. Jeśli używa jej Pan osobiście i Pański obóz polityczny, to jest nawet darmowy, chociaż prowadzi do podziałów i śmierci. Darmowy jest też udział, ale tylko członków Pańskiego obozu politycznego i hierarchów kościoła, w ponad 250 aferach tej władzy.

Tania jest korupcja polityczna, bezkarność, złodziejstwo, tajność rzekomych procedur i pycha władzy. Potaniało ludzkie życie, zdrowie Polaków, arogancja władzy, buta partyjnych kacyków.

Panie Andrzeju Dudo, tak wiele jest jeszcze do wymieniania, że bez trudu powinien Pan sobie następnym razem poradzić. Proszę jednak pamiętać, że najbardziej potaniała przyzwoitość, ale nie jestem pewny, czy Pan rozumie to słowo, bo wiąże się ze zrozumieniem człowieczeństwa, a to szerokie i widać najtrudniejsze dla Pana określenia. Zawsze z dobra radą”. 

Drożyzna, mocium panie. A Duda to z czworaków, taki genetyczny typ, papuśny na gębie i łysinka na czubku łba.

Kmicic z chesterfieldem

Kampania wyborcza Dudy to nieustanne rżnięcie Polaków. Tak ma ten oszust. Co przypominają mu Obywatele RP, którzy nazywają go łgarzem i krzywoprzysięzcą.

Dudzie wspaniale się kłamie w świątyni diabelskiej, w Radiu Maryja.

Tam kłamstwo jest wartością, ledwie mówiący składnie Rydzyk te oszustwa nazywa wartościami chrześcijańskimi.

Aksjologia wartości chrześcijańskich w Polsce osiąga swoisty szczyt: próchnicę kłamstwa Ryzyka i zarażonego Dudy, który poniżył urząd prezydenta i go zdeptał.

Ponadto odnosimy sukcesy na świecie. Niemcy odmówiły wydania w polskie ręce naszego rodaka przestępcy, gdyż przez ustawę kagańcową nie wierzą w praworządność pisowską.

Tak opluł Polskę Kaczyński i jego pachołki.

Prezydent w Radiu Maryja zapewnia słuchaczy: każdy emeryt dostanie przynajmniej 70 złotych waloryzacji. To nieprawda, a wynika to wprost z ustawy, którą Andrzej Duda podpisał niecały miesiąc temu. W ten sposób prezydent oszukuje ok. 300 tys. emerytów. PiS może sobie na to pozwolić, bo 13. emerytura zamazuje obraz rosnących nierówności między emerytami.

Prezydent Duda…

View original post 381 słów więcej

 

Kiedy Sasin zaszczeka? Walka o schedę po Kaczyńskim się zaczęła

Internauci pokładają się ze śmiechu, kpią, drwią i palcem wskazują na hipokryzję lidera Porozumienia Jarosława Gowina. Po co przeciwnicy zmian PiS i PAD w wymiarze sprawiedliwości mają cytować przedstawicieli opozycji, skoro mogą wicepremiera” – dopieka Gowinowi na Twitterze Jacek NIzinkiewicz, po tym jak wicepremier udzielił szeroko komentowanego wywiadu Radiu Plus.

Gowin pytany o korzyści płynące z reformy sądownictwa przekonywał: „Tu mam świadomość, że te zmiany, mimo że głębokie i obejmujące wiele obszarów, nie przełożyły się na podniesienie jakości funkcjonowania sądów. Nie chcę powiedzieć, że obywatele nic nie zyskali. Na pewno jest tak, że w środowisku sędziowskim jest dużo głębsza wrażliwość na to, jak są postrzegani przez obywateli i na to, że są do tego, żeby obywatelom służyć, a nie są tą, że zacytuję, nadzwyczajną kastą” – podkreślił wicepremier, minister szkolnictwa wyższego.

Całkiem niechcący pomógł mu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł: „Nie ma żadnej poprawy w funkcjonowaniu sądów” – przejęzyczył się na antenie TVN24, ale internauci szybko podchwycili to: „Pisowiec jak nie skłamie to prawdy nie powie” – komentują na Twitterze; „Wreszcie ktoś to powiedział. „Odważnie, ale jak celnie!” – ironizują.

