Republika kabaretowa Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński ma rozważać wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli opozycji uda się zablokować majowy termin wyborów. Tak mają mówić posłowie PiS politykom opozycji, o czym informuje „Gazeta Wyborcza”.

Prezes PiS ma podobno używać przy tym argumentacji, że „opozycja sprowokowała kryzys konstytucyjny, uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w terminie, a skoro jest kryzys konstytucyjny, to trzeba wprowadzić stan wyjątkowy”.

W rozmowie z Dominiką Wielowieyską jeden z polityków Porozumienia Jarosława Gowina ujawnia, jak to będzie przekazywane: – „Narracja będzie taka: totalna opozycja plus zdrajcy od Gowina doprowadzili do tego, że wybory nie mogą się odbyć, zatem zagrożony jest ład państwa. PiS zorientował się, że nie złamie dostatecznie licznej grupy Gowina, mimo że przygotował listę ludzi przeznaczonych do zwolnienia. Chcą przez stan wyjątkowy dać sobie 3 miesiące na odzyskanie większości w parlamencie. Jeśli się to nie uda, to grozi im, że w sierpniu oddadzą władzę”.

O możliwości wprowadzenia w Polsce stanu wyjątkowego miał też wspominać Andrzej Duda w rozmowie ze swoimi współpracownikami. To prezydent – za zgodą rządu – podejmuje tę decyzję.

W stanie wyjątkowym można zabronić działania partii politycznych, organizacji, stowarzyszeń lub związków zawodowych. Można je też zawiesić. Władza może internować każdego, kto zagraża porządkowi, a także wprowadzić cenzurę.

Natomiast przepisy o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej właściwie już w Polsce obowiązują – są nimi wszelkie obostrzenia, z którymi mamy do czynienia od kilku tygodni. Jego wprowadzenie przyniosłoby jednak konieczność przesunięcia wyborów, czego – jak wiadomo – nie chce Jarosław Kaczyński.

Wyglądają podobnie. Sędziowskie togi, biało-czerwone żaboty. Ten sam pałacyk na Szucha – miejsce, w którym wykuwała się polska demokracja i rządy prawa. Dziś poza zewnętrznymi atrybutami nie pozostało nic. Trafnie Jacek Żakowski wskazał, że faktyczny zamach stanu w Polsce dokonał się tuż po północy. To wtedy Duda nielegalnie przyjmował przyrzeczenie sędziowskie od dublerów prawdziwych sędziów. To wtedy Duda określił swoją prezydenturę jako narzędzie do zmiażdżenia Konstytucji, na którą wcześniej przysięgał, przywołując imię Boga. Wtedy też rozpoczął się tragiczny proces zanikania prawa w Polsce, tryumfu woli prezesa, która zastąpiła prawo, choć prawem się nie stała, bo prawo to sztuka czynienia tego, co dobre i sprawiedliwe. Orzeczenie Trybunału w sprawie uchwały Sądu Najwyższego sygnalizuje zamknięcie pewnego etapu. Opadły już wszelkie pozory. Trybunał stał się „transmisją woli prezesa do mas”, środkiem postawienia się ponad prawem. Pod wodzą nieprezes Przyłębskiej pokazał, że jest w stanie orzec wszystko, że nie ograniczają go żadne reguły wykładni, stosowania prawa. Trzeba jasno powiedzieć, że Rzeczpospolita, która się wyłoni z tego brunatnego bagna, powinna przede wszystkim wskrzesić Trybunał Konstytucyjny. Osoby odpowiedzialne za jego splugawienie muszą ponieść konsekwencje. To orzeczenie przekracza wszelką miarę. Przechodzi do księgi wieczystej hańby prawników polskich. Skutków nie wywołuje żadnych. Żyjemy w kraju, w którym wybory ma przeprowadzić poczta, a o zgodności z Konstytucją orzeka Przyłębska, Piotrowicz i Pawłowicz. Prawdziwy tryumf woli.

Republika kabaretowa Koko Kaczyńskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Karty do korespondencyjnego głosowania są już drukowane, choć nie ma prawnego zezwolenia. Jacek Sasin za ten akt pójdzie prędzej czy później siedzieć.

Obecna władza jest proweniencji kryminalnej. Rządzi krajem margines.

Po upadku komuny wydawało się to niemożliwe, ale nie doceniliśmy Kaczyńskiego. Ten tchórz, który przyczaił się w demokracji, zebrał zgraję podobnych sobie mentów (ment – od mentalny).

