PiS może upaść

Opozycja wygra kolejne wybory?

Na ironię losu może zakrawać to, że opozycja może wygrać wybory akurat teraz, gdy na czele PO nie stoi już Grzegorz Schetyna. Prawdopodobnie elekcję prezydencką zwycięży Małgorzata Kidawa-Błońska. W efekcie rząd PiS może upaść. A to będzie oznacza sukces opozycji. Co najdziwniejsze, okazuje się, że ta ostatnia nie musi się już szczególnie starać, by je wygrać ze Zjednoczoną Prawicą. Ta wykończy się zapewne sama.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przez kilka dni zdominowała przestrzeń polityczną szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

Kobieta ładna, ale przysłowiowa blondynka, choć kolor włosów ma inny. Dlaczego? Nieciekawa intelektualnie, wątpię, czy dobra prawniczka i popełniająca błędy – zarówno logiczne (marny prawnik zatem) i kulturowe. Co świadczyłoby, iż nie odrobiła wykształcenia, na którym budujemy osobowość.

Dlaczego została szefową sztabu? To świadczyłoby, iż PiS nie ma żadnego zaplecza intelektualnego, nikt znaczny nie chce być na ich usługach.

Związać się z PiS to swego rodzaju wstyd. Dlatego tak marni politycy występują w tej partii i tak beznadziejni dziennikarze ich bronią.

Jeden z liderów Lotnej Brygady Opozycji Arkadiusz Szczurek udzielił wywiadu portalowi OKO.press, w którym to dokonuje rozdziału nienawiści i pogardy.

I należy się z nim zgodzić, iż do Dudy można mieć tylko pogardę, bo to mały człowiek, który nie broni Konstytucji, ale będąc na usługach Kaczyńskiego, będąc jego pachołkiem, łamie Konstytucję.

To w końcu Duda używa języka nienawiści…

View original post 663 słowa więcej

 

Fogiel z Kaczego Zadupia

– „Nie wyobrażam sobie Kidawy-Błońskiej jako zwierzchnika sił zbrojnych” – stwierdził w Polsat News wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. – Ciasne horyzonty, panie Radosławie… ciasne” – napisał jeden z internautów.

Pozostali internauci tak komentowali słowa wicerzecznika PiS: – „Odezwał się czeladnik piekarza ze średnim wykształceniem. Nie może sobie wyobrazić, że MKB może być zwierzchnikiem sił zbrojnych, bo myśli, że wszystko zależy od Jarosława. Radek, ziemia się kręci od lat, Jarek jej nie ruszył”;

– „Radziu, ja sobie nie wyobrażałem że kiedyś armię powierzycie facetowi twierdzącemu, że gotowane parówki są dowodem na wybuchy szybsze od dźwięku i jego padawanowi Misiewiczowi. A jednak”; – „W Niemczech kobieta obejmuje stanowisko ministra obrony po innej kobiecie . Rozumiem, że dla czeladnika piekarniczego kobieta jako zwierzchnik sił zbrojnych brzmi jak abstrakcja, ale w cywilizowanym świecie to nie jest żadna sensacja” – komentowali pozostali internauci.

Nie zabrakło krytycznych wpisów wobec obecnego prezydenta: – „A że co, że Duda to niby specjalista od wojskowości? W jakiej jednostce służył?”; – „A kto teraz jest zwierzchnikiem? Może ten, który robi zajączki nad głowami przywódców Europy?”

Jedna z internautek przypomniała: – „Mundur ma”. A chodziło jej o „Duda – prezydent Polski – chwali się zdjęciem w starym mundurze harcerskim!”.

Dudzie drżą kolana. Spokojnie, Trybunał Stanu to nie szafot.

Kmicic z chesterfieldem

Goebbels mógłby uczyć się od Jacka Kurskiego, jak robi się wodę z mózgu.

