Kaczyński autokrata jak Gomułka

Skończyłem czytać książkę o Gomułce, co uprawnia mnie do sporządzenia tego naukowego porównania w Excelu

Jarosław Kaczyński mówi wprost, że warunkiem pozostania PiSu przy władzy jest zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. „jeżeli Rafał Trzaskowski wygrałby wybory, to dążyłby do tego, by nasz obóz jak najszybciej przestał rządzić” – cytuje słowa prezesa rządzącej partii Gazeta.pl. Słowa te wypowiedział na piątkowym XV zjeździe Klubów Gazety Polskiej, który wyjątkowo odbył się online.

Prezes docenia wagę wyborów prezydenckich: „Musimy doprowadzić do takiego stanu Polski, aby te zmiany były nie do cofnięcia… Ta drużyna jest ciągle za mała, by opanować wszystkie te dziedziny, które są sferą państwa”.

Słowa te brzmią wręcz złowrogo, bo cena, jaką zapłaci Polska za rządzy PiSu i tak jest już olbrzymia. Jednocześnie ukazują, że prezes PiS zdaje sobie sprawę z tego, że raz utraconej władzy nie odzyska już nigdy. Stąd dla niego jest to walka o wszystko. Zapowiada też, że – aby kontynuować obecną politykę, należy do niej przekonać ludzi i przygotować tę część społeczeństwa, która „ciągle jest pod wpływem propagandy”. Stwierdził również, że demokracja w Polsce ma się dobrze. „Działają różne organizacje, odbywają się demonstracje, wolność mediów jest większa niż być może gdziekolwiek indziej na świecie”. Ta definicja demokracji, a zwłaszcza porównanie jej do sposobu działania prasy na Zachodzie mogłaby budzić politowanie, gdyby nie fakt, że wypowiada ją człowiek rządzący praktycznie Polską.

Również dla Andrzeja Dudy jest to gra o wszystko. Pozbawiony funkcji, będzie niczym nawet dla innych członków swojej partii.

Zadziwiająca jest świadomość zarówno prezesa rządzącej partii, jak i obecnego prezydenta, jednorazowości ich władzy. To oznaczałoby, że obaj doskonale zdają sobie sprawę z własnych dokonań i z oceny, jaką wystawia im społeczeństwo. W większości demokratycznych krajów politycy nie traktują swojej władzy w kategoriach jednorazowych. Planują kariery i programy na wiele lat, poddając się spokojnie osądowi wybierającego społeczeństwa. Przegrani w jednych wyborach spokojnie przygotowują się do następnych, wyciągając wnioski i ucząc się na własnych błędach. W swoim przemówieniu Kaczyński zdradził się, że ma świadomość, iż wygrana Dudy jest jego ostatnią szansą na utrzymanie władzy. „Przy dużym wysiłku, dużym zaangażowaniu, mocnej wierze i silnej mobilizacji będziemy mieli zwycięstwo w pierwszej turze” (wszystkie cytaty za naTemat).

Przyszłość pokaże, co dokładnie miał na myśli, wypowiadając te słowa. I dlaczego postronnemu słuchaczowi jego wypowiedź przypomina od razu słynne zdanie Gomułki: „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”.

Czy Kaczyński spieprzając weźmie Dudę ze sobą? Oto jest pytanie!

Kmicic z chesterfieldem

Twitterowy dialog między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą ma szanse przejść do historii.

Tusk nazwał Dudę wstydem, bo ten zaatakował ludzi LGBT, nazywając ich nieludźmi, a ideologią.

Jak by nie patrzył, Duda hańbi imię Polski, bo jest prezydentem naszego kraju.

Duda to w tych okolicznościach chwast ludzki, takie „byle co”. Duda nie wyznaje żadnych wartości, ani humanistycznych, ani chrześcijańskich, jest nihilistą, Duda wszystko ma w dudzie, czyli w dupie.

Duda przejdzie do historii jako Dupa. Doskonale mieści się w folwarku Jarosława Kaczyńskiego, a dokładnie w czworakach, stamtąd Duda pochodzi, wskazuje nawet na to nazwisko.

Dlatego Kaczyński na każdym kroku okazuje mu pogardę.

Więcej o „dialogu” Tusk – Duda >>>

Po podpisaniu przez Andrzeja Dudę homofobicznej „Karty rodzin” LGBT jest głównym tematem kampanii. „LGBT to nie ludzie, to ideologia” – dokładnie tak wyraził się w TVN24 poseł Jacek Żalek, za co wyleciał ze studia. Rafał Trzaskowski pisze list do sympatyków PiS:…

View original post 314 słów więcej

 

Siermiężny starzec krasnalowaty

Ktoś w necie zadał słuszne pytanie „Czy leci z nami pilot?” bo nasza władza wygląda jakby skoczyła do sterów z jakiegoś miejsca odosobnienia.