W czasie zarazy koronawirusa zaraza polityczna dewastuje nam kraj.

Wyraźnie trzeba rzec, iż nie będzie z PiS-em żadnego Okrągłego Stołu. Kaczyński musi iść siedzieć. Sytuacja wszak jest zupełnie inna niż z Jaruzelskim, który w PRL-u był złem narzuconym z Moskwy.

Może mniejszym złem. Kaczyński jest złem, który zagraża naszemu życiu, bytowi Polski (bo zostaniemy porzuceni przez sojuszników), a ponadto szybko nas relegują z Unii Europejskiej.

Po koronawirusie nie zatriumfuje na świecie żadna ideologia totalitarna, nastąpi powrót do wartości demokratycznych, liberalnych, bo tylko one gwarantują rozwój i społeczną stabilizację.

Drukowane są karty do głosowania, chociaż…

View original post 818 słów więcej

 

Kaczyński zdeterminowany jak seryjny morderca

Tak przynajmniej twierdzi „Wprost”, które opisało determinację prezesa prawicy. Polityk miał rzekomo powiedzieć swoim partyjnym towarzyszom „ani kroku wstecz”.

Co ciekawe, Kaczyński jeszcze do początku marca rozważał przesunięcie wyborów. Zaskoczyła go jednak sytuacja związana z pandemią koronawirusa i stwierdził, że postawi na swoim. „Wtedy Jarosław Kaczyński nie zdawał sobie sprawy ze skali i przyszłych skutków epidemii. Nie sądził, że przeprowadzenie wyborów w tradycyjny sposób i przesunięcie ich o kilka miesięcy, na jesień, mogłoby oznaczać przegraną. Dziś wie, że niezadowolenie społeczne z powodu epidemii przeniosłoby się jednoznacznie na rządzących, dlatego wybory w maju uznaje za jedyne rozwiązanie” – powiedział zacytowany przez „Wprost” anonimowy polityk PiS.

Jeszcze inny prawicowy rozmówca tygodnika uważa, że prezes Kaczyński może przenieść wybory w ostatniej chwili: „Jeśli uzna, że nie jest to technicznie wykonalne, to rozważy opcję związaną z wyborami w sierpniu, ale nie później”.

Według doniesień „Wprost” przywódca Zjednoczonej Prawicy zagroził też swoim współpracownikom, którzy wyłamią się i będą chcieli przesunąć termin głosowania (bez jego zgody).

Prezes chce nawet zdymisjonować ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, jeżeli ten nie przeprowadzi sprawnego głosowania korespondencyjnego.

Duże znaczenie w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach dotyczących głosowania ma minister Łukasz Szumowski – polityk uległ Kaczyńskiemu i zdecydował się pozwolić na przeprowadzenie wyborów w maju bieżącego roku.

Szumowski z Morawieckim uczestniczą w naradach z prezesem. Kiedy kolejny raz z rzędu Szumowski słyszał, że Jarosław Kaczyński obstaje przy wyborach, zrozumiał, że każda inna jego decyzja spowoduje, że popadnie w niełaskę – przyznał informator „Wprost” wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński i jego stronnicy liczą się z ministrem Szumowskim dopiero od niedawna. „Myśleli, że to taka gapa, a on dobrze wie, gdzie leżą konfitury” – podsumował jeden z polityków PiS.

Opozycja ma być taka samo zdeterminowana jak Kaczyński!

Kmicic z chesterfieldem

Jeżeli opozycja nie daje rady odzyskać władzy, to musi zrobić to społeczeństwo.

U koryta mamy mentalnych komuchów, a zarządza nimi zakompleksiały komuch Jarosław Kaczyński, który w życiu prywatnym nie zaznał przyjemności bycia mężczyzną, bo żadna kobieta nie chciała mu dać, a do burdelu nie poszedł, bo impotent.

Dobrał sobie grono podobnych sobie osobników z Ciemnogrodu, Dudę, Morawieckiego. I mamy sparszywiałą Polskę, która jest sterowana u nas z Nowogrodzkiej, ale w istocie wypełniająca cele Kremla.

Stara to zasada rosyjska: podzielić naród, a teraz udaje się podzielić opozycję.

Jeżeli nie wyjdziemy na ulicę, prawa obywatelskie zostaną nam do szczętu odebrane i będziemy żyć w kagańcu.

PiS nie potrafi rządzić, bo to lewizna pod każdym względem. Zdewastują kraj, jak to zaraza i szarańcza. Do nas koronawirus przyszedł 5 lat temu, niszczy kraj, a naród robi zbiorem pacjentów.