Goebbels w stosunku do pisowskiego zakłamania to mały pikuś. Nazizm Kaczyńskiego nie przegrałby wojny, a jak przegrałby to ciemny lud by o tym się nie dowiedział.

Pogarda Kaczyńskiego i jego ancymonków w stosunku do rozumu i Polaków będzie niegdyś figurowała na równi z deprecjonującym Ciemnogrodem.

Nie dość, że sami są matołami, to sądzą, że inni takimi też muszą być.

Człowiek mały zwykle myśli, że pozostali to też kurduple. I wcale nie jest to kompleks niższości, ale kompleks nicości, jak świetnie skonstatował – a przy okazji wymyślił nową formułę psychologiczną – ks. Stanisław Walczak, znienawidzony przez hierarchów typu Jędraszewski i polityków, jak Kaczyński.

Ci faceciki cierpią na kompleks nicości. W nic nie wierzą, bo niespecjalnie oleju mają w łepetynie.

Opozycja wyraźnie wygrywa batalię w internecie, a to powoduje, że śmiało możemy patrzeć na maj, kiedy to zwycięży w…

View original post 955 słów więcej

 

Na onkologię, a nie na raka TVP

Po tym jak PiSowska posłanka Joanna Lichocka środkowym palcem zatriumfowała w Sejmie nad przeznaczeniem 2 mld zł na media PiSowskie – zamiast na leczenie Polaków chorych na raka – rządzący znaleźli się w kłopotliwej sytuacji, ale na krótko, bo na pomoc pospieszyły niedzielne PiSowskie „Wiadomości”.

Na telewizyjnym ekranie odbiorcy zobaczyli materiał opatrzony belką „Narodowy program onkologiczny”, a dziennikarz Dominik Cierpioł mówił o inicjatywie prezydenta Andrzeja Dudy i wygospodarowanych ponad 5 miliardach złotych na leczenie i wczesną diagnostykę. Zaraz po tym zaprezentowano słupki mające dowodzić, jak bardzo dzięki PiS poprawia się sytuacja w służbie zdrowia.

„Bardzo ciekawy wykres w „Wiadomościach” TVP. Co na takie przedstawianie danych powie Łukasz Szumowski? Jakaś spora ta różnica wysokości słupków między 5 a 6 proc.” – napisała na Twitterze Milena Kruszewska, która do lutego 2018 r., a więc za rządów PiS, była rzecznikiem prasowym oraz dyrektorem biura prasy i promocji Ministerstwa Zdrowia.

Ale się grafik gimnastykował” – z kpiną komentują wykres internauci, nazywając go kreatywnym…

Wątpliwości ogarnęły nie tylko była panią dyrektor, bo gołym okiem widać, że na tej grafice coś jest nie tak. Trudno wytłumaczyć jak to się dzieje, że słupek wyrażający wartość 6 proc. może być ok. dwukrotnie większy od słupka pokazującego 5 proc.?!

Trudno wytłumaczyć?  Na pomoc pani dyrektor pospieszyli internauci, przypominając m.in. słynną wypowiedź obecnego członka neoKRS Stanisława Piotrowicza, który podczas jednego ze spotkań wyborczych powiedział bez ogródek: „Wiemy, że przekaz TVPInfo może razić inteligentne osoby, ale my chcemy trafić do naszych wyborców”.

Tym razem wygląda to na „klasyczny przykład grafiki, która intencjonalnie ma fałszować rzeczywistość” – komentują internauci na Twitterze podpowiadając rządzącym: „Pereira powinien dostać dożywotni zakaz posługiwania się matematyką. Jeszcze zrobi komuś krzywdę…”

„To jest zwykle oszustwo. W 2015 wydatki wyniosły 6,5%!!! Czyli mniej niż obecnie. Do sądu ich!” – podsumował internauta PiSowską grafikę.

Majątki pisowskich oligarchów są bezprawne, więc łatwo będzie im je odebrać!