Prezes chce tylko jednego: wygranej Dudy 10 maja, a reszta jak potłuczona miota się w bezsile i ignorancji.

Nic nie wiedzą, nic nie rozumieją, nic nie umieją, niczego nie przewidzieli, niczemu nie zapobiegną. Nawet płynu do dezynfekcji wyprodukować nie potrafią, co potrafi co drugi mniej więcej Polak pod nazwą bimbru.

Lecimy czubem do ziemi. A władza jedyne co potrafi to wprowadzać stan wojenny bez wprowadzania stanu wojennego, bo Prezes „szanuje konstytucję” (a tak naprawdę wie, że stan wojenny uniemożliwiłby wybory).

Nie mamy rządu, nie mamy polityków, nie mamy praktycznie państwa; mamy kłamliwe, cyniczne, nieudaczne potwory, które potrafią kłamać, kręcić i czarować (dzięki miliardom włożonym w propagandę)

Jak wygląda przyjazne pisowskie państwo w czasie pandemii (krótkie objaśnienie tzw. filozofii w sześciu punktach)

1. Wszyscy polscy obywatele są potencjalnymi kłamcami i oszustami, więc nie można im ani trochę ufać.

2. Ogólnoświatowa pandemia to idealne warunki, by potencjalni kłamcy i oszuści zmienili się w rzeczywistych. Nie wolno do tego dopuścić pod żadnym pozorem.

3. W każdym państwowym urzędzie i w każdej państwowej instutucji (ministerstwach, urzędach skarbowych, zusach itp. itd.) należy zatem podchodzić do każdego polskiego obywatela jak do rzeczywistego kłamcy i oszusta. Testy na uczciwość są znacznie ważniejsze od testów na koronawirusa.

4. Dlatego pomoc państwa w czasie zarazy i lockdownu zostanie udzielona wyłącznie tym, którzy udowodnią swoją uczciwość (rozumianą wyłącznie wedle zasad ustanowionych przez Jarosława Kaczyńskiego i przekazanych przez niego w formie ustnej prezydentowi, rządowi oraz parlamentowi) w wielostopniowych przesiewach dokonywanych przez urzędniczych tropicieli, opłacanych regularnie z budżetu państwa i sowicie nagradzanych za odrzucanie wszystkich wniosków, które zostaną uznane za niewystarczająco udokumentowane.

5. Dla uniknięcia wątpliwości na mocy ustawy covidowej ustanawia się w języku polskim zmianę, polegającą na rozszerzeniu pola znaczeniowego pojęcia „uczciwość” o definicje przypisywane do tej pory słowu „lojalność”. Ze względu na szkodliwość społeczną dotychczasowe rozumienie słowa „uczciwość” ulega natychmiastowej likwidacji.

6. Stosowne pisma w tej sprawie dostarczy obywatelom Poczta Polska.

Zgniły stary krasnal – corona Kaczyński virus.

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński tworzy Polskę na kształt siebie. Niestety, to nie kraj zgniłych krasnali, czy też zgniłych dudków.

Były szef Lex Super Omnia złożył zażalenie na ekspresowe umorzenie śledztwa dotyczącego narażenia zdrowia Polaków w związku z organizacją przez PiS wyborów prezydenckich w czasie epidemii. Parchimowicz czuje się pokrzywdzonym w tej sprawie, bo jest w grupie ryzyka zarażenia koronawirusem. Jego zażalenie ma szanse na uznanie w sądzie.

Krzysztof Parchimowicz, jeden z założycieli stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lec Super Omnia i przez kilka lat jego szef, wkroczył do głośnej sprawy umorzonego śledztwa w sprawie majowych wyborów prezydenckich.