Pan wicepremier jednak z całą powagą oświadczył: Nie udało się do tej pory osiągnąć głównego celu reform, czyli skrócenia czasu orzekania” i dodał, że przed rządzącymi cały szereg kolejnych działań, „które musimy podjąć w tej kadencji”.

Przy okazji Gowin odwołał się do swoich doświadczeń z okresu, gdy był ministrem sprawiedliwości przekonując, że ma „mandat do przedstawienia swojej koncepcji”.

Następnie w sobie tylko właściwym stylu oznajmił: „To, że ja bym szedł jedną drogą, a pan minister Ziobro idzie drugą drogą, nie oznacza, że dochodzi tutaj do sporu. Do tego samego celu można podążać różnymi drogami. Cieszę się, że w ostatnim czasie minister Ziobro kładzie nacisk przede wszystkim na działania, które mają usprawnić funkcjonowanie sądu, chociażby wprowadzenie sędziów pokoju, spłaszczenie struktury organizacyjnej sądownictwa czy spłaszczanie procedur” – powiedział wicepremier.

Kaczyński odchodzi? Tak! Ile można przeżywać załamań zdrowia. Pewnego dnia się obudzimy i jak 10 lat temu doszło do katastrofy smoleńskiej, tak i teraz: największy psuj Polski, wróg większości Polaków odszedł. Co zrobią pisowcy? Gdyby mieli honor popełniliby harakiri, seppuku.

Kmicic z chesterfieldem

Mateusz Morawiecki stworzył z funkcji premiera funkcję mitomana.

To jest wkład tego człowieka w politykę PL – mitomaństwo własne. Dla mnie kojarzy się z aksjologiczną wartością obnażania – ekshibicjonizmem.

Morawiecki zwykle twierdzi: ja tam byłem, to i to robiłem. Co zawsze okazuje się trzecią postacią prawdy zdefiniowaną przez genialnego ks. Józefa Tischnera – gówno prawdą.

Takie gówno serwuje mitoman Morawiecki. A ostatnim jgo gównem jest stwierdzenie, że pensje pielęgniarek mają się dobrze, gdyż w kraju mamy niski poziom utrzymania.

Morawiecki ma – oczywiście – niski poziom inteligencji. Jest figurantem Kaczyńskiego, a w Santander BK był słupem dla hiszpańskiej finansjery.

Inny abnegat rozumu Piotr Gliński nie swój szmal rozdaje, a to Rydzykowi, a to Czartoryskim, a ostatnio kasę rzucił na kościelne gazetki ścienne. Antyminister, a dokładnie minister niekultury.

Polska jest jednym z najtańszych państw UE. Czy to wystarczy, by godzić się na niskie płace? Według premiera Mateusza Morawieckiego tak. Szef rządu…

View original post 359 słów więcej

 

Macierewicz reanimowany. Nic się nie zmienił, stan mentalny: pacjent

Kiedy spaliła na panewce smoleńska ideologia, jej twórca były szef resortu obrony narodowej Antoni Macierewicz, znalazł dla siebie nowe pole do działania i angażuje się w politykę zakupów dla armii.

Gromko grzmi na opozycję krytycznie oceniającą zakup samolotów F-35, a byłym wojskowym zarzuca niekompetencję.

„F-35 to oczywiście jest drogi sprzęt, ale odstraszający każdego wroga. Ze względu na wyposażenie informatyczne jest takim małym centrum dowodzenia” – przekonywał Macierewicz w radiowej Jedynce, w odpowiedzi na stanowisko opozycji, kwestionującej wysoki koszt tej transakcji.

Zdaniem byłego ministra politycy mówią o F-35 jako o „drogiej zabawce”, bo „są sfrustrowani przez błędy, które popełnili”. Umowa na zakup samolotów F-35 zostanie podpisana w piątek w Dęblinie. A 32 myśliwce piątej generacji, warte 4,6 mld USD, zaczną trafiać do Polski od 2024 r.

