Jaki zawód uprawia Magdalena Ogórek?

600 tys. zł – taką kwotę zarobków Magdaleny Ogórek w TVP podał dziś na posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu Bogdan Borusewicz. Obrady były wprawdzie poświęcone sytuacji w radiowej Trójce, ale Ogórek prowadzi także audycje w Polskim Radiu.

„Zaczęło się od Jedynki [radiowej – przyp. red.]. Komentatorzy czy osoby, które prowadzą wywiady, pani Ogórek, pani Hejke, pan Rachoń – ludzie pracujący w telewizji. Ja nie wiem, czy pani Ogórek nie wystarczy te 600 tysięcy rocznie, które na podstawie umowy zlecenia otrzymuje w telewizji, czy jeszcze trzeba jej dodać” – powiedział senator Borusewicz.

TVP nie chciała odnieść się do tych doniesień. – „Wysokość zarobków pracowników i współpracowników TVP to informacje objęte ochroną danych osobowych i jako takie nie mogą być ujawniane” – podało radio Tok FM.

„Jej się te pieniądze po prostu należą, bo jej praca jest lepsza niż ich”; – „Ma bardzo wytrzymałe kolana. Może długo klęczeć. Na dowolnym gruncie”;

„Jedna miesięczna pensja Pani Ogórek to ok. 14 średnich pensji ratowników medycznych”; – „Nie wierzę, że to się dzieje serio… ta komisja senacka dziś mnie dobiła. A to, że ta pani zarabia takie pieniądze było gwoździem do trumny” – komentowali internauci.

Antypaństwo ostawione na głowie, w którym złodziejstwo to uczciwość, a Magdalena Ogórek dziewica, która przez zwiastowanie pocznie syna cieśli Kaczyńskiego, albo Kurskiego. Surrealizm czasów zarazy pisowskiej i koronawirusa.

Kmicic z chesterfieldem

Łukasz Szumowski jest charakterystyczny dla rządzącego PiS. Do rdzenia zakłamany i podający, iż wzorcem mu aksjologia chrześcijańska.

Jeżeli rozłożylibyśmy Dekalog (wtórny antropologicznie już w czasie, w którym podaje się jego mniemaną nadzwyczajność) na czynniki pierwsze, to należałoby stwierdzić, iż Szumowski wyznaje wartości antychrześcijańskie, włącznie z przykazaniem: nie zabijaj. Ponadto: nie kradnij i o fałszywym świadectwie.

Otóż Szumowski podając i stojąc za fałszywymi danymi o zakażaniach i ofiarach koronawirusa odpowiada pośrednio za te nieujawnione zarażenia i śmierci, wszak jest ministrem, który odpowiada za stan walki z pandemią. Oceniam, iż zaniżone o 10 razy są dane statystyczne dotyczące koronawirusa w Polsce.

A to, że jest złodziejem („nie kradnij”) – z kasy publicznej 140 milionó dla sieebie i rodzinki – a ponadto fałszywe świadectwo i wyznawca Złotego Cielca, kwalifikują go do recydywisty.

I takie są antyartości Szumowskiego, który kiedyś odpowie przed sądem, a potem pójdzi ten obmirzły koleś do kicia.

A tak Kaczyński…

View original post 213 słów więcej

 

Jacek Kurski wydymał Dudę

W telewizji publicznej zaczyna się rewolucja? Marzena Paczuska decyzją Rady Nadzorczej TVP przestaje być członkiem Zarządu TVP. Taką informację podała Wirtualna Polska. Z kolei obowiązki prezesa telewizji będzie pełnić teraz współpracownik Jacka Kurskiego Maciej Łopiński.

Zawieszenie Marzeny Paczuskiej, która została członkiem Zarządu TVP w marcu ubiegłego roku z polecenia prezydenta, związane jest z domaganiem się przez Andrzeja Dudę odejścia Jacka Kurskiego wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego” – dodaje Wirtualna Polska.

Wojna domowa i rewolucja w TVP

Zawieszenia Paczuskiej chciał ponoć sam Kurski. On i Mateusz Matyszkowicz, inny członek Zarządu, podważyli we wniosku kompetencje menadżerskie dziennikarki. To cios w prezydenta i zapewne zemsta za odwołanie Kurskiego.

 Odejście “Paczki” to cios dla prezydenta. Ale jak chciał, tak ma. Bitwę może wygrał, wojnę przegrał – twierdzą informatorzy WP.PL.