Było to bodaj jedno z najkrótszych śledztw, jakie pamięta prokuratura. W czwartek 23 kwietnia w godzinach 14-15 prokurator Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów wszczęła śledztwo w sprawie „sprowadzenia niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób” poprzez organizację wyborów w czasie epidemii koronawirusa. Zawiadomienie w tej sprawie złożył obywatel, który martwi się o swoje zdrowie. Prokurator Wrzosek najpierw…

View original post 479 słów więcej

 

Zadupie. Do takiej roli Polskę sprowadził PiS

Populiści świetnie sobie radzą zwłaszcza w czasach kryzysu, bo trzeba szukać wroga – winnego. Krótkofalowo mogą na tym wygrać, oczywiście powiększając szkodę społeczną, którą jest już sama pandemia. Ale to zależy także od tego, jak z kryzysem będą sobie radzić partie czy siły polityczne głównego nurtu. Proszę spojrzeć, Marine Le Pen i jej Front przestali w tej chwili istnieć – mówi prof. Roman Kuźniar, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata, b. doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. – Rządzący mają instrumenty działania oraz możliwość narzucania własnej narracji w tej sprawie – zobaczcie, jak sobie świetnie radzimy, gdyby nie my, to byłaby totalna klęska. Zresztą dokładnie to samo widzimy w Polsce. Choć rządzący, z ministrem zdrowia na czele, najpierw totalnie pokpili sprawę, teraz uchodzą za zbawców albo przynajmniej tak się przedstawiają – dodaje.

Wywiad z prof. Romanem Kuźniarem >>>

PiS udało się Polskę sprowadzić do roli Zadupia.

Kmicic z chesterfieldem

Wraz z pandemią koronawirusa idzie głęboki kryzys, recesja, jakiej na świecie nie było od lat 30. ubiegłego stulecia.

Już dzisiaj wszystko podrożało, a to znaczy, że mamy recesję. Jakiej wielkości?

Ośrodki analityczne przewidują dla Polski bezrobocie sięgające 20 proc. Recesję największą od 30 lat, czyli od transformacji, gdy porzucaliśmy PRL.

Uwzględnijmy, iż u władzy mamy partię charakterologicznie podobną do PZPR, więc recesja będzie równie głęboka, a bezrobocie wyższe.

U władzy – nazwijmy to wprost – mamy pokraków. Pokrakę nr 1 Kaczyńskiego i jego ancymonków: Morawieckiego, Dudę, Szumowskiego.

Morawiecki prędzej czy później będzie siedział, choćby za świadome przepłacenie sprowadzonych masek z Chin. Koszt ich jest kilkunastokrotnie wyższy od tego, który byłby dokonany normalnie, bez pompy, bez „największego samolotu świata”.

I podobno – co jest jeszcze gorsze – sprowadzono sprzęt wadliwy. Chińczycy wcisnęli szmelc. Ale taki jest PiS – partia pokraków wyznającą aksjologię szmelcu. Szmalcownicy.

PiS to w istocie polskie sprzedawczyki, jak…

View original post 374 słowa więcej

 

Małpa pisowska z brzytwą

„Rada małpa, że się śmieli, kiedy mogła udać człeka. Widząc panią raz w kąpieli, wlazła pod stół. Cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła, małpa figlarz, nuż do dzieła. Dalej kurki kręcić w prawo, lewo, z dołu, z góry, aż się ukrop puścił z rury…” – to wierszyk Aleksandra Fredry napisany w XIX wieku, który cytuję z pamięci, więc mogą być nieścisłości. Bardzo mnie śmieszył, gdy byłam dzieckiem, a teraz też, bo mamy identyczną jak fredrowskiej małpy głupotę, tyle że jej kąpiel, odbywa się w obecności pani, czyli, nas.

Małpa natomiast szykuje pomór listonoszy i kreatywnie rozkręca kurki z wrzątkiem, bo nie wie, że wirus lubi siedzieć na papierze kilka dni. Nie myśli, że nikt nie będzie chciał liczyć głosów, głownie dlatego, że ludzie są wystraszeni, a jednocześnie jak małpie wygodnie, to odwołuje to, co powiedziała.

Chce wygrać wybory i pogonić panią, gdyby przegrała, to je unieważni i „dalej kurki kręcić żwawo, lewo, prawo, z dołu, z góry, aż się ukrop puści z rury”. Małpa w wierszu Fredry bardzo się poparzyła. Oby!

Cały felieton Hanny Bakuły >>>

„Małpa w kąpieli” Fredry pokazuje w całej okazałości pisowską głupotę.

Kmicic z chesterfieldem

Te święta wyznaczą nam nowe zachowania, nową estetykę, a koronawirus wprowadzi nowe prawa – niestety nie będą one tak liberalne, jak dotychczas.

Ubędzie nam wolności. Władze autorytarne nie zrezygnują same z zamordyzmu, pisowszczyzna, czy też kaczyzm, jest autorytaryzmem.

Powtarza się Polska sprzed 1939 roku, Polska ksenofobiczna, quasi patriotyczna, bo patriotyzm PiS jest w istocie antypatriotyczny, antypolski, antyobywatelski, jest propartyjny.

