PiS może upaść

Opozycja wygra kolejne wybory?

Na ironię losu może zakrawać to, że opozycja może wygrać wybory akurat teraz, gdy na czele PO nie stoi już Grzegorz Schetyna. Prawdopodobnie elekcję prezydencką zwycięży Małgorzata Kidawa-Błońska. W efekcie rząd PiS może upaść. A to będzie oznacza sukces opozycji. Co najdziwniejsze, okazuje się, że ta ostatnia nie musi się już szczególnie starać, by je wygrać ze Zjednoczoną Prawicą. Ta wykończy się zapewne sama.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przez kilka dni zdominowała przestrzeń polityczną szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

Kobieta ładna, ale przysłowiowa blondynka, choć kolor włosów ma inny. Dlaczego? Nieciekawa intelektualnie, wątpię, czy dobra prawniczka i popełniająca błędy – zarówno logiczne (marny prawnik zatem) i kulturowe. Co świadczyłoby, iż nie odrobiła wykształcenia, na którym budujemy osobowość.

Dlaczego została szefową sztabu? To świadczyłoby, iż PiS nie ma żadnego zaplecza intelektualnego, nikt znaczny nie chce być na ich usługach.

Związać się z PiS to swego rodzaju wstyd. Dlatego tak marni politycy występują w tej partii i tak beznadziejni dziennikarze ich bronią.

Jeden z liderów Lotnej Brygady Opozycji Arkadiusz Szczurek udzielił wywiadu portalowi OKO.press, w którym to dokonuje rozdziału nienawiści i pogardy.

I należy się z nim zgodzić, iż do Dudy można mieć tylko pogardę, bo to mały człowiek, który nie broni Konstytucji, ale będąc na usługach Kaczyńskiego, będąc jego pachołkiem, łamie Konstytucję.

To w końcu Duda używa języka nienawiści…

View original post 663 słowa więcej

 

Duda walczy z językami

„Pan Prezydent konsekwentnie walczy z obcym językiem” – kpił na Twitterze Radosław Sikorski. Chodziło mu o wypowiedzi Andrzeja Dudy na jednym z paneli Forum Ekonomicznego w Davos. Na nagraniach widać, że prezydent wielokrotnie „zacinał się”, gdy mówił po angielsku.

Prezydent Andrzej Duda był w tym tygodniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Brał tam udział m.in. w panelu „Przyszłość NATO” razem z sekretarzem generalnym sojuszu Jensem Stoltenbergiem, szefem tureckiej dyplomaci Mevlütem Cavusoglu i Vincenzem Amendola, włoskim ministrem ds. europejskich. Całe nagranie dostępne na stronie weforum.org.

W trakcie wystąpienia prezydent Duda ocenił, że decyzja o przystąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego była najlepszą, jaką Polska podjęła po 1989 roku. – NATO to najlepszy sojusz na świecie – powiedział prezydent. – NATO to dla Polski pokój i bezpieczeństwo, stabilność i dobrobyt – przekonywał.

Fragmenty nagrania pojawiły się w mediach społecznościowych, a tam komentujący – w tym kilku polityków PO – zwróciło uwagę nie tyle na to, co mówił Duda, a na to jak. W czasie wystąpienia prezydent wielokrotnie „zacinał się”, robił przerwy, powtarzał słowa. „Lepiej Panie Prezydencie Duda, kiedy lata Pan na narty w polskie góry. Mniejszy wstyd” – skomentował to rzecznik PO Jan Grabiec.

Inni przypomnieli w tym kontekście niedawne słowa prezydenta nt. krytyki PiS-owskich zmian w sądownictwie ze strony zagranicznych polityków czy ekspertów oraz UE. – Ja jestem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i powiem tak: nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – oświadczył.

„Pan Prezydent konsekwentnie walczy z obcym językiem” – zakpił Radosław Sikorski. „‚Nie będą nam w obcych językach narzucali’, skoro ich nie rozumiem. A jak próbuję wytłumaczyć, aparat mowy po kilku górskich herbatach odmawia posłuszeństwa. Wstyd!” – napisał Michał Szczerba.

Kaczyński i jego ancymonki mają gdzieś demokrację. Jeżeli chcemy utrzymać się w UE i być Zachodem, tałatajstwo pisowskie trzeba przepędzić na Kreml, a przynajmniej do Łukaszenki.

Kmicic z chesterfieldem

Wbrew pozorom mediów obiektywnych mamy, jak na lekarstwo. Mediów takich, do których sięgasz po informację, aby wiedzieć, co się dzieje i nie sprawdzać, co kryje się pod powierzchnią.

Sprawdzać, kto im płaci? Jak niedawno przekonaliśmy się z Wirtualną Polską, która miliony czerpała z resortu Ziobry.

Tak zwani symetryści stosują metodę „rżnięcia w krocze”, siadają na mniemanej barykadzie i relacjonują w stylu: PiS jest faktycznie złe, ale Platforma była nie lepsza.