Z kolei do maja na stanowisko prezesa TVP będzie oddelegowany przewodniczący Rady Nadzorczej TVP, przyjaciel Jacka Kurskiego Maciej Łopiński. To zaś chyba nagroda za lojalność. Ten sprzeciwiał się bowiem odwołaniu obecnego szefa telewizji.

Sam Łopiński w przeszłości był ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz parlamentarzystą PiS. Nie jest więc nikim nowym w tym środowisku.

Przepychanki w Zjednoczonej Prawicy

To, co dziś wychodzi na jaw, musi szokować wyborców Zjednoczonej Prawicy. Do jeszcze niedawna koalicja uchodziła za monolit. Od paru miesięcy widać już nie tyle rysy, co wielkie pęknięcia. Nie chodzi już tylko o wyłamywanie się Zbigniewa Ziobry i jego ludzi, którzy to walczą o swoje miejsce w szeregu. Przy okazji ustawy abonamentowej wyszła niechęć Andrzeja Dudy do Jacka Kurskiego. Możemy chyba śmiało napisać, że ten pierwszy przehandlował usunięcie drugie w zamian za swój podpis pod kontrowersyjnym dokumentem, w ramach którego TVP otrzyma blisko 2 mld zł.

Takie tarcia w obozie władzy nie różą niczego dobrego. Mieliśmy w historii III RP już przypadki “szorstkich przyjaźni” jak np. ta pomiędzy Leszkiem Millerem (wtedy premierem) a prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, ale te raczej nie prowadziły do tak otwartych konfliktów, jakie widzimy teraz.

Choć mówienie o rozpadzie Zjednoczonej Prawicy jeszcze dziś byłoby przesadzone, uważny obserwator sceny politycznej dostrzeże, że proces ten już nie tyle się rozpoczął, co trwa w najlepsze (skoro do takich informacji docierają już dziennikarze, musi być na prawdę źle). Może więc obecny rząd dokona żywota nie tyle przez działania opozycji, ale przez własne błędy i nabrzmiałe ego poszczególnych polityków? Zapewne po wyborach prezydenckich – niezależnie od ich wyników – wojna domowa po prawej stronie sceny politycznej – rozgorzeje na dobre…

O dymaniu pisowskim, o rui i poróbstwie wokół TVP, Jacka Kurskiego i Dudy czytaj tutaj >>>

Pisowskie ruja i poróbstwo dotyczą każdej sfery życia. Dymają, póki mogą.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus przykryje wszystkie tematy polityczne. I nie dziwota – wszak chodzi o nasze życie.

Władza PiS zaniedbała służbę zdrowie, jest gorzej niż kilka lat temu, pozamykane szpitale i oddziały zakaźne.

Duda obiecuje Fundusz Medyczny, ale z tego nic nie wynika, bo z pieniędzy tak czy siak przeznaczonych na służbę zdrowia, tylko inaczej nazwanych.

To nie tyle kłamstwo tej władzy, to jest szajs. Oni są z szajsu i szajsem chcą kupić społeczeństwo.

Dojdzie w Polsce do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie chorzy na koronawirusa wyrywają sobie respiratory, walczą o łóżko na oddziałach w szpitalach.

Nałóżmy na to kryzys ekonomiczny, bo ten idzie, a nasz kraj ma zdewastowane finanse publiczne, kreatywną księgowość (krętacz Morawiecki do tego doprowadził), a więc kryzys ekonomiczny będzie u nas zdecydowanie cięższy niż gdzie indziej.

Koronawirus przyczyni się do zaatakowania w pierwszym rzędzie ustroju demokratycznego w Polsce, najprawdopodobniej dotknie też instytucje unijne, włącznie z tym, że może być…

View original post 697 słów więcej

 

Na prawicy szloch po Jacku Kurskim

W „Salonie dziennikarskim” w TVP Info w sobotę 7 marca kwiat prorządowej publicystyki opłakiwał odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Nikt nie rozumiał powodów. Publicyści byli zdezorientowani i rozczarowani. Ostrzegali, że to Dudzie nie pomoże. Piotr Semka z „Do Rzeczy” przypomniał nawet postać Adriana z „Ucha prezesa”.

Więcej o płaczu po Kurskim tutaj >>>

Duda podpisał wyrok przede wszystkim na chorych na raka, ale też na siebie.