Uchwała SN, wykonująca wyrok TSUE w sprawie powołania sędziów przez upolitycznioną neoKRS, została właśnie uznana przez…

View original post 580 słów więcej

 

PiS idzie na zwarcie z TSUE, czyli na Polexit

Od chwili, gdy PiSowski rząd wszedł w posiadanie wszystkich dokumentów związanych z wnioskiem Komisji Europejskiej o tymczasowe wstrzymanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, zostało mu już tylko siedem dni na wyjaśnienia.

Jak informuje TVN24 godzina zero wybije 13 lutego.

KE chce zawieszenia kontrowersyjnej Izby i wnioskuje w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To zamroziłoby – do czasu pełnego wyroku TSUE – sporne zapisy obowiązującego prawa o systemie dyscyplinarnym dla sędziów. KE zaskarżyła je do TSUE ostatniej jesieni.

Mówiła o tym już wcześniej w Parlamencie Europejskim Vera Jourova, wiceprzewodnicząca KE: „Polski Sąd Najwyższy, kierując się wskazówkami TSUE, zdecydował, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezależności, a zatem nie jest sądem w pojęciu prawa unijnego oraz prawa polskiego”.  Podkreśliła, że mimo Izba Dyscyplinarna „nadal działa na pełną skalę, co rodzi ryzyko nieodwracalnych szkód dla sędziów poddanych postępowaniom dyscyplinarnym.”

Wnioski o środki tymczasowe rozpoznaje wiceprezes TSUE – hiszpańska sędzia Rosario Silva de Lapuerte. Jeśli TSUE zarządzi zabezpieczenie – będzie obowiązywało od zaraz. Jeśli Polska się im nie podda, to KE będzie mogła wystąpić do TSUE o zasądzenie kar pieniężnych.

Michał Wójcik wiceminister sprawiedliwości jest optymistą i uważa, że do zabezpieczenia Izby Dyscyplinarnej nie dojdzie. Mówił o tym w środę rano na antenie TOK FM: „Zdziwiłbym się, gdyby było takie zabezpieczenie i to bardzo” – stwierdził wiceminister.

Przypomnę tylko, że kilka miesięcy temu był wniosek Komisji Europejskiej, by w trybie pilnym rozstrzygnąć skargę dotyczącą postępowań dyscyplinarnych i prezes albo wiceprezes TSUE zdecydował, że nie” – dodał. Wójcik pytany o sprawę respektowania zabezpieczenia TSUE oznajmił: „Dzisiaj nie ma się co do tego się odnosić, bo nie ma przedmiotu sporu. Orzeczenia zawsze respektowaliśmy. Nie chcę jednak wybiegać w przyszłość, bo nie siedzę w głowach sędziów TSUE. Uważam, że byłoby to irracjonalne, żeby stosować zabezpieczenie, ponieważ kilka miesięcy temu nie przychylono się do wniosku, żeby w trybie pilnym rozstrzygnąć sprawę” – argumentował Wójcik.

Dudę czeka Trybunał Stanu, oby już w maju został odsunięty od prezydentury, bo kraj zostanie wykolejony.

Kmicic z chesterfieldem

TVP to nie tylko gadzinówka szczująca na Polaków, ale też medium godne Ciemnogrodu.

Kaczyński i jego wysłannik do TVP Jacek Kurski mają w pogardzie rozum. Oto w jednym z programów z całą powagą zastanawiano się nad cudem w 2014 r. w Legnicy, gdzie „hostia zmieniła się we fragment serca”.

Paranoja!

Taką telewizję w przyszłości trzeba nie tyle zmienić, co zlikwidować.

Polska to w tej chwili nie tylko zdegradowany kraj, ale żałosny. Kraj Niziołków i Kurduplów. Kraj z jakiejś Alternatywy 4, z groteski, bo nie jest normalne, aby z powagą srać na rozum i pluć w twarz.