Wdając się w ostrą polemikę ze swoimi poprzednikami Macierewicz zarzuca byłym szefom resortu Siemoniakowi i Klichowi, „że nie chcieli wejść do tego programu, bo wtedy byłoby to tańsze. Popełnili ogromny błąd” – dowodził.

„Jestem zszokowany zachowaniem byłych wojskowych. To ludzie niekompetentni, którzy teraz zajęli się polityką” – dodał. Macierewicz uznał, że „to skumulowane działanie przeciwko Polsce. Wśród tych generałów są przecież ludzie, którzy nie chcą sił NATO w Polsce i mówią, że to prowokowanie Rosji. Stracili poczucie moralności i tego, co wynika z polskiego obywatelstwa” – grzmiał na antenie Polskiego Radia.

„Myślałem, że nazywanie opozycji współczesną Targowicą, jest przesadą, ale nie” – ocenił i wskazał na działania eurodeputowanych KO w sprawie zmian w sądownictwie.

Orwell nie tyle z „Roku 1984”, ale z „Folwarku zwierząt”. PiS zapaskudził Polskę, sprzątanie po kaczyzmie powinno mieć miejsce jeszcze za życia Kaczyńskiego, aby powycierać łajdactwa jego dziobem.

Kmicic z chesterfieldem

Żmudna praca PiS nad odbieraniem nam wolności trwa w najlepsze.

Wiadomo, że przeciwnikiem ancymonków jest rozum, więc Gowin chce poddać wolność kontroli, powoła komisję ds. wolności dotyczącą autonomii uniwersytetów.

Czysty Orwell.

Taki sam Orwell został zdefiniowany przez wybitnego konstytucjonalistę prof. Ryszarda Piotrowskiego w genialnej formułce: „Fikcyjny Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga fikcyjny spór kompetencyjny, kreując fikcyjną podstawę wydania postanowienia”.

Fikcja, a nie prawda, a ks. Tischner nazywał to „gówno prawda”.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek to istna osóbka, do której nadaje się zwrot wprost z podwórka: gamoń. Jako że kobieta nazwijmy ją „gamoniowata”. Ona tak nawet wygląda, a gdy otworzy usta – potwierdza. Otóż wydając opinię dla Trybunału Konstytucyjnego poparła samą siebie jako Sejm. Witek poparła Witek.

Takie jaja, gdyby chodziło o narządy płciowe, ale to damskie zbuki.

Sąd Najwyższy zresztą znalazł dla Witek prawniczą formułkę: „w złej wierze”. Czyli z premedytacją. Prawo łamane świadomie.

Sprawa agenta Tomka dopiero będzie się w pełni…

View original post 595 słów więcej

 

Madagaskar i antysemityzm

W II RP polski rząd chciał zmusić polskich Żydów do wyjazdu. Prowadził m.in. rozmowy z Francją w sprawie Madagaskaru i z Ekwadorem. To miało oczywisty podtekst antysemicki – mówi OKO.press dr Zofia Trębacz, historyczka, autorka książki „Nie tylko Palestyna. Polskie plany emigracyjne wobec Żydów 1935-1939”

Adam Leszczyński, OKO.press: Napisała Pani książkę „Nie tylko Palestyna” o tym, jak pod koniec II RP rząd polski próbował nakłonić Żydów do emigracji – czy to do Afryki, czy do Ameryki Południowej. To były oficjalne plany rządowe – zmusić do wyjazdu część własnych obywateli?

Dr Zofia Trębacz: Skupiam się na planach rządowych, chociaż w tym czasie nie było partii politycznej, która otwarcie odżegnywała się od koncepcji emigracji – nazwijmy ją wzmożonej czy wymuszonej, bo różnie wtedy mówiono. Trudno wskazać polskie środowiska, które ewidentnie się temu sprzeciwiały.

Analizowałam jednak przede wszystkim dokumenty rządowe, głównie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, i reakcję opinii publicznej na te pomysły.

Jakie były te plany? Żydzi naprawdę mieli jechać na Madagaskar?

Były one bardzo szeroko zakrojone… Rozległość kierunków i egzotyczność krajów, jakie brano pod uwagę, może zadziwiać. Najbardziej znany to oczywiście Madagaskar.