Kmicic z chesterfieldem

Podpisanie się pod ustawą 2 mld zł dla szczujni TVP to podpisanie się pod wyrokiem.

Duda przejdzie do historii jako mentalny chłystek, człowiek złamany, ale przede wszystkim zaprzaniec.

Co z tego, że poleciała głowa Jacka Kurskiego. Na jego miejsce przyjdzie podobny troll.

Media publiczne stały się mediami gadzimi, jak onegdaj Polacy ochrzcili media wrogie Polsce. A takie są media pod zarządem PiS. Szczują na Polaków i największe osiągnięcia w historii, jakim był prestiż Polski po 89 roku i członkostwo w Unii Europejskiej.

Historia da kopa w dupę Dudzie, czyli sprowadzi go do Dupy i wyśle na śmietnik.

Małych ludzi mieliśmy multum, to oni doprowadzali kraj do upadku, do utraty niepodległości.

Pomóżmy sobie, pomóżmy historii i dajmy kopa w dupę temu niedojdzie, wykopmy go na śmietnik.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o 2 mld dla mediów narodowych. Uzasadnił to troską o „byt rodzin pracowników telewizji” i funkcjonowanie ośrodków regionalnych. W zamian…

View original post 480 słów więcej

 

Gadzinówka Jacka Kurskiego TVP spełnia gadzią misję

W środę odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Podczas obrad głosowano nad przyznaniem 2 miliardów zł dla mediów publicznych. Propozycja ta została wcześniej odrzucona przez Senat.

Część posłów PiS spóźniła się na posiedzenie, co poskutkowało kolejnym zwycięstwem opozycji. 14 posłów i posłanek zagłosowało „za” odrzuceniem ustawy w całości. „Przeciwko” zaledwie 10. Ostateczną decyzję na temat rekompensaty dla TVP podejmą teraz posłowie podczas czwartkowego głosowania.

PiS przegrał też głosowanie ws. wyboru sprawozdawcy. Większość parlamentarzystów opowiedziała się za kandydaturą Joanny Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy (14 głosów), która zatriumfowała nad Joanną Lichocką z PiS (10).

Przedstawicielka opozycji zyskała w ten sposób dodatkowy czas na krytykę ustawy podczas najbliższej debaty w Sejmie. Nie byłoby to realne, gdyby nie nieobecność kilku PiS-owskich członków komisji, w tym Marka Suskiego.

Posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska z KO oceniła, że absencja prawicowców związana jest z ich problemem z porannym wstawaniem „Warto być obowiązkowym. Właśnie opozycja wygrała głosowanie w Komisji Kultury i przyjęliśmy uchwałę Senatu odrzucającą przekazanie telewizji publicznej dwu miliardów złotych z naszych podatków. PiS z posłem Suskim na czele częściowo zaspał” – napisała na Twitterze.

Gdyby PiS nie miał TVP, nie tworzył takiej gadzinówki i gdyby media byłyby publiczne, już dawno oddałby władzę. Z naszej kasy rżną publikę.

Kmicic z chesterfieldem

Komisja Europejska ma plan w stosunku do niepraworządności w Polsce.

Stanowczo wymagane są standardy demokratyczne, a nie jakieś podejrzane eksperymenty demokratyczne w stylu Putina.

A więc sądownictwo ma być nizależne od polityków, czyli wyroki nie mogą być dyktowane na Nowogrodzkiej.

Kaczyński też ma być pozbawiony dyktatu w sprawie wyników wyborów, gdy PiS przegra.

A przegra Duda. Co wtedy prezes PiS postanowi? Wyśle policję i służby specjalne przeciw protestującym?

Zadam pytanie: czy społeczeństwo już nie jest inwigilowane, a liderzy towarzyszeń pozarządowych nie zastraszani.

Znając PiS można po nich spodziewać się, że arkana zabijania wolności posiedli w równym stopni jak komuniści i naziści.

Komisja Europejska orzekła, że przepisy dyscyplinujące sędziów są niezgodne z unijnym prawem i to potrójnie.

Nowa ustawa dyscyplinująca sędziów potrójnie niezgodna z unijnym prawem – twierdzi rzecznik Komisji Europejskiej. Christan Wigand powtórzył, że KE nie zawaha się użyć dostępnych środków – co według naszej korespondentki w Brukseli – oznacza…

View original post 218 słów więcej

 

Duda, wypad! Polska to nie Kurduplowo

Andrzej Duda nie chce współpracy z Komisją Europejską. Czy to oznacza #Polexit, a może Polki i Polacy w maju urzadzą #DudaExit.

– Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – mówił na spotkaniu z mieszkańcami Zwolenia Andrzej Duda, z biało-czerwono wystrojonymi tancerkami w tle. Miał na myśli oczywiście rozgrywający się w UE spór o polskie sądy, choć to bez większego znaczenia. Te słowa są przygnębiające.

Więcej o wystąpieniu Dudy tutaj >>>

To jest oszalały z bezrozumnej wściekłości i nienawiści do Unii Europejskiej człowiek. To ton polityka z lat 30 -tych XX wieku, choć on sam jest tylko politycznym figurantem. To nie prezydent, to wstyd i hańba.

Wiocha także wyszło z pisowców w Parlamencie Europejskim.

PiS to klasyczna partia rewolucyjna, która ściga samą siebie, a to dlatego, że wyznaje wartości bezprawia. I bezprawie jest najwięcej wód wyznawców bezprawia. Bezprawie służy złodziejstwu.

Kmicic z chesterfieldem

Rozpad PiS jest nieunikniony – wszelako pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, Polska pozostanie w strukturach zachodnich (UE, demokracja, NATO), a tak mimo wszystko będzie.

Polexit nam grozi, ale elektorat PiS kopnie w zadek Kaczyńskiego i jego ferajnę.

Po drugie, gdyby opozycja musi docierać do wyborców z terenów Polski B i uświadamiać, dlaczego są Polską B.

Po trzecie, młodzież jest świadoma, jak bardzo może odstawać o swoich rówieśników na Zachodzie, gdyby PiS zawłaszczył wszystkie sfery życia publicznego.

PiS w obecnym kształcie musi się rozpaść. Nie stać nas na cofnięcie się do Ciemnogrodu (słynna rechrystianizacja Mateusza Morawieckiego), a w konsekwencji utratę suwerenności, niepodległości.

Wszyscy – nie tylko opozycja polityczna – musimy PiS-owi pomagać w rozpadzie. Będą kraść (to, co dowiadujemy się, to tylko wierzchołek góry lodowej), pluć na nas i zbliżać się ideowo do autokracji typu kremlowskiego, tureckiego.

Wczoraj kilka minut po godzinie 15.00 Senat, po trzydniowej debacie, zagłosował nad tak zwaną…

View original post 662 słowa więcej

 

Reaktywacja Krystyny Pawłowicz

Krystyna Pawłowicz swoimi zachowaniami w mediach społecznościowych zaczyna przypominać pewną rosyjską zabawkę. Wańka-wstańka kolebie się z boku na bok, ale nigdy nie obiera któregoś z nich.

Była posłanka PiS podobnie zachowuje się na Twitterze. Kilka dni temu ogłosiła, że likwiduje swoje konto na Twitterze, ale znowu zmieniła zdanie.

– „Dziś aktywowałam swoje konto na TT. Również sędzia TK musi mieć dostęp do informacji. Na TT będę teraz jednak tylko w charakterze obserwatora” – napisała Pawłowicz. Cóż, trudno uwierzyć w te zapewnienia, bo nie pierwszy raz Pawłowicz obiecuje, że nie będzie aktywna w mediach społecznościowych.

A jak pamiętamy, wpisy Krystyny Pawłowicz wielokrotnie budziły kontrowersje. – „Znana ze swych nienagannych manier dama, Krystyna Pawłowicz, wróciła na tłitera” – kpiąco skomentował jeden z internautów.

Radości z „powrotu” Pawłowicz nie krył prawicowy portal braci Karnowskich, który tak zatytułował swój artykuł: „Prof. Pawłowicz powraca na Twittera! Internauci są zachwyceni: „Bardzo brakuje Pani mądrych i celnych wypowiedzi”. – „Wypowiedzi pani Pawłowicz są mądre i celne… ale inaczej” – podsumował twitterowicz.

PiS zabezpieczenia, a następnie wyroku TSUE nie przyjmie do wiadomości. Czeka nas obywateli walka o pozostanie Polski w UE.