Polak nie będzie podmiotem w Polsce, tylko łajnem, nawozem historii dla rządzących.

Czy na to się zgadzamy? Póki jeszcze można temu się przeciwstawić, róbmy to, bo obudzimy się nie z ręką w nocniku, ale w szczynach Kaczyńskiego, w kuwecie jego kota.

Kaczyński codziennie szcza nam do herbaty, bo zgodziliśmy się na tego krasnoludka.

Polską rządzą obszczymurki.

Jarosław Kaczyński zawsze marzył o rządzeniu w warunkach stanu wyjątkowego. Stan wyjątkowy to zawieszenie lub przynajmniej rozchwianie i osłabienie wszystkich ograniczeń władzy – prawnych, instytucjonalnych, nawet normatywnych (strach jest największym wrogiem moralności).

Cały esej Cezarego Michalskiego tutaj, esej znakomity…

View original post 701 słów więcej

Tusk do PiS o wyborach

„Dzisiaj wirus jest jedynym wrogiem Polaków, nie szukajcie innego. Konkurencję polityczną musi zastąpić solidarność, a propagandę prawda. Dotyczy to władzy, ale także opozycji. Bądźcie krytyczni, ale odpowiedzialni. Odłóżcie wybory. Nawet Putin to zrozumiał” – napisał na Twitterze Donald Tusk.

To już kolejny apel byłego polskiego premiera, dotyczący przełożenia daty wyborów prezydenckich. Przypomnijmy choćby  artykuł, w którym Tusk mówił: „Tylko wariat albo zbrodniarz mógłby proponować ludziom pójście w maju do lokali wyborczych” >>>.

Dodajmy, że w większości krajów, w których miały się w najbliższym czasie odbyć wybory różnego szczebla zostały one przełożone. A wspomniany Władimir Putin odwołał zaplanowane na kwiecień głosowanie w sprawie poprawek do rosyjskiej konstytucji.

„Panie premierze oni wiedzą, że to ich koniec i będą robić wszystko, żeby te wybory się odbyły, życie ludzi nieważne”; – „Niewykonalne z tą władzą. Cały ich sposób rządzenia oparty jest na propagandzie. Będą kłamali do samego końca. Ich lub naszego”;

„Problem w tym, że rządzący (choć to za duże słowo) PiS nie ma na tyle poczucia odpowiedzialności i jest całkowicie wyprany z empatii wobec Polaków, by konkurencję polityczną zastąpiła solidarność, a propagandę prawda. Liczy się tylko polityczna monetyzacja pandemii” – komentowali internauci.

Pisowskie ancymonki prowadzą nas w ręce Putina.

Depresja plemnika

Virus corona służy władzy PiS do wyjścia z Unii Europejskiej. Morawiecki odreagowuje poniżenie przez Brukselę, gdzie musiał się tłumaczyć z bezprawia pisowskiej władzy, z łamania Konstytucji i niszczenia trójpodziału władzy.

Morawiecki to mały człowiek, ale widocznie na takiego kurdupla zasłużyliśmy.

Premier kłamca, taka jego hierarchia wartości, aksjologia oszustwa, orżnięcia, przekrętu.

Ministrem zdrowia jest następny oszust. Dla tego konowała od wartości chrześcijańskich najważniejszy jest klęcznik.

Ciemnogród u koryta rozdał publiczny szmal i nie ma już z czego czerpać.

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zapewnia opinię publiczną, że Polska „nie ogląda się na Europę” i samodzielnie robi zakupy najpotrzebniejszego sprzętu ochronnego i medycznego. Bo Unia nie jest solidarna. Minister świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd.

Więcej o Szumowskiego krętactwie >>>

Przed wejściem mierzenie temperatury, w środku posłowie w maseczkach rozrzuceni w kilku salach: w historii Polski parlament jeszcze tak nie obradował. A to nie koniec precedensów: Sejm przegłosował zmiany w regulaminie i następne…

View original post 312 słów więcej

Macierewicz, towar eksportowy. Wysłać go do Chin

 Trzeba przeanalizować, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – to słowa Antoniego Macierewicza, które ten wypowiedział w Polskim Radiu 24.
Koronawirus dziś stanowi nadal duże zagrożenie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ogłosiła jego pandemię na świecie. Właściwie politycy powinni raczej uspokajać obywateli swoich krajów, a nie dodatkowo ich straszyć. Antoni Macierewicz doszedł jednak do innego wniosku.