Kmicic z chesterfieldem

Walka PiS ze społeczeństwem odbywa się na kilku frontach, podczas gdy wyczerpane wydaja się być zapasy budżetowe, którymi można przekupić Polaków.

Przekupią jeszcze, bo nie liczą się z zadłużeniem, mają tylko obawy, aby wszystko nie runęło już teraz. Później, owszem, ale łudzą się, że posiądą pełnię władzy i autorytaryzm wszystko wmówi społeczeństwu, a jak nie – to w mordę policją i służbami.

Trzeba z PiS wygrać. Ale jak? Małgorzata Kidawa-Błońska jest na jak najlepszej drodze, aby pokonać Dudę. Nawet jeżeli tego dokona, PiS nie uzna wyników wyborów.

Protesty obywatelskie? Tak! Ale będą pacyfikowane, krew się poleje. Bo taka jest logika dyktatury.

Sądownictwo jeszcze się broni, jest już jednak tak zdewastowane, że trudno będzie je ad hoc naprawić.

Przed nami droga przez mękę. Wcale nie jest pewne, że odsuniemy reżim do władzy. Dojdzie z pewnością do próby Polexitu, bo Unia Europejska z tymi wschodnimi standardami się nie pogodzi.

Wcale nie potrzeba…

View original post 562 słowa więcej

 

Małgorzata Kidawa-Błońska, a nie wstyd Duda, przepraszam: Dupa

Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska podczas sobotniej wizyty w Ustrzykach Dolnych odwiedziła tamtejszy szpital, w którym jeszcze w tym miesiącu zostanie zamknięty oddział ginekologiczno-położniczy.

Główną przyczyną zamknięcia oddziału ma być spadek urodzin. Jak zaznaczyła Kidawa-Błońska na konferencji przed szpitalem „oddział ginekologiczno-położniczy to nie tylko urodzenia. To także kobiety, które muszą być leczone z wielu powodów. Muszą mieć dostęp do lekarzy, nie mogą czekać w nieskończoność, nie mogą kilometrami jeździć do lekarza.”

W swojej wypowiedzi kandydatka PO nawiązała do dzisiejszej zamkniętej konwencji prezydenta Andrzeja Dudy, na której „opowiadał o jakichś wrogach, sprawach, których w Polsce nie ma, będzie przedstawiał Polskę, której nie zna.

Na zakończenie krótkiej konferencji Kidawa-Błońska w otoczeniu pielęgniarek z ustrzyckiego szpitala nawiązała do skandalicznej decyzji Sejmu o przekazaniu 2 miliardów złotych dla TVP i Polskiego Radia.

Za mną stoją panie położne, które z pasją wykonują swoją pracę, a teraz stoją przed dylematem – co dalej z ich życiem, gdzie będą pracować? Ale o tym się państwo nie dowiecie z telewizji publicznej, bo tam są tylko piękne obrazki, a dwa miliardy złotych lekką ręką przekazano na szerzenie nienawiści, manipulacji i fałszywej informacji” – mówiła kandydatka PO, zwracając się jednocześnie do prezydenta Dudy – „apeluję do pana prezydenta, aby miał odwagę i zawetował tę ustawę, żeby pieniądze trafiły tam, gdzie są potrzebne, czyli do polskich pacjentów, żeby mieli lepszą opiekę medyczną i poczucie bezpieczeństwa.”

Duda przegra, bo inaczej Polacy nie wygrają, ten człowiek to spadek po sowietach.

Kmicic z chesterfieldem

W Polsce obowiązuje bezprawie jako prawo. W istocie tym bezprawiem jest wola prezesa.

Listy poparcia KRS, które po tylu walkach zostały opublikowane, pokazują, dlaczego nie były publikowane.

Mianowicie są zmanipulowane, a mianowani sędziowie nie mieli odpowiedniej ilości głosów poparcia.

Jest to chaos w prawie, bo wszelkie wyroki z udziałem mianowańców KRS zostaną uznane za nielegalne.

