Duda, wypad! Polska to nie Kurduplowo

Andrzej Duda nie chce współpracy z Komisją Europejską. Czy to oznacza #Polexit, a może Polki i Polacy w maju urzadzą #DudaExit.

– Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – mówił na spotkaniu z mieszkańcami Zwolenia Andrzej Duda, z biało-czerwono wystrojonymi tancerkami w tle. Miał na myśli oczywiście rozgrywający się w UE spór o polskie sądy, choć to bez większego znaczenia. Te słowa są przygnębiające.

Więcej o wystąpieniu Dudy tutaj >>>

To jest oszalały z bezrozumnej wściekłości i nienawiści do Unii Europejskiej człowiek. To ton polityka z lat 30 -tych XX wieku, choć on sam jest tylko politycznym figurantem. To nie prezydent, to wstyd i hańba.

Wiocha także wyszło z pisowców w Parlamencie Europejskim.

PiS to klasyczna partia rewolucyjna, która ściga samą siebie, a to dlatego, że wyznaje wartości bezprawia. I bezprawie jest najwięcej wód wyznawców bezprawia. Bezprawie służy złodziejstwu.

Kmicic z chesterfieldem

Rozpad PiS jest nieunikniony – wszelako pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, Polska pozostanie w strukturach zachodnich (UE, demokracja, NATO), a tak mimo wszystko będzie.

Polexit nam grozi, ale elektorat PiS kopnie w zadek Kaczyńskiego i jego ferajnę.

Po drugie, gdyby opozycja musi docierać do wyborców z terenów Polski B i uświadamiać, dlaczego są Polską B.

Po trzecie, młodzież jest świadoma, jak bardzo może odstawać o swoich rówieśników na Zachodzie, gdyby PiS zawłaszczył wszystkie sfery życia publicznego.

PiS w obecnym kształcie musi się rozpaść. Nie stać nas na cofnięcie się do Ciemnogrodu (słynna rechrystianizacja Mateusza Morawieckiego), a w konsekwencji utratę suwerenności, niepodległości.

Wszyscy – nie tylko opozycja polityczna – musimy PiS-owi pomagać w rozpadzie. Będą kraść (to, co dowiadujemy się, to tylko wierzchołek góry lodowej), pluć na nas i zbliżać się ideowo do autokracji typu kremlowskiego, tureckiego.

Wczoraj kilka minut po godzinie 15.00 Senat, po trzydniowej debacie, zagłosował nad tak zwaną…

View original post 662 słowa więcej

 

Cwaniak Ziobro pluje na autorytety prawnicze. Tak mają pisowskie magistry

„Magister Ziobro opinię Komisji Weneckiej w sprawie ustawy kagańcowej nazywa parodią” – napisał na Twitterze sędzia Bartłomiej Starosta. A konstytucjonalista prof. Marcin Matczak dodał: – „Wszystko, co służy PiS, jest prawdą. Wszystko, co szkodzi PiS, jest parodią”. 

Tak podsumowali pokaz buty i arogancji w wykonaniu Zbigniewa Ziobry na temat pilnej opinii wydanej przez autorytety prawnicze z całej Europy,

Ziobro na konferencji pojawił się ze swoim zastępcą Marcinem Warchołem, którego przedstawił jako – uwaga! – profesora! Obaj prześcigali się w obrażaniu Komisji Weneckiej. – „Pojawiła się informacja o dokumencie, który można nazwać parodią opinii Komisji Weneckiej, trudno bowiem traktować ten dokument poważnie i formalnie. To, co przebija z tego dokumentu, stanowiącego w mojej opinii parodię opinii gremium międzynarodowego, jakim jest Komisja Wenecka, słowo segregacja. Chciałbym wszystkim tym mędrcom, pyszałkom, którzy przyjeżdżają z nadęciem do Polski powiedzieć, że tego rodzaju tony obraźliwe nigdy nie zostaną przez Polskę zaakceptowane” – tokował Ziobro.