Teoria spiskowa

Wszystko zaczęło się od sensacyjnych doniesień część mediów (m.in. dziennika “Polska The Times”). Stwierdziły one, że w 2012 r. Krajowa Rada Wywiadu USA napisała w swoim raporcie, że “łatwo przenoszalny nowy patogen układu oddechowego, który zabija lub obezwładnia więcej niż jeden procent swoich ofiar, należy do najbardziej destrukcyjnych wydarzeń, które mogą się wydarzyć [do 2030 r.]”. Ponoć dokument miał znać prezydent USA Barack Obama.

News zainspirował teraz Antoniego Macierewicza do snucia nowej teorii spiskowej (ta dot. katastrofy w Smoleńsku chyba już mu się znudziła). Uważa, że są dwie kwestie do analizy. Należy zweryfikować, czy dokument, na który się powołano, jest prawdziwy. – Następnie trzeba przeanalizować to, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – dodał.

Były minister obrony narodowej sugeruje chyba, że pandemia jest nowym etapem wojny gospodarczej, która trwa pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, które mogą dziś już bardzo wyraźnie obawiać się tego, że Państwo Środka przejmie pałeczkę globlalnego hegemona.

– To punkt odniesienia, o którym trzeba pamiętać. Ale nie w celu wskazywania na jakieś szczególne uwarunkowania tego raportu, że może on być stronniczy, tylko po to, by zdawać sobie sprawę z tego, że chińska ofensywa trwa od wielu lat i była wspierana – zaznaczył Antoni Macierewicz.

Uważa, że “tendencja zagrożenia chińskiego jest problemem prawdziwym”. – Czy osiągnęła taką skalę, żeby doprowadzić do użycia broni biologicznej? Jeśli już, to raczej broń biologiczna mogła się wymknąć spod kontroli. To byłoby najbardziej prawdopodobne. Dlatego, że koronawirus dotknął jako pierwszą ludność Chin, a poza tym doprowadził Państwo Środka do gigantycznych strat gospodarczo-politycznych i wizerunkowych, których tak łatwo nie da się wyeliminować – powiedział polityk. – Myślę, że na pewno powstał raport dotyczący roli Chin w tej sprawie. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Czy zawarte w nim tezy są aż tak daleko idące? Na ten temat nie chcę się wypowiadać, ale na pewno odnoszą się one do relacji między koronawirusem a dążeniem Chin do dominacji na świecie – dodał.

Ekspert od teorii spiskowych

Co prawda Macierewicz od lat słynie ze swoich kontrowersyjnych poglądów i tworzenia teorii spiskowych, ale teraz snucie takich opowieści należy uznać za szczególnie nieodpowiedzialne. W takich momentach jak obecnie, musimy uspokajać społeczeństwo, a nie dodatkowo je straszyć.

Polska jest zarażona, niespecjalnie wierzę, aby się opamiętała. Matołectwo dopadło naród.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus na wiele tygodni przejmie władzę nad duszami ludzi. A może nawet na dłużej. Nie widać perspektywy realnego zwycięstwa nad zarazą.

Zarazę wykorzystuje inna zaraza, zaraza PiS. Andrzej Duda wykorzystuje koronawirusa, aby się lansować za pomocą swoich kumpli z PiS. Duda jest wirusem od 5 lat, infekuje polską politykę, spaczył ją, Polska jest z tego powodu chora, Polska stała się niekonstytucyjna.

Dudawirus – tak się nazywa szczep polityczny tego koronawirusa.

Wybory prezydenckie powinny być przesunięte na czas po zwycięskiej walce z koronawirusem.

Ale czy tak się stanie? Wszak zaraza PiS upatruje, iż Dudawirus może bez konkurencji – zgromadzenia powyżej 50 osób są zabronione – bez kampanii opozycyjnych kandydatów przedłużyć zarazę Dudawirus na kolejną kadencję.

To grozi – niemal jest pewne – Polexitem. Gadzinówka TVP pluje na Unię Europejską, ile wlezie. Fałszywie oskarżając, iż Bruksela nie pomaga w walce z koronawirusem, co jest ewidentnym kłamstwem, bo z UE dostaliśmy 7,4 mld…

View original post 373 słowa więcej

 

Koronawirus – sen wariata K.