Kto za to powinien iść siedzieć? W pierwszym rzędzie Kaczyński, który steruje swoimi marionetkami: Dudą i Ziobrą.

No i odbyła się konwencja PiS, która zaczyna oficjalną kampanię na reelekcję nieudacznika Dudy, a jak niektórzy kolokwialnie, knajacko, nazywając go tym, czym jest – Dupą.

O konwencji PiS tutaj >>>

Lista Macieja Nawackiego, nominata Ziobry z Olsztyna. Wśród 15 podpisów, które zebrał w OIsztynie, aż pięcioro sędziów wycofało się. To może wysadzić całą nową KRS w powietrze. Poza Olsztynem Nawackiego poparło 13 sędziów, wszyscy robią karierę w resorcie Ziobry. Iustitia: „Nie ma Krajowej Rady Sądownictwa”.

O chaosie…

View original post 256 słów więcej

 

Starcie legalnego systemu prawnego z ostentacyjnym bezprawiem. Twierdzi adwokat Wawrykiewicz

Michał Ruszczyk: Czy można powiedzieć, że w Polsce mamy dwa systemy prawne?

Michał Wawrykiewicz: Ja bym tego nie określił w ten sposób, że mamy w Polsce dwa systemy prawne. Powiedziałbym raczej, że mamy w tej chwili starcie legalnego systemu prawnego z ostentacyjnym bezprawiem. To czym legitymuje się obecna władza, nie ma nic wspólnego z żadnymi realiami czy podstawami prawnymi. To jest albo ewidentne naruszanie porządku ustrojowego państwa albo poruszanie się na granicy prawa i manipulowanie rzeczywistością prawną. Więc nie nazwałbym tego dwoma systemami prawnymi, a starciem praworządności z bezprawiem.

Co dalej, według Pana, z sędzią Juszczyszynem w kontekście wchodzącej w życie nowej ustawy o sądownictwie?

Przypuszczam, że pion dyscyplinarny i inne organy, jak prokuratura, będą starały się kontynuować represje wobec sędziego Juszczyszyna. Został on już „siłowo” odsunięty od możliwości wykonywania czynności orzeczniczych, czyli możliwości sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Przypuszczam, że będą prowadzone dalsze działania w tym kierunku, łącznie z tym, że rzecznik dyscyplinarny Radzik Izba Dyscyplinarna będzie chciał pozbawić go możliwości sprawowania zawodu sędziego. Z takimi konsekwencjami Pan sędzia też się liczy. Nowa ustawa kagańcowa daje obecnej władzy i pionowi dyscyplinarnemu dodatkowe instrumenty umożliwiające jeszcze skuteczniejsze represjonowanie, a więc perspektywa na najbliższe tygodnie i miesiące nie jest najlepsza. Natomiast wobec oczywistego łamania prawa przez ten nowy system dyscyplinarny i ustawę kagańcową, w dłuższej perspektywie wierzę, że ta batalia zakończy się pozytywnie, zarówno dla sędziego Juszczyszyna, jak i dla całego sądownictwa, a tym samym dla obywateli pragnących żyć w wolnym państwie.

Wielce interesujący wywiad z mecenasem Wawrykiewiczem tutaj >>>

Z mafią należy wygrać, bo przecież nie zostaniemy niewolnikami w republice bananowej.

Kmicic z chesterfieldem

Listy „poparcia” do neo-KRS pokazują czarno na białym, z jakim szwindlem mamy do czynienia.

Partia Kaczyńskiego potrafi tylko rżnąć i kraść, jak… tak, tak, tak… jak mafia.

Polska we władaniu prezesa K. Ziobry, Morawieckiego, Dudy jest państwem mafijnym.

Przed wojną sanacja upowszechniła powiedzonko, które jest silnie obecne w literaturze przedmiotu i literaturze pięknej, iż politycy sanacyjni (teraz PiS) „przychodzą swój do swego po swoje”.