A Warchoł dopowiadał: – „Ta nieformalna, nielegalna, nieoficjalna wizyta wypracowała paraopinię. Taki dokument, który rzeczywiście nadaje się co najwyżej do kosza”. Tak na marginesie, „profesura” Warchoła zdaje się nie uwzględniać poprawnego używania języka polskiego…

– „To jest wystąpienie zakompleksionych „małych ludzi”. Oni nie mają świadomości, że sędziowie są również sędziami europejskimi i tu UE nie zmieni swojego stanowiska, bo musiałaby zmienić postrzeganie sądów w całej Europie”; – „Cwaniak przed kamerami. Kiedy przychodzi mu stanąć oko w oko, w Senacie, przed sędziami z Polski i zagranicy trzęsą mu się ręce i twarz czerwienieje”; – „Tak, tak… Komisja Wenecka to nieformalna instytucja, a Parlament Europejski to banda ignorantów, którzy chcą zaszkodzić Polsce, bo wstaliśmy z kolan. Czas wstępować do Unii Euroazjatyckiej”; – „Nasz magister wie wszystko lepiej niż cała Komisja Wenecka i wszyscy nasi profesorowie praw” – komentowali internauci.

PiS już dawno Polakom wypowiedział wojnę. Powstanie to obrona.

Kmicic z chesterfieldem

Zdaje się, że docieramy do punktu krytycznego, poza którym już nie ma miejsca dla takiej Polski, jaką zgotował PiS.

Wóz, albo przewóz.

Albo jak pisze Eliza Michalik: jak wojna – to wojna.

Innego wyjścia nie ma. Polskę należy ratować, aby Targowica PiS nie sprzedała nam ojczyzny. PiS – partia aferzystów i sprzedawczyków.

W rezolucji stwierdzono, że pomimo procedury z art. 7 Traktatu UE, sytuacja w Polsce i na Węgrzech się pogarsza. Zaproponowano wprowadzenie kolejnych mechanizmów dyscyplinujących. Najpoważniejszy z nich to powiązanie wypłacania środków unijnych z praworządnością

Więcej o groźbie sankcji finansowych czytaj tutaj >>>

„Ustawa wprowadza nowe kategorie przewinień dyscyplinarnych, a wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne zostanie zwiększony” – piszą w pilnej opinii o tzw. ustawie kagańcowej eksperci Komisji Weneckiej, którzy odwiedzili Polskę 9-10 stycznia. Zalecają odrzucenie projektu PiS, bo może on stanowić zagrożenie dla niezależnego sądownictwa.

O groteskowym Ziobrze i komedianctwie jego czytaj tutaj >>>

Parodia i komedia…

View original post 357 słów więcej

 

Rydzyk łupany maczugą

Szef Radia Maryja T. Rydzyk w obszernym wystąpieniu wyraził swoje stanowisko w sprawach związanych z ekologią. Gretę Thunberg określił „dzieckiem, które ma się uczyć, a nie manipulować innymi dziećmi”. O ekologach powiedział, że działają wbrew naturze i nazwał ich ekoterrorystami oraz porównał do Armii Czerwonej, a Unię Europejską do Związku Radzieckiego.

„Teraz jest wojna ideologiczna. Mamy teraz 100 lat od cudu nad Wisłą; Polska zatrzymała Armię Czerwoną, która szła na Europę. Czy my zatrzymamy to wszystko?” – martwił się zakonnik.

Wszystko zaczęło się od wystąpienia Szczepana Wójcika, prezesa Instytutu Gospodarki Rolnej, jednego z czołowych hodowców zwierząt futerkowych. Skarżył się, że jeden z parlamentarnych zespołów będzie zmierzał do wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu hodowli zwierząt gospodarskich.