WYBORY DO PRZESUNIĘCIA – PAWEŁ WROŃSKI W GW: “Dla prezydenta obecna sytuacja jest korzystna. Stratedzy uważają, że szanse prezydenta podniesie 13. emerytura, która będzie wypłacana w kwietniu, a ceremonia jej podpisania została przekształcona w wielką uroczystość z udziałem wiwatujących emerytów. Prezydent zapowiedział, że trwają już prace nad 14. emeryturą, Teraz w okresie epidemii prezydent może złożyć kolejną obietnicę, choć on sam nie ma żadnych formalnych możliwości jej realizacji”.
wyborcza.pl

POLITYKA W TRYBIE AWARYJNYM – LESZEK JAŻDŻEWSKI W LIBERTE: “Kiedy ludzie zastanawiają się czy lepiej zrobić zakupy na zapas, czy nie wychodzić z domu, udawanie, że to jest moment na wyborczą rywalizację nie tylko nie ma sensu − jest wręcz niebezpieczne. Prowadzenie kampanii w cieniu przepełnionych szpitali i kolejnych przypadków byłoby czymś nieprzyzwoitym i niepotrzebnym. Politykę, jak i całe społeczeństwo, należy wprowadzić w tryb awaryjny”.

USUNĄĆ POLE RYWALIZACJI NA RZECZ WSPÓŁPRACY – DALEJ JAŻDŻEWSKI: “W czasie kryzysu wsparcie dla rządu ze strony opozycji jest niezbędne − i żeby je ułatwić, trzeba tymczasowo usunąć kluczowe pole rywalizacji czyli wybory. Usunięci w cień przez wydarzenia, kandydaci na prezydenta będą mogli wrócić do przerwanych kampanii, bez poczucia, że za wszelką cenę muszą zaistnieć w niesprzyjających warunkach. Rząd z kolei zamiast odpierać ataki, będzie mógł skoncentrować się na walce w pandemią”.

WIRUS NIE RESETUJE SPRAWY PRAWORZĄDNOŚCI – DALEJ JAŻDŻEWSKI: “Koronawirus nie zresetuje fatalnego bilansu niszczenia praworządności przez obecną władzę. Ale do tego tematu, tak jak i do innych, trzeba będzie powrócić za jakiś czas. Dziś politykę trzeba oceniać tylko przez jeden pryzmat: czy dana wypowiedź, działanie służy, czy wprost przeciwnie, skutecznemu opanowaniu pandemii”.

RACHUNEK DLA WŁADZY DOPIERO PO ZAKOŃCZENIU PANDEMII – KONKLUZJA JAŻDŻEWSKIEGO: “To oczywiste, że to władza będzie korzystać z czasu antenowego, zarządzeń, konferencji. Ale będzie też rozliczana za każdy pojawiający się problem − z dostawami, z niedoborem personelu i środków medycznych. Po opanowaniu pandemii przyjdzie czas, żeby wystawić jej za to rachunek − ale nie wcześniej niż po jej zakończeniu”.
liberte.pl

TERMIN WYBORÓW NIE DO UTRZYMANIA – BOGUSŁAW CHRABOTA W RZ: “Jeszcze trudniejsze dla utrzymania daty wyborów są terminy organizacyjne. Okręgowe komisje wyborcze muszą być powołane na 48 dni przed terminem wyborów, obwodowe na 21. Jaka jest gwarancja, że ludzie powołani do komisji nie zostaną przez chorobę bądź kwarantannę wykluczeni? Żadna. Podobnie z lokalami wyborczymi. Objęcie kwarantanną choćby jednego z miast oznacza niedostępność lokali wyborczych, które zwykle organizuje się w szkołach. Sprawie mogłoby zaradzić głosowanie internetowe, ale na to Polska nie jest jeszcze przygotowana. I na koniec, wyborów nie można odwołać w ostatniej chwili, trzeba to zrobić z wyprzedzeniem, by nie angażować niepotrzebnie ludzi i funduszy. Realny start przygotowań technicznych to połowa drugiej dekady marca. Trudno mieć złudzenia, że epidemia będzie już na fali schodzącej. A więc właśnie wtedy należy podjąć decyzję o zmianie terminu. W jakim trybie? Konstytucja nie zostawia tu wątpliwości, tylko wskutek ogłoszenia stanu wyjątkowego (art. 228 pkt 7 Konstytucji RP). A skoro ścieżka jest tylko jedna, to szybująca lotem błyskawicy po Polsce pogłoska o wprowadzeniu stanu wyjątkowego musi być prawdziwa. Chyba że koronawirus raptownie wyhamuje. Ma na to jednak raptem kilka dni”.
rp.pl

Więcej >>>

Wybory należy przesunąć i walczyć z koronawirusem, a nie ze sobą!

Kmicic z chesterfieldem

PiS niczego się nie nauczył. „Nauczył” mam na uwadze dla dobra Polaków i Polski. Morawiecki to mistrz rżnięcia, udawania, czysty mitoman.