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

PiS na froncie walki z ekologizmem

Trwają bowiem prace nad koncepcją powołania Narodowego Centrum Badań nad Zmianami Klimatu. – „To krok w kierunku racjonalnej debaty nad zmianami klimatycznymi. Mamy już też takie znane pojęcie, które krąży w tej chwili w świecie medialnym tzw. ekologizm. Myślę, że powinniśmy się temu ekologizmowi przeciwstawić”  powiedziała Radiu Maryja europosłanka PiS Izabela Kloc, pomysłodawczyni powołania rzeczonego Centrum.

Takie Centrum wpisałoby się więc w narrację metropolity krakowskiego, o czym w artykule Abp Jędraszewski w ekologistycznym rozkroku”, czytaj tutaj >>>.

Według rozgłośni Rydzyka, zainteresowanie współpracą z Narodowym Centrum Badań nad Zmianami Klimatu wyraziło m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych. Nie dziwota, skoro szefem tego resortu jest Jacek Sasin…

– „Cała „rodzina” musi być na swoim”; – „I popłynie nasza kasa z różnych ministerstw”; – „I Sakiewicz w roli prezesa/dyrektora”; – „Coś jak komisja Macierewicza?”; – „Filarem przedsiębiorstwo geotermalne Rydzyka”; – „Trzeba jeszcze powołać Terytorialne Oddziały Obrony Narodowego Klimatu” – komentowali najnowszą koncepcję PiS internauci.

Trzeba ratować ze świata ile się da. Najbliższa mi definicja czemu lepiej, pomimo wszystko, robić raczej coś niż nic.
„Samotność w środku dnia”. Rozmowa przy której warto przystanąć.
Donald Tusk w rozmowie z Donatą Subbotko.

Kmicic z chesterfieldem

Władza pisowska wprowadziła nowe „standardy”, których nie uświadczysz w zachodnich demokracjach.

Codziennie skandal, który zmiata ze sceny politycznej rządzących, ale nie PiS.

Najważniejsze osoby kłamią w każdym wystąpieniu. Mateusz Morawiecki jest pod tym względem mistrzem. U niego często występuje wyśrubowany rekord kilka kłamstw w jednym zdaniu.

Rządzi nami oszust pisany przez duże O – Oszust Morawiecki.

A Jarosław Kaczyński to tchórz nad tchórze (otoczony kordonem ochroniarzy, których sponsorami jesteśmy myy wszyscy). Trafne jest określenie Kaczyńskiego: Kaczyński Samo Zło.

>>>

– „Pozycja szefa Rady Europejskiej ograniczała mnie, kazała zachować neutralną poprawność, ale słyszałem, że jestem zbyt ekspresyjny i naruszam reguły. To było męczące, bo przecież zaciskałem zęby. Dlatego teraz wracam do nazywania rzeczy po imieniu. Debata musi polegać na wyraźnie ciosanych argumentach. W polityce nie należy się bać walki, kiedy chodzi o poważne sprawy, ale nie powinny temu towarzyszyć pogarda czy brak elementarnego szacunku dla oponenta” – powiedział w wywiadzie dla…

View original post 507 słów więcej

 

Gadzinówka TVP atakuje elity, podobnie jak Stalin. Ten wymordował elity w Katyniu. PiS chętnie powtórzyłby to dzisiaj z „mordami zdradzieckimi”

Jeśli wydaje nam się, że „Wiadomości” TVP osiągnęły dno, pojawia się kolejny materiał, które je przebija. Danuta Holecka w ostatnim wydaniu tego ponoć programu informacyjnego „poinformowała”, że „naszą wspólną sylwestrową zabawą gardzą niektórzy celebryci. To już zresztą nie pierwszy przykład pogardy tak zwanych elit, wobec zwykłych Polaków”. A wszystko opatrzono tzw. paskiem, który brzmiał: „Pseudoelity zazdroszczą Polakom Sylwestra”.

A w prawie 5-minutowym materiale mowa była nie tylko o „Sylwestrze Marzeń” z udziałem takich „gwiazd”, jak Zenon Martyniuk czy inni wykonawcy disco polo. Autor materiału niejaki Maciej Sawicki twierdził, że „Telewizja Polska wsłuchuje się w głos Polaków. Podejmuje wyzwanie, nie nastawia się na zysk”. Rzeczywiście, PiS z naszych pieniędzy wyłoży w tym roku na m.in. takie imprezy prawie 2 miliardy złotych…

Nie mogło zabraknąć oczywiście wypowiedzi prezesa TVP Jacka Kurskiego, który przekonywał, że krytyka tego rodzaju imprez to przejaw… zazdrości „celebrytów i fałszywych autorytetów”. Podano przykłady „pogardy celebrytów wobec zwykłych Polaków” – m.in.  wypowiedzi Krystyny Jandy czy Andrzeja Celińskiego. Na zakończenie materiału rzeczony Sawicki nie omieszkał dodać, że… TVP łączy ludzi.