Niedługo zaczną zajmować się zakazem hodowli krów” – dolewał oliwy do ognia prowadzący program, a Rydzyk ironizował, że z czasem przejdą do gołębi, które „męczą się lataniem”, a następnie do rybek akwariowych. Dostało się też dobrej zmianie, która zdaniem redemptorysty przy okazji afery z Puszczą Białowieską wykończyła wprost ministra Jana Szyszkę.

Rydzyk przekonywał, że obecnie Niemcy i Francja dyktują Polsce, jak ma prowadzić politykę środowiskową. „Kiedyś nas zniewalał Związek Radziecki, a teraz inny związek jest” – stwierdził.

Nie wprost, ale zaatakował Lewicę, której posłowie stanowią znakomitą większość Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Zwierząt Hodowlanych. Nazwał ich sodomitami.

Zarzucił osobom o lewicowych poglądach hipokryzję: „są przeciwko zabijaniu zwierząt, a jednocześnie opowiadają się za zabijaniem ludzi poprzez aborcję oraz eutanazję” – podkreślił.

Krytycznie wyraził się też o nawoływaniach do zamykania kopalń i właśnie w tym kontekście negatywnie ocenił zaproszenie Grety Thunberg na światowy szczyt klimatyczny.

Po przemocy indywidualnej stosowanej do sędziów, do poszczególnych osób, dojdzie do przemocy zorganizowanej – do rozlewu krwi. PiS ma to w genie ideologicznej rewolucji – Koryto+.

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej

 

Rydzyk burżuj

Jeśli ktoś z was szuka obecnie nowej pracy, może warto zainteresować się posadą u boku najbardziej znanego w naszym kraju redemptorysty. Ojciec Rydzyk płaci bowiem swoim pracownikom nader hojnie.

W skali roku na  pracowników swoich fundacji Lux Veritatis i Nasza Przyszłość wydał aż 5,3 mln złotych.

Średnie miesięczne zarobki w fundacjach o. Rydzyka to 7 tys. zł (Lux Veritatis) i 2,8 tys. zł ( Nasza Przyszłość). Dziś media postanowiły bliżej przyjrzeć się finansom obu podmiotów.

Hojny duchowny

W fundacji Lux Veritatis na pracowników wydano łącznie aż ponad 4,2 mln złotych. Warto przypomnieć, że jejs prezesem jest sam ojciec Rydzyk. W jej ramach zatrudnia się zaś aż 50 osób, z czego 38 do obsługi redakcyjno-technicznej, 8 do księgowości i administracja. Jedna też zajmuje się czymś bardzo ważnym dla duchowego – marketingiem.

Z kolei suma wynagrodzeń w fundacji Nasza Przyszłość to kwota ponad 1,1 mln złotych. W niej pracują jednak „tylko” 33 osoby. Co ciekawe, w obu przypadkach kierownictwo nie pobiera wynagrodzeń, ale, jak widać, bardzo hojnie płacić swoim podwładnym.

Wdowi grosz
  1. Rydzyk słynie ze swojej przedsiębiorczości do tego stopnia, że stał się nawet bohaterem memów czy innych żartów. Nie wspominając o innych jego zaskakujących wypowiedziach. Mało tego, został także bohaterem zeszłorocznego hitu kinowego – „Polityki” Patryka Vegi, gdzie jego postać zagrał Zbigniew Zamachowski. Jego ekranowy odpowiednik nie należał do szczególnie sympatycznych postaci uniwersum Vegi.Pod pozornie miłą powierzchownością krył się cyniczny i bezwzględny biznesmen-polityk.

Sam jednak duchowny zapracował sobie na taki wizerunek. W czasie jednego z wywiadów twierdził np. że otrzymał luksusowe samochody od… bezdomnego. Ten ostatni nie mógł potwierdzić tego, że w tak osobliwy sposób (nie posiadając własnego domu) obdarował duchownego i jego stację radiową, bowiem niedługo potem zmarł. Tak przynajmniej uważa sam Rydzyk. Radio Maryja słynie też z tego, że jego słuchacze wpłacają na jego rzecz niemałe pieniądze. Mówimy tu o fenomenie zbliżonym do tego, co w USA wyczyniają niektórzy charyzmatyczni (w niekonieczni pozytywnym tego słowa znaczeniu) księża.