Nieuznawana Izba Dyscyplinarna SN zawiesiła sędziego Juszczyszyna w czynnościach i zmniejszyła mu uposażenie o 40 proc. – to kara za domaganie się ujawnienia list poparcia do neo-KRS. Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę represyjną. – Podpisanie ustawy kagańcowej przez prezydenta jest wymierzone w obywateli. To głęboko niekonstytucyjna i głęboko niedemokratyczna ustawa. Podpisanie jej to…

View original post 411 słów więcej

 

Duda zatwierdził zamach stanu na praworządność i demokrację

W tym bolesnym i trudnym dla nas dniu musimy być pod Pałacem Prezydenckim, bo trzeba powiedzieć prawdę. Prezydent Duda abdykował. Nie słucha obywateli. Nie słucha, że dla Polaków Unia ma wielkie znaczenie, ich bezpieczeństwo, wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński. Prezydent jest prawnikiem, a prawnik wie, jakie zapisy są w tej ustawie. Prezydent pokazał, że Polacy w ogóle go nie interesują. On nas tak naprawdę po prostu zdradził. Zdradził nas, wprowadził na prostą drogę, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej. Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani naszej wolności. Tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę. Rozwalił, rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce. Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To dzień hańby. Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził” – mówiła na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim wicemarszałek Sejmu kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Jestem rozczarowany, bo to był test dla głowy państwa czy wpisuje się w tę szkodliwą politykę, która godzi w te elementarne prawa obywatelskie, czy też pokaże, że jest głową państwa i potrafi działać w sposób niezależny dla dobra Polski. Ubolewam nad tym. Szkoda, decyzja prezydenta, dziwię się jej i absolutnie się z nią nie zgadzam – mówił Borys Budka w rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

– Absolutnie pan prezydent zachowuje się jakby był rzecznikiem ministra sprawiedliwości, przed którym jeszcze niedawno przestrzegał. Przypomnę, że wetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS, to wtedy jako swoją motywację podawał, że nie odda wymiaru sprawiedliwości w ręce Zbigniewa Ziobry. Niestety tutaj składa wręcz hołd lenny Zbigniewowi Ziobrze – dodał lider PO.

Duda już się nie wykręci, jest długopisem prezesa w jego autokracji, reżimie.

Kmicic z chesterfieldem

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod…

View original post 406 słów więcej

 

Morawiecki – nowa generacja szczujów. Wzorzec z Sevres

Mateusz Morawiecki zmienił narrację dotyczącą polskich sędziów. Jeszcze niedawno twierdził, że pisowskie „reformy” wymiaru sprawiedliwości są konieczne, bo w sądach orzekają sędziowie z okresu PRL, czyli komunistyczni.

W najnowszym wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Die Welt” – na stwierdzenie dziennikarzy, że średnia wieku polskich sędziów wynosi ok. 40 lat – Morawiecki tak odpowiedział: – „Komunistyczni sędziowie wychowali sobie następców”.

– „Konkurs na Dzbana miesiąca bardzo ostry”; – „Czyli Morawiecki nie tylko donosi na Polskę, ale też szkaluje polskich sędziów w niemieckiej prasie. Nie sprawdziły się kłamstwa o „sędziach z okresu stanu wojennego”, to teraz przeskoczył na kolejne pokolenie. Taka swojska, „dobrozmianowa” forma”; – „Idąc tokiem myślenia Morawieckiego, to złodziej rodzi złodzieja, esbek esbeka, kłamczuch kłamczucha, morderca mordercę, reasumując Morawiecki jest kłamczuchem, co udowodnił sąd, to jego dzieci są też kłamczuchami”; – „Panie Morawiecki, „Szczerość to coś dla silnych ludzi. Słabi wybierają kłamstwa.” Nie dziwi zatem, że tyle już bzdur pan naopowiadał i to nie tylko dla ,,Die Welt”!”; – „Najjaskrawszym przykładem następców komunizmu i PRL jest PiS i PMM. To oni zadłużają kraj jak Gierek, prześladują sędziów jak w PRL i wynoszą na wyżyny społeczne ludzi Dyzmów jak Duda, Morawiecki czy Piotrowicz. To oni interpretują prawo zamiast go przestrzegać” – komentowali wypowiedź premiera internauci.

To jednak nie koniec „rewelacji” głoszonych przez Morawieckiego. Stwierdził, że rząd PiS nie będzie uznawał wyroku Sądu Najwyższego, który orzekł, że neoKRS nie daje gwarancji niezależności. – „Nie możemy uznać tego wyroku, bo reforma sposobu nominowania sędziów ma zasadniczy wpływ na zmiany, jakie obiecaliśmy” – powiedział Morawiecki. Przemilczał jednak fakt, że Sąd Najwyższy zastosował się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie.

Nie zmieniło się natomiast w narracji Morawieckiego twierdzenie, że PiS forsuje swoje „reformy”, bo procesy w Polsce trwają zbyt długo. Słowem jednak się nie zająknął, że z danych publikowanych na stronie – nomen omen – Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że od objęcia władzy przez PiS średni czas trwania postępowań sądowych wydłużył się z czterech miesięcy w 2015 r. do ponad pięciu w 2018 r.

