Państwo PiS odpowiedzialne za aferę GetBacku

Afera GetBacku to oficjalne okradanie. Za złodziejstwem stoją najwyżsi urzędnicy państwowi PiS.

Nie chodzi o porównania z żadnymi Amber Gold, ani nawet ze SKOK-ami.

To zdecydowanie coś więcej. Kryją tę aferę premierzy PiS, Szydło i Morawiecki, ministrowie do służb specjalnych i sprawiedliwości.

Taka afera powinna spowodować bul-bul-bul – bulgotanie – i PiS powinien iść na dno, tak miejsce tej partii.

Instytucje państwowe, a w szczególności KNF, nie zapewniły skutecznej ochrony konsumentów przed niezgodną z prawem działalnością GetBacku. Ich działania były nieadekwatne do istoty i skali zagrożeń oraz nie w pełni rzetelne – ocenia NIK. Finalnie, ponad 9 tys. nabywców obligacji GetBack S.A nie odzyskało zainwestowanych środków w wysokości przekraczającej 2,5 miliarda zł.

  • NIK: informacje od konsumentów o potencjalnych nadużyciach i nieprawidłowościach w działalności windykacyjnej GetBack S.A. wpływały do UOKiK już od listopada 2014 r.
  • Według NIK UOKiK nie zareagował na informację sygnalisty w grudniu 2017 r. o podejrzeniu piramidalnego charakteru działalności Spółki
  • Intensywne działania nadzorcze i kontrole podjęto dopiero po zaprzestaniu obsługi zobowiązań przez Spółkę
  • To nie wszystko. Onet już w grudniu informował, że główny bohater afery zeznał w prokuraturze, że był tajnym współpracownikiem CBA

NIK wskazuje w raporcie, że Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) przez pierwsze pięć lat działalności spółki nie przeprowadził w niej ani jednej kontroli. Nie zidentyfikował także sygnałów wskazujących na nieprawidłowości na podstawie informacji udostępnianych przez spółkę, jej audytorów i inne podmioty z nią współpracujące.

Więcej o aferze GetBack tutaj >>>

PiS upadnie, szybciej niż Kaczyńskiemu się zdaje. A wtedy… nie będzie tak jak z komunistami, wówczas była inna sytuacja geopolityczna. Za niszczenie kraju trzeba odpowiedzieć i skończyć za kratami.

Kmicic z chesterfieldem

Bezprawie pisowskie w kraju jest zaprowadzane z konsekwencją, ale nie logiką, bo nie można nazwać logicznymi partyjne interesy.

Polska jest psuta od podstaw prawnych, a to zemści się na każdym z nas i na naszej ojczyźnie. PiS trzeba będzie postawić przed prawem, polityków (raczej pachołków) Kaczyńskiego zobaczymy w przyszłości przed Trybunałami Stanu, zwykłymi sądami (bo np. „zasługi” korupcyjne ma każdy z polityków tej partii za paznokciami). Nie tylko Banaś, ale Morawiecki (jeden z największych krętaczy) et consortes.

Co z Kaczyńskim? Opozycja powinna dobrze rozegrać jego kwestię. Najpierw dopuścić do głosu jak największe spektrum obywateli, niech dyskutują, zainscenizować coś w rodzaju sądu historii, bądź sądu obywatelskiego.

Sformułowane zostaną zarzuty i po pewnym czasie prawnicy winni przekuć to na paragrafy.

Kaczyński powinien zgnić w więzieniu, dać mu tam szansę, aby walczył z wszami. Do tego nadaje się ten intelektualny średniak, a moralnie antyczłowiek.

Sondaże PiS-oi zaczynają niedomagać. Będą zjeżdżać w dół, bo…

View original post 1 360 słów więcej

 

 

Reaktywacja Krystyny Pawłowicz

Krystyna Pawłowicz swoimi zachowaniami w mediach społecznościowych zaczyna przypominać pewną rosyjską zabawkę. Wańka-wstańka kolebie się z boku na bok, ale nigdy nie obiera któregoś z nich.

Była posłanka PiS podobnie zachowuje się na Twitterze. Kilka dni temu ogłosiła, że likwiduje swoje konto na Twitterze, ale znowu zmieniła zdanie.

– „Dziś aktywowałam swoje konto na TT. Również sędzia TK musi mieć dostęp do informacji. Na TT będę teraz jednak tylko w charakterze obserwatora” – napisała Pawłowicz. Cóż, trudno uwierzyć w te zapewnienia, bo nie pierwszy raz Pawłowicz obiecuje, że nie będzie aktywna w mediach społecznościowych.

A jak pamiętamy, wpisy Krystyny Pawłowicz wielokrotnie budziły kontrowersje. – „Znana ze swych nienagannych manier dama, Krystyna Pawłowicz, wróciła na tłitera” – kpiąco skomentował jeden z internautów.

Radości z „powrotu” Pawłowicz nie krył prawicowy portal braci Karnowskich, który tak zatytułował swój artykuł: „Prof. Pawłowicz powraca na Twittera! Internauci są zachwyceni: „Bardzo brakuje Pani mądrych i celnych wypowiedzi”. – „Wypowiedzi pani Pawłowicz są mądre i celne… ale inaczej” – podsumował twitterowicz.

PiS zabezpieczenia, a następnie wyroku TSUE nie przyjmie do wiadomości. Czeka nas obywateli walka o pozostanie Polski w UE.

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

Sędzia Juszczyszyn walczy z bezprawiem PiS

Odważny sędzia z Olsztyna Paweł Juszczyszyn wrócił do orzekania po miesiącu zawieszenia za zastosowanie się do wyroku TSUE. Chce, by szefowa Kancelarii Sejmu osobiście stawiła się w sądzie i wyjaśniła, dlaczego nie udostępniła mu list poparcia członków neo-KRS

O decyzji sędziego poinformował Polską Agencję Prasową w czwartek 2 stycznia 2020 rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Juszczyszyn chce, by szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska wzięła udział w jawnej rozprawie, którą wyznaczył na 24 stycznia. Ma osobiście wytłumaczyć, dlaczego odmówiła wydania list poparcia członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa, czego sędzia zażądał w postanowieniu z 20 listopada 2019.

Więcej tutaj >>>

Pokój z teczkami Kaczyńskiego. Pytanie: ile teczek trzyma pod koszulą na brzuchu?