Udaje, że coś robi. Szpitale są zamykane, środków do walki z koronawirusem mało, dobrze tylko się ma kibel publiczny – kiedyś telewizja publiczna TVP.

Grozi nam scenariusz włoski, zmarło tam już 1000 osób. U nas testów przeprowadza się niewiele, ukrywa prawdę o pandemii, epidemii.

Tak złej sytuacji małych szpitali jeszcze nie było. Koronawirus może nas dobić. Musimy stale prosić właścicieli lub organy założycielskie o pomoc finansową. Koszty stale rosną: ZUS, płaca minimalna, inflacja. A teraz jeszcze wirus. I bankruci w postaci szpitali powiatowych mają ratować Polaków przed zarazą – mówi dyrektor szpitala w Nowym Mieście Lubawskim.

O bankructwie szpitali tutaj >>>

O zarazie Karczewskim tutaj >>>

W najbliższych sondażach zaobserwujemy gromadzenie się ludzi wokół władzy, niczym oddanie się we władanie rządzących ze szczególnym uwzględnieniem Andrzeja Dudy. Tylko że w…

View original post 798 słów więcej

 

Pierwsza ofiara koronawirusa z Poznania

Zmarła pierwsza osoba zarażona koronawirusem w Polsce. Informację przekazał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. Kobieta miała 57 lat.
Koronawirus: Pierwsza ofiara w Polsce. Kobieta z Poznania nie żyje

57-latka była pierwszą osobą w Wielkopolsce, u której potwierdzono zakażenie SARS-Cov-2. Kobieta przebywała na oddziale zakaźnym Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu; od początku jej stan był ciężki; miała objawy zapalenia płuc o bardzo ciężkim przebiegu klinicznym, była podłączona do respiratora i utrzymywania w stanie śpiączki farmakologicznej.

W czwartek na konferencji prasowej zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski poinformował, że 57-latka zmarła. O śmierci kobiety została powiadomiona wcześniej jej rodzina. Solarski dodał, że obecnie w poznańskim szpitalu hospitalizowane są dwie osoby zarażone koronawirusem, zaś na obserwacji w szpitalu przebywa 16 osób.

Dwie osoby, u których w Poznaniu potwierdzono zakażenie SARS-Cov-2, czują się dobrze.

 

Jest pierwsza ofiara śmiertelna koronawirusa.

Kmicic z chesterfieldem

PiS to partia mitomanów. Nie tylko Mateusz Morawiecki jest mitomanem, ale też inni, bo takich mitomanów przyjmuje w partyjne grono prezes mitoman Kaczyński.

Oto Jadwiga Emilewicz (minister rozwoju) – która najpierw ogłosiła, że polska gospodarka może skorzystać na koronawirusie – dzisiaj twierdzi, że „wyprzedzamy inne państwa europejskie o ok. dwa tygodnie”.

Otóż – nie Jesteśmy w tyle, nie badamy tylu ludzi, jak w Europie, bo nie ma w kraju testów, personel jest nieprzygotowany i jest go za mało, brak maseczek, respiratorów i innych podstawowych urządzeń potrzebnych do walki z koronawirusem.

Pierwszy przypadek koronawirusa został wykryty tak późno, bo nie przeprowadzano testów. W tej chwili liczbę wykrytych zakażeń wirusem można spokojnie pomnożyć przez 100.

Polska pod wadzą PiS jest krajem do dupy, ten dupizm wprowadziło pokraczność PiS.

„Zwiększenie liczby mszy jest zasadne i sensowne, chodzi o zwiększenie odległości do 1 metra miedzy wiernymi. Im mniej osób naraz w jednym miejscu, tym lepiej” – powiedział dziś minister…

View original post 410 słów więcej

Na Ziobrze poznali się już na świecie, w tym w Norwegii

„Bum. Norwegia nie podpisze umowy na przekazanie Ministerstwu Sprawiedliwości, jako operatorowi, prawie 300 mln zł (700 mln NOK) w ramach tzw. Funduszy Norweskich. Powodem zagrożenie dla praworządności i upolitycznienie sądów” – poinformował na Twitterze Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Chodzi o środki, które Polska miała otrzymać na wymiar sprawiedliwości z Funduszy EOG. Norwegia, Islandia i Liechtenstein przekazują bezzwrotną pomoc państwom Europy Środkowej i Południowej w zamian za dostęp do rynku UE. Tzw. Fundusze Norweskie miały być przeznaczone m.in. poprawę współpracy sądów w sprawach karnych czy przeciwdziałanie przemocy w rodzinie.