Burdelmamą jest prezes PiS, a nie Banaś, który prowadzi tylko burdelik.

Kmicic z chesterfieldem

Tacy ludzie rządzą w bandyckim państwie PiS.

Premier Rzeczypospolitej Polskiej otwarcie mówi, że nie uzna wyroku sądu. Jak jakiś watażka w republice bananowej.

„Po raz pierwszy sędziowie będą walczyli o praworządność na ulicy. W togach. Najważniejsze jest to, żeby byli z nami obywatele” – mówi OKO.press sędzia Igor Tuleya przed sobotnim Marszem Tysiąca Tóg. 

15-17 stycznia Senat zajmie się projektem tzw. ustawy dyscyplinującej, zwanej też kagańcową.

Jak pisaliśmy w OKO.press projekt przegłosowany przez PiS w Sejmie 20 grudnia, po 29 godzinach chaotycznego „poprawiania” zakłada m.in. drastycznie poszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów. 

Przeciwko takim planom ostro protestują znamienici prawnicy – polscy i zagraniczni – oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Bo tak sformułowane przepisy są poważnym zagrożeniem dla niezależności sędziów i stawiają pod znakiem zapytania członkostwo Polski w europejskim porządku prawnym. Protestowała Komisja Europejska i kolejne organy Rady Europy: Zgromadzenie Parlamentarne i Komisarz Praw Człowieka.

Więcej o Igorze Tuleyi…

View original post 616 słów więcej

 

Pisowski czynownik Piotrowicz ma przeprosić prof. Gersdorf i prof. Rączkę

Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Stanisław Piotrowicz musi przeprosić prof. Gersdorf i prof. Rączkę za określenie sędziów „zwykłymi złodziejami”. Sądu nie przekonały argument pełnomocnika nowego sędziego TK: „Obrażają ich takie wypowiedzi, a sami nic nie zrobili z tym, by oczyścić własne środowisko”

Małgorzata Gersdorf i Krzysztof Rączka domagali się od Piotrowicza przeprosin oraz zapłaty 50 tysięcy złotych na cel społeczny – Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce. Ostatecznie sąd 2 grudnia 2020 r. podjął decyzję, że Piotrowicz zapłaci 20 tys. złotych na cel społeczny oraz wyda oświadczenie z przeprosinami:

„Przepraszam Pierwszą Prezes SN Małgorzatę Gersdorf oraz SSN Krzysztofa Rączkę za to, że obraziłem sędziów nazywając ich zwykłymi złodziejami”

Oświadczenie ma pojawić się zaraz po głównym wydaniu „Faktów” TVN. Według cennika reklam stacji maksymalna cena za 30 sekundowy spot w niedzielnym bloku reklamowym w porze „Faktów” wynosi ok. 33,3 tysiąca złotych, w tygodniu – 30,6 tys.

Więcej czytaj tutaj >>>

Sędzia Agnieszka Rafałko. Brawo!!! Czy właśnie na kolanie jest pisany wniosek przeciwko Niej o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego?

Tusk pokazuje złodziejstwo PiS

Poletix, poletix. A ile razy prezes powtarzali o potrzebie nowego cyt. „kraktatu”. Wmówią, że to inne kraje zrobiły exit.

Kmicic z chesterfieldem

Sąd Najwyższy opublikował ponad 40-stronicową opinię do projektu ustawy, która ma wprowadzić zmiany w ustroju sądów powszechnych oraz SN. Pierwsza Prezes SN, prof. Małgorzata Gersdorf wyraziła w nim dezaprobatę dla proponowanych zmian. Zdaniem wnioskodawców projekt ma przeciwdziałać „anarchii” w wymiarze sprawiedliwości, jednak zdaniem SN, w dłuższej perspektywie może on prowadzić nawet do polexitu. Opinia została złożona wczoraj w kancelarii Sejmu. jej treść dziś pojawiła się dziś w serwisie internetowym SN.

SN w swojej opinii stwierdza, że „skutki, do których wywołania dąży Projektodawca, pozostają w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa Unii Europejskim nad prawem krajowym”. Poza tym, według niego, projektodawca proponowanymi przepisami chce wymusić na sędziach niestosowanie prawa Unii Europejskiej w zakresie, który wynika między innymi z listopadowego wyroku TSUE, dotyczącego organizacji pracy w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Może to, z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do wszczęcia przez instytucje UE procedury o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom wynikającym z traktatów, a w…

View original post 2 648 słów więcej