Taką utworzyli kastę, układ. Ale to jeszcze nie koniec, bo to tylko wierzchołek góry lodowej.

Mafia, kasta, układ nie oddadzą władzy, uciekną się w ostateczności do przelewu krwi. Jestem o tym przeświadczony. Czy dla demokracji jesteśmy w stanie poświęcić krew, aby zwalczyć autokrację, reżim?

Oni przyjdą po nas, choć będziemy pokojowo protestowali. Reżim upada, gdy lud nie ma co wrzucić do gara. A koniunktura gospodarcza się kończy.

Wybory prezydenckie raczej wygra Małgorzata Kidawa-Błońska, ale PiS nie odda Pałacu Prezydenckiego. Czy potrafimy obronić wygraną demokratyczną?

Oto jest…

View original post 393 słowa więcej

 

Duda zatwierdził zamach stanu na praworządność i demokrację

W tym bolesnym i trudnym dla nas dniu musimy być pod Pałacem Prezydenckim, bo trzeba powiedzieć prawdę. Prezydent Duda abdykował. Nie słucha obywateli. Nie słucha, że dla Polaków Unia ma wielkie znaczenie, ich bezpieczeństwo, wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński. Prezydent jest prawnikiem, a prawnik wie, jakie zapisy są w tej ustawie. Prezydent pokazał, że Polacy w ogóle go nie interesują. On nas tak naprawdę po prostu zdradził. Zdradził nas, wprowadził na prostą drogę, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej. Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani naszej wolności. Tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę. Rozwalił, rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce. Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To dzień hańby. Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził” – mówiła na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim wicemarszałek Sejmu kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Jestem rozczarowany, bo to był test dla głowy państwa czy wpisuje się w tę szkodliwą politykę, która godzi w te elementarne prawa obywatelskie, czy też pokaże, że jest głową państwa i potrafi działać w sposób niezależny dla dobra Polski. Ubolewam nad tym. Szkoda, decyzja prezydenta, dziwię się jej i absolutnie się z nią nie zgadzam – mówił Borys Budka w rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

– Absolutnie pan prezydent zachowuje się jakby był rzecznikiem ministra sprawiedliwości, przed którym jeszcze niedawno przestrzegał. Przypomnę, że wetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS, to wtedy jako swoją motywację podawał, że nie odda wymiaru sprawiedliwości w ręce Zbigniewa Ziobry. Niestety tutaj składa wręcz hołd lenny Zbigniewowi Ziobrze – dodał lider PO.

Duda już się nie wykręci, jest długopisem prezesa w jego autokracji, reżimie.

Kmicic z chesterfieldem

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod…

View original post 406 słów więcej

 

Mafia rządzi, mafia krzywdy sobie nie wyrządzi

„Andrzej Stankiewicz twierdzi, że we środę prezes Kaczyński spotkał się z E. Witek i J. Przyłębską. Wtedy E. Witek skierowała wniosek do TK. Znam Andrzeja wiele lat. Nie napisałby tak, gdyby nie miał dobrych informacji. To tyle w temacie niezależności sądownictwa a’la PiS.” – napisał na twitterze zastępca redaktora naczelnego „Rzeczypospolitej” – Michał Szułdrzyński.

Szułdrzyński miał na myśli artykuł opublikowany na łamach onetu, w którym Andrzej Stankiewicz, nawiązując do niejawnych list poparcia do KRS napisał: „prezes PiS spotkał się także z Julią Przyłębską. Do rozmowy doszło w jej mieszkaniu. — PiS używa tych wszystkich instrumentów, które przejmował od 2015 r., żeby ewidentnie ukrywać coś śmierdzącego.”

Tego samego dnia prezes PiS miał pojawić się także w gabinecie marszałek Sejmu, Elżbiety Witek. Pani marszałek próbowała zablokować posiedzenie trzech izb Sądu Najwyższego, kierując do TK wniosek o rozstrzygnięcie rzekomego sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym.