Niespełniony polityk

Sam zaś o. Tadeusz jest chyba też niespełnionym politykiem. Od lat o jego poparcie zabiegają liczni prawicowi politycy. Przed laty zbuntowany Zbigniew Ziobro, który chciał przedwcześnie zająć miejsce Jarosława Kaczyńskiego na czele PiS, założył też swoje ugrupowanie, wierząc, że samo błogosławieństwo Rydzyka mu wystarczy. Rzeczywistość okazała się brutalna i obecny prokurator generalny niemal całkowicie wypadł na parę lat z 1. ligi polityków w Polsce. Powyższe pokazuje jednak, jaką mityczną potęgę przypisuje się duchownemu.

Nowe informacje dot. wysokich zarobków ludzi Rydzyka prowokują do zadania nowych pytań dot. jego działalności.

Jeżeli nie przepędzimy Kaczyńskiego i jego ferajnę, jak Ukraińcy Janukowycza, dla Polski jako państwa skończy się to zaborami, rozpadem państwa.

Kmicic z chesterfieldem

Autokratyzm pisowskiego państwa powiększa się. W tej sytuacji najważniejsze dla społeczeństwa obywatelskiego i opozycji być skonsolidowanym. Niezależność sądów to nie jest tylko sprawa sędziów, ale nas wszystkich. Musimy ich wspierać. Jeżeli zostaniemy wypchnięci ze świata cywilizowanego, z Unii Europejskiej, szybko tam nie powrócimy. Cel Kaczyńskiego – trzymać Polaków za mordę, niczym się nie różni od kacapów i nazistów, czy komuchów PRL.

To ten sam ryt totalitarny. Kiedyś Kisiel nazwał PRL Gomułki – dyktaturą ciemniaków, tym razem tych pisowskich ciemniaków jest nawet więcej, prezes PiS to średniak, mentalny karzeł, mgr Ziobro – wzorzec ciemniactwa z Sevres.

Senat miejscem dialogu i konsultacji

Komisja Wenecka przyjechała do Polski, aby zaopiniować kontrowersyjną nowelizację ekspresowo procedowaną przez PiS, która ze względu na wprowadzane rozwiązania zwana jest ustawą kagańcową. Przedstawiciele KW spotkali się z marszałkiem Senatu, prof. Tomaszem Grodzkim. To właśnie Senat pracuje teraz nad nowelizacją.

– Spotkaliśmy się, by rozmawiać o ustawie, którą niektórzy nazywają ustawą kagańcową. Był to bardzo intensywny, szczegółowy dialog. W składzie Komisji są wybitni eksperci…

View original post 386 słów więcej

 

Ziobro nie zna Konstytucji RP. Ale i tak pójdzie siedzieć

Zbigniew Ziobro stwierdził w telewizji Trwam, że zaproszenie Komisji Weneckiej przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego było nadużyciem. Fakty mówią jednak co innego. Komisję dyskredytował też prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, mówiąc, że zasiada w niej przedstawiciel Rosji. Zapomniał, że jest w niej również jego kolega.

Ziobro najwyraźniej pomylił narracje. Zaproszenie do Polski Komisji Weneckiej nie ma nic wspólnego z prowadzeniem polityki zagranicznej i polską Konstytucją. Taki argument podnosili politycy PiS, by dyskredytować wizytę marszałka Grodzkiego w Brukseli 8 stycznia.

Więcej o nieuctwie Ziobry tutaj >>>

Poziom Dudy i Ziobry jest przerażająco niski. Odpowiednikiem ich jest Zenek Martyniuk, który ma się do rzeczywistych wartości muzycznych, jakie reprezentuje Mozart, czy Penderecki. Krótko pisząc: D. i Z. są to dwa zera.

Kmicic z chesterfieldem

Polska nie tylko została zdegradowana w Unii Europejskiej, ale stała się śmiesznym groteskowym państwem z armią, która zostałaby w pył rozniesionna, gdyby Putin rozpoczął agresję.

A Putin tylko czeka na okazję, gdy zostaniemy wypchnięci z Unii Europejskiej. PiS to najwierniejszy sojusznik Rosji, lepszy w dziele zdrady niż Targowica, która miała identyczny idiom ideowy: konserwatywny populizm w sojuszu z klerem.

„W 2018 MON dokonał renowacji ponad 15 tysięcy stalowych hełmów (wz. 67/75). Naprawiono „zabytkowe” hełmy stalowe z PRL, bo w opinii MON są tańsze w przechowaniu od nowoczesnych kompozytowych” – napisał na Twitterze senator KO Krzysztof Brejza. Dołączył odpowiedź z resortu obrony na jego wystąpienie.

Z pisma z MON wynika, że renowacji poddano 15 380 hełmów stalowych. – „Średni koszt naprawy jednego egzemplarza wynosi 70 zł” – czytamy w piśmie resortu. Jak łatwo policzyć kosztowało to 1 076 600 zł!

„Proce też są tańsze w przechowywaniu od karabinów, więc wkrótce…”; – „Czyli dowcipy o…

View original post 595 słów więcej

 

Putin, jak bezprawie PiS, które marszałek Grodzki chce zwalczyć

Więcej o podłożu protestu PL polityków ws. słów Putina >>>

Onet donosi, że nieoficjalnie poznał plan marszałka Senatu na najbliższe dni. W kwestii ustaw „kagańcowych” Tomasz Grodzki zamierza spotkać się z wiceszefową KE ds. praworządności, natomiast później ma odbyć się debata z udziałem zagranicznych gości w tej sprawie.

20 grudnia, tuż przed Świętami, po niecałych 48 godzinach w Sejmie przyjęto ustawę autorstwa posłów PiS dotyczącą zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Ustawa, nazywana „kagańcową”, była krytykowana przez ekspertów, w tym Biuro Analiz Sejmowych, a opozycja twierdzi, że zmiany pozwolą na jeszcze ostrzejszą kontrolę środowiska sędziowskiego. Autorzy ustawy z kolei bronią nowelizacji, podnosząc, że chcą w ten sposób zatrzymać „chaos” w sądownictwie.

Onet: Grodzki poleci do Brukseli na spotkanie z wiceszefową KE ds. praworządności

Teraz nowelizacja trafi do Senatu, a według nieoficjalnych informacji portalu Onet już 8 stycznia 2020 roku odbędą się spotkania dwóch komisji senackich: ustawodawczej i praw człowieka. Tego samego dnia dojdzie do jeszcze jednego, może nawet ważniejszego spotkania, bo, jak czytamy:

Marszałek Senatu poleci na jeden dzień do Brukseli na zaproszenie Very Jourovej, wiceszefowej Komisji Europejskiej. Tomasz Grodzki uda się tam wraz z grupą prawników.

Spotkania ws. ustaw PiS, nieoficjalnie – będzie list do Komisji Weneckiej

Jourova to następczyni Fransa Timmermansa, w nowej Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen. Czeszka odpowiada, tak jak Holender, za sprawy praworządności. Niecały tydzień później, 14 stycznia, prawdopodobnie parlamentarny zespół ds. praworządności przeprowadzi coś na kształt debaty. Onet wskazuje, że mają na niej pojawić się także zagraniczni goście.

Posiedzenie Senatu, na którym najpewniej senatorowie zajmą się nowelizacjami PiS, jest zaplanowane na 15 stycznia. Co więcej, przed nim do Komisji Weneckiej ma trafić list z polskiego Senatu w tej sprawie.