Cały wywiad tutaj >>>

Święci, nadęci, wyklęci. Kaczuszki robiące w pieluszki

PiS uprawia politykę historyczną w sposób spójny i konsekwentny: wyolbrzymiając polskie zasługi i cierpienia oraz umniejszając to, co pokazuje Polaków w złym świetle. Na celowniku są w szczególności stosunki polsko-żydowskie.

Politycy PiS – oraz instytucje, które im służą – często albo mówią o przeszłości nieprawdę wprost, albo manipulują i naciągają fakty, żeby służyły ich tezie.

Jakie momenty przede wszystkim interesują polityków PiS? Wyliczmy, chronologicznie:

  • zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Podkreślają, że Polska uratowała wówczas Europę Zachodnią przed bolszewickim najazdem (analizowaliśmy tę opinię i pisaliśmy, że Zachód w ogóle jej nie podziela, a sam pogląd jest dyskusyjny);
  • stosunek do mniejszości w II RP i jej osiągnięcia cywilizacyjne – przedwojenna Polska jest idealizowana i przedstawiana jako kraj tolerancyjny oraz mlekiem i miodem płynący;
  • teoria „dwóch okupacji” – zrównywanie okupacji niemieckiej i sowieckiej w czasie II wojny światowej (jak pisaliśmy, ich destrukcyjność była nieporównywalna – Niemcy zabili ponad 4 mln polskich obywateli, sowieci – ok. 150 tys.);
  • stosunki polsko-żydowskie w czasie II wojny światowej. To temat strategiczny i poświęca mu się najwięcej uwagi. Rządzący twierdzą, że Polacy masowo pomagali ukrywającym się Żydom i ponosili za to okrutne kary, a antysemityzm był zjawiskiem marginalnym. Atakują także badaczy, którzy twierdzą, że było inaczej;
  • opór przeciwko okupantom w latach 1939-1945 – rządzący wyolbrzymiają rolę ugrupowań skrajnej prawicy (m.in. Narodowych Sił Zbrojnych), mówią niewiele o Armii Krajowej, głównej sile podziemia, a partyzantkę ludową i lewicową albo przemilczają, albo uznają za komunistyczną agenturę; 
  • opór przeciwko komunizmowi po wojnie – PiS gloryfikuje „wyklętych” walczących z komunistami z bronią w ręku, ignoruje ich zbrodnie oraz przemilcza rolę PSL Stanisława Mikołajczyka, która prowadziła opór polityczny (i była prawdziwym zagrożeniem dla władzy);
  • historia „Solidarności” – PiS umniejsza rolę Lecha Wałęsy i dąży do zawłaszczenia całego związku, próbując dowieść, że sam jest spadkobiercą opozycji wobec PRL.

Więcej pisowskiego kitu >>>

PiS zdegradował Polskę i Polaków, czyniąc z kraju Zadupie, a nas Zadupianami.

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS, a za nimi TVP, nie przestają mówić o socjalnych osiągnięciach rządu – to ma być wciąż jeden z filarów „dobrej zmiany”. Ale czy faktycznie jest się czym chwalić? 2019 rok przyniósł trzy zaniechania w polityce PiS, które uderzają w biednych

Pierwsze 3 lata rządów PiS w polityce społecznej przynajmniej pod jednym względem były przełomowe: żaden z poprzednich rządów nie umieścił “socjalu” w centrum swojej opowieści politycznej.

Tymczasem “rodzina 500 plus” zdominowała debatę w Polsce, dziwnie mieszając się przy tym z kwestią praworządności. Choć politycy głównych partii opozycji zaakceptowali program, a przynajmniej nauczyli się nie potępiać go w czambuł, to część ich wyborców niezmiennie jest zdania, że polska demokracja została “sprzedana za 500 plus”, a transakcji dokonali wyborcy PiS.

Władza przy pomocy TVP wykorzystuje te emocje, strasząc, że rządy opozycji oznaczają odebranie zdobyczy socjalnych ostatnich lat: wysokiego świadczenia na każde dziecko i niższego wieku emerytalnego. W tej opowieści rządy…

View original post 1 070 słów więcej