W expresowym tempie na wniosek marszałek Sejmu zareagowała nazywana przez Kaczyńskiego „odkryciem towarzyskim” prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, kierując do Pierwszej Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf list o zawieszeniu postępowania przed SN.

„Jeśli rzeczywiście sam prezes osobiście koordynuje całą operację przeciw Sądowi Najwyższemu, to sytuacja dla PiS musi być bardzo krytyczna RT Stan po Burzy.” – skomentował zadziwiającą sekwencję zdarzeń były szef BBN Stanisław Koziej.

Dodatkowej pikanterii całej sytuacji dodaje „expresowe” tempo i zaangażowanie z jakim do ofensywy przystąpiła Julia Przyłębska. Mimo obietnic i zapewnień o przyspieszeniu i usprawnieniu funkcjonowania TK, rozpatrywanie spraw zajmuje sędziom nawet trzy, cztery lata. Opieszałość nie przeszkadza jednak w przyznawaniu ogromnych premii.

Jak informuje „Fakt”, w ubiegłym roku na utrzymanie Trybunału Konstytucyjnego wydano 20 milionów. Na nagrody przeznaczono kwotę 578 282,88 zł co stanowiło 430,27 zł miesięcznie na osobę.

Stara dewiza babci Pawlakowej „Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie, bierz jeszcze” nie zdewaluowała się, zmieniły się tylko granaty!

Mafia nie odda władzy dobrowolnie, zrobi nam łaźnię.

Kmicic z chesterfieldem

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas…

View original post 864 słowa więcej

 

Agent Tomek sypie

„Moje notatki i zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Dawali mi sygnał, że w trakcie pracy mam formułować pewne zdarzenia, które się wydarzyły, w taki sposób, aby wskazywać, że właścicielami nieruchomości są państwo Kwaśniewscy” – powiedział w rozmowie z reporterami „Superwizjera” TVN Tomasz Kaczmarek, czyli słynny agent Tomek.

Chodzi o śledztwo z 2007 r. w sprawie tzw. willi Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. – „Miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym do nich należy” – stwierdził agent Tomek. W ramach przeprowadzonej w 2009 r. prowokacji agent Tomek podszywał się pod kupca zainteresowanego nabyciem tej willi.

Byłej parze prezydenckiej niczego nie udowodniono. W 2010 roku śledztwo zostało umorzone, ale w 2016 r. je wznowiono. Przez cały ten czas ani Jolanta Kwaśniewska, ani Aleksander Kwaśniewski nie zostali przesłuchani w tej sprawie.

W reportażu „Spowiedź agenta Tomka” – którego całość zostanie wyemitowana w sobotę – Maciej Duda i Łukasz Ruciński odpowiedzą też na pytanie, czy przełożeni agenta Tomka  złamali prawo. A przypomnijmy, że obecnie Mariusz Kamiński to szef MSWiA i koordynator służb specjalnych, a Maciej Wąsik to jego zastępca.

„Agent Tomek zaczął sypać, jutro w Superwizjerze TVN wyjdzie skraweczek przestępczej skorupy tej hołoty, którą część Polaków ciężko ugodziła Ojczyznę, dopuszczając do władzy i to już na druga kadencję. Co się z Wami ludzie zrobiło, żeby wystawić kraj na taką plagę” – podsumował Waldemar Kuczyński.

PiS chce karać sędziów Sądu Najwyższego za orzeczenie? To krok w stronę wojny domowej i zupełnego rozpadu państwa.

Kmicic z chesterfieldem

Można się zastanawiać: jak będzie przebiegał Polexit, bo już o nim zadecydowano. To znaczy zadecydował Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo wpędził się w kozi róg, nie wycofa się.

Podprogowo – Kaczyński chce odejść wraz z Polską, on do Nieistnienia (grobu), Polska do utraty niepodległości.