– „Nie podoba się wydawanie waszych pieniędzy na nachalną promocję Zenka? Jesteście pseduoelitą! Ale spokojnie, ja też. Witamy w 2020 roku. Witamy w Piątej Gęstości Wiadomości”;

– „Elitą jest Zenek i Norbi!”; – „Ja jako członek pseudoelity uważam, iż nowe elity z obozu dobrej zmiany to elity jakości disco polo i imprezy w stodole. Szkoda mi Polski, bo ten kierunek grozi katastrofą dla nas wszystkich” – komentowali internauci.

Bartosz Wieliński bardzo pięknie podsumował sprawę: – „Bo ten, kto krytykuje #SylwesterMarzeń, podnosi rękę na Polskę. Za Gomułki wrogami byli wichrzyciele, za #PIS są nimi pseudoelity, które zazdroszczą zwykłym Polakom„.

Sędziowie się nie dają, wygrywają z PiS, dlaczego nie mieliby tego zrobić politycy opozycji? Wybory prezydenckie mają być wygrane i już!

Kmicic z chesterfieldem

Sędziowie coraz lepiej sobie radzą z bezprawiem pisowskim. Niewątpliwie na uwagę zasługuje sędzia Paweł Juszczyszyn – bohater naszych czasów.

Jak to kiedyś w kampanii prezydenckiej we Francji jeden z kandydatów powiedział: – Wszyscy razem nakopiemy im w dupę.

I tak trzeba nakopać PiS-owi. A w najbliższych wyborach nakopać w Dupę. Przepraszam: w Dudę.

Sędzia, któremu minister sprawiedliwości skrócił delegację w związku z nakazaniem Kancelarii Sejmu przedstawienia list poparcia członków nowej KRS, zaskarżył pismo resortu w tej sprawie. Paweł Juszczyszyn domaga się stwierdzenia bezskuteczności odwołania ze względu na naruszenie jego niezawisłości sędziowskiej.

Więcej o Juszczyszynie, który przywraca wiarę w praworządność – czytaj tutaj >>>

System, w którym wola ludu uzasadniałaby autokratyczne rządy, jest marzeniem wielu ruchów populistycznych, ale w naszym kraju jest niebezpiecznie blisko do jej realizacji. Dobrze, że opozycja obudziła się z czteroletniego snu i zaczyna myśleć o jasnej linii programowej. Co powinna teraz zrobić? Pisze politolog i kulturoznawca prof…

View original post 222 słowa więcej

 

Oreiro i Rydzyk, a w tle Anna Sobecka

Chociaż Jacek Kurski otrąbił sukces „Sylwestra Marzeń z Dwójką”, to nie uniknął krytyki. Błąd wytknął prezesowi TVP „Nasz Dziennik”. Gazeta ojca Tadeusza Rydzyka ma za złe, że Telewizja Polska zaprosiła na scenę Natalię Oreiro, która promuje związki homoseksualne.

Media ojca Tadeusza Rydzyka, a w szczególności „Nasz Dziennik” od dawna patrzą na poczynania TVP krytycznym okiem i za każdym razem podkreślają wpadki telewizji. Tym razem było podobnie, a afera dotyczy występu Natalii Oreiro podczas „Sylwestra Marzeń z Dwójką” w Zakopanem.

Nie chodzi jednak o to, że urugwajska aktorka, piosenkarka i projektantka mody jako jedna z głównych zagranicznych gwiazd tego wieczoru zaśpiewała z playbacku. Gazecie, z którą związany jest redemptorysta z Torunia, chodziło o jej poglądy, a dokładniej o jej poparcie dla legalizacji związków homoseksualnych.

„ND” wprost pisze o „fałszu w misji TVP”. W artykule wylicza występy Oreiro w spotach, w których wypowiadała się na temat LGBT oraz jej podróż promocyjną do Rosji z piosenką „United by love”, podczas której pojawiła się w jednej z rozgłośni „w koszulce z flagą totalitarnego ruchu LGBT”.

Więcej o Rydzyku i Oreiro >>>