Takie jaja, takie zbuki stosują dziennikarze z „Rzeczpospolitej”, szczególnie beztalencie Michał Szułdrzyński, a czasami naczelny Bogusław Chrabota.

PiS stoi aferami, codziennie ujawnia się kilka, a nie tylko jedna. To swoisty rekord świata godny Księgi Guinnessa. Przypomnijmy sobie PO: zegarek Nowaka warty 30 tys. zł, który kupił za swoje, ale nie ujął w zeznaniu majątkowym.

Symetryzm to choroba, która nazywa się dupizm. Daję PiS-owi dupy, który dyma, ale udaję, że nie jestem dymany.

Symetryzm świetnie ujmuje Przemysław Szubartowicz, który ustosunkowuje się…

View original post 460 słów więcej

 

PiS na froncie walki z ekologizmem

Trwają bowiem prace nad koncepcją powołania Narodowego Centrum Badań nad Zmianami Klimatu. – „To krok w kierunku racjonalnej debaty nad zmianami klimatycznymi. Mamy już też takie znane pojęcie, które krąży w tej chwili w świecie medialnym tzw. ekologizm. Myślę, że powinniśmy się temu ekologizmowi przeciwstawić”  powiedziała Radiu Maryja europosłanka PiS Izabela Kloc, pomysłodawczyni powołania rzeczonego Centrum.

Takie Centrum wpisałoby się więc w narrację metropolity krakowskiego, o czym w artykule Abp Jędraszewski w ekologistycznym rozkroku”, czytaj tutaj >>>.

Według rozgłośni Rydzyka, zainteresowanie współpracą z Narodowym Centrum Badań nad Zmianami Klimatu wyraziło m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych. Nie dziwota, skoro szefem tego resortu jest Jacek Sasin…

– „Cała „rodzina” musi być na swoim”; – „I popłynie nasza kasa z różnych ministerstw”; – „I Sakiewicz w roli prezesa/dyrektora”; – „Coś jak komisja Macierewicza?”; – „Filarem przedsiębiorstwo geotermalne Rydzyka”; – „Trzeba jeszcze powołać Terytorialne Oddziały Obrony Narodowego Klimatu” – komentowali najnowszą koncepcję PiS internauci.

Trzeba ratować ze świata ile się da. Najbliższa mi definicja czemu lepiej, pomimo wszystko, robić raczej coś niż nic.
„Samotność w środku dnia”. Rozmowa przy której warto przystanąć.
Donald Tusk w rozmowie z Donatą Subbotko.

Kmicic z chesterfieldem

Władza pisowska wprowadziła nowe „standardy”, których nie uświadczysz w zachodnich demokracjach.

Codziennie skandal, który zmiata ze sceny politycznej rządzących, ale nie PiS.

Najważniejsze osoby kłamią w każdym wystąpieniu. Mateusz Morawiecki jest pod tym względem mistrzem. U niego często występuje wyśrubowany rekord kilka kłamstw w jednym zdaniu.

Rządzi nami oszust pisany przez duże O – Oszust Morawiecki.

A Jarosław Kaczyński to tchórz nad tchórze (otoczony kordonem ochroniarzy, których sponsorami jesteśmy myy wszyscy). Trafne jest określenie Kaczyńskiego: Kaczyński Samo Zło.

>>>

– „Pozycja szefa Rady Europejskiej ograniczała mnie, kazała zachować neutralną poprawność, ale słyszałem, że jestem zbyt ekspresyjny i naruszam reguły. To było męczące, bo przecież zaciskałem zęby. Dlatego teraz wracam do nazywania rzeczy po imieniu. Debata musi polegać na wyraźnie ciosanych argumentach. W polityce nie należy się bać walki, kiedy chodzi o poważne sprawy, ale nie powinny temu towarzyszyć pogarda czy brak elementarnego szacunku dla oponenta” – powiedział w wywiadzie dla…

View original post 507 słów więcej

 

Gdzie jest Duda?

„Lotna Brygada Opozycji” wybrała się na poszukiwanie Andrzeja Dudy. Zaczęła od Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

A przed Pałacem brygadziści natknęli się na rzecznika prezydenta Błażeja Spychalskiego, który udzielał wywiadu TVP Info. Skorzystali więc z okazji i zapytali: – „Kiedy wraca Andrzej?”.

Spychalski nie chciał odpowiedzieć na to w sumie proste pytanie. Nie wiedzieć czemu, życzył pytającemu „więcej kultury”, po czym odwrócił się na pięcie i szybkim krokiem oddalił.

Brygadziści – tym razem jako Trzej Królowie – przynieśli dary dla Andrzeja. Chcieli mu wręczyć m.in. telefon do Putina „z numerem wbitym od Magdy Ogórek”, talon na węgiel z Donbasu czy dwa nagie długopisy w barwach narodowych.

Niestety, ich dary nie zostały przyjęte. A przecież brygadziści przerwali urlop na nartach, żeby je prezydentowi przekazać…