Komisja Europejska nie pozwoli na to, aby w gronie krajów unijnych znajdowała się jakaś satrapia, podobna do Białorusi.

Takim Łukaszenką batiuszką chce być Kaczyński. Czy Polaków stać na zryw niepodległościowy, aby jak komuchów przepędzić pisowców?

Pewnie tak, ale może jeszcze za wcześnie, musi dojść do sytuacji gospodarczej i finansowej jak w PRL. A do takiej dojdzie, gdy PiS utrzyma się u władzy.

Chciałbym, aby moje przewidywania się nie ziściły, lecz opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim musi pogonić krasnali wolności precz skuteczniej niż do tej pory protestuje.

Precz od koryta i precz z przestrzeni publicznej. Niektórzy z nich – jak Ziobro, bądź Duda – winni zaznać rozkoszy pierdla.

View original post 545 słów więcej

 

Pustota i grówno Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński padł ofiarą swojej małości. Dobrał sobie odpowiednich kurdupli, sformułował program dla kurdupli. Każdy kurdupel, który ma dzieci dostaje na kurduplątka 500 złociszów.

Przesada?

Groteska. Każda przesada jest groteskowa, jak „Król Ubu” Alfreda Jarry. Kaczyński jest tym Ubu od „grówna”, który realizuje dosłownie scenariusz zarysowany przez francuskiego pisarza.

W Polsce, czyli nigdzie.

O królu Ubu czytaj tutaj >>>

Ciekawe spostrzeżenia ma na ten temat dr Łukasz Pawłowski z „Kultury Liberalnej”, który ocenia działania w sądownictwie, jako:

„próby desperackiego poszerzenia władzy” przez Kaczyńskiego w reakcji człowieka, który „wszedł na szczyt i zorientował się, że nic tam nie ma”.

Chęć poszerzenia władzy Pawłowski ocenia:

To jest pewne złudzenie i nie mogę się nadziwić, że 70-letni człowiek – Jarosław Kaczyński – jeszcze nie zorientował się, że władzy, o jakiej marzył, nigdy nie zdobędzie.

Więcej o pustce Kaczyńskiego tutaj >>>

W istocie Kaczyński spotkał się ze ścianą, ujrzał wielkie nic i siebie w tym niczym, ujrzał Wielkie Gówno, bo nie realizował się jako polityk, jak człowiek inteligentny, tylko impotent opętany władzą.

Kmicic z chesterfieldem

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

View original post 316 słów więcej

 

Co z Kaczyńskim?

Brak Jarosława Kaczyńskiego jest mocno odczuwalny w Prawie i Sprawiedliwości. Oprócz braku silnej ręki, która mogłaby zarządzać partią, to mamy do czynienia ze spadającymi słupkami poparcia, co niektórzy właśnie wiążą z nieobecnością prezesa.

Jednak, wcześniej czy później, nadejdzie dzień, gdy szef wszystkich szefów będzie musiał rozstać się z polityką.

Kto powinien go wtedy zastąpić?

Instytut badawczy Pollster zrealizował sondaż, który próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Na obecnego premiera wskazało 36 proc. badanych. Kolejne miejsca zajęli prezydent Andrzej Duda (48 l.) z 27 proc. wskazań i była premier Beata Szydło (57 l.), którą na kolejnego szefa PiS typuje 18 proc. badanych. Dalej są Joachim Brudziński (52 l.) – 10 proc. i Mariusz Błaszczak (51 l.) – 9 proc. wskazań.

Jak widać brakuje zdecydowanego faworyta, choć największe szanse na objęcie schedy po Kaczyńskim  daje się… Joachimowi Brudzińskiemu.

Dzień jak co dzień, bezprawie PiS rozszerza się, zalewa całą Polskę. Inicjator tego zamordyzmu nie pokazuje się, słuszne stają się podejrzenia, że już go nie ma.

Kmicic z chesterfieldem

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – ak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni…

View original post 438 słów więcej