„W świetle ostatnich wydarzeń w Polsce jasne jest, że władze norweskie nie podpiszą umowy z Polską w sektorze wymiaru sprawiedliwości. Jest to silny sygnał dla polskich władz, który świadczy o trosce rządu norweskiego o rozwój praworządności i niezależności sądów w Polsce” – stwierdził sekretarz stanu norweskiego MSZ Audun Halvorsen. – „Norwegia jest zaniepokojona stanem praworządności w Polsce. Niezależne sądy są warunkiem prawidłowego funkcjonowania demokracji i gwarantem podstawowych praw człowieka” – napisano w komunikacie opublikowanym na stronie rządu Norwegii.

Halvorsen dodał, że decyzja nie będzie miała wpływu na programy, z których już korzystają polskie organizacje pozarządowe. – „Nasze wsparcie dla społeczeństwa obywatelskiego będzie kontynuowane” – powiedział Halvorsen.

„Trudno się z tego cieszyć, jednak to dobrze, że MS przekazywane są jednoznaczne sygnały, że nie można sobie bezkarnie hasać, robiąc z praworządności spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością”; – „Sebastianie Kaleto, i jak tam „ałtorytecie” prawniczy, skomentujesz czy nie masz pomysłu ?! To nie pierwsza i nie ostatnia taka wiadomość w następnych tygodniach i miesiącach! Nie ma praworządności w Polsce i wszyscy w Europie już o tym wiedzą! Nie będą dawać wam kasy,  byście je chapnęli”; – „Myślę, że dobrze się stało; bo MS zdefraudowałoby te środki na cele partyjne i działalności mafijnej. Mam nadzieję, że w zamian Norwegia będzie te fundusze lokowała w sposób ukierunkowany na te instytucje w Polsce, które walczą z nierządem i dbają o praworządność: SN, RPO itp.” – pisali w komentarzach internauci.

Pierwsza w dziejach Polski taka patologiczna partia jak PiS rządzi.

Kmicic z chesterfieldem

Problem z PiS jest w zasadzie prosty, to patologiczni kłamcy. Tak jak występują zabójcy z urodzenia, tak politycy PiS są amoralni z urodzenia, kłamcy.

Mistrzem w tej dyscyplinie jest prezes Kaczyński, nie gorszy od niego Mateusz Morawiecki, który nie ma za dużo talentów, ale takie nagromadzenie złych cech i ciąg na zło, iż był prezesem banku, a teraz wdarł się w łaski prezesa i realizuje jego wizję demolowania Polski.

Ciągle warto mieć na uwadze słowa Donalda Tuska.

„PiS już wie, że niedługo straci władzę. Mimo nadciągającego kryzysu rozda jeszcze trochę pieniędzy (głównie swoim), aby zbudować mit złotej epoki Kaczyńskiego. Winę za bankructwo i drożyznę zrzuci na następców. Taka strategia” (tutaj więcej >>>).

Tusk w wykładzie o prowincjonalizmie i czym grozi władza PiS, przejdzie do historii myśli politycznej, Daje w nim wykładnię, jaka polityka dla nas jest najlepsza, a jaki skansen proponuje PiS, prowincjonalizm (czytaj tutaj >>>)…

View original post 602 słowa więcej

 

Polityka śmierci prowadzona przez PiS

Więcej o nadchodzących protestach w służbie zdrowia >>>

Nadchodzą protesty w służbie zdrowia, które pogrążą Dudę w kampanii.

Kmicic z chesterfieldem

Andrzej Duda wystartował ze swoim sztabem wyborczym. I bodaj zaczął najgorzej, jak można.

A może znajduje się w sytuacji, że dobrze już nigdy nie będzie. Tylko gorzej.

Gdy przedstawiano jego sztab, aresztowany został osławiony agent Tomek, zaś bogate terytoria Banasia przeszukane, zaś jego syn wzięty do aresztu jako zakładnik.

Chyba nikogo nie należy przekonywać (oprócz pisowców), że Polska stała się państwem mafijnym.

No i szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło to istny ewenement. Przegrała, co mogła, broniła w aferze KNF i dwórek szefa NBP Adama Glapińskiego.

Chciała sądowego zakazu publikacji o tych aferach. I przegrała. A w dniu inauguracji sztabu Dudy powiedziała zdanie, które kwalifikuje ją do PRL, bo to w istocie cenzura:

„Dowolność korzystania z wolności słowa może prowadzić do zagrożeń, nawet do zagrożeń interesów, które są ważne z perspektywy państwa”

To idiotka?

Tak! A to znaczy, że Polska zidiociała, aby taki Kononowicz w spódnicy pieprzył w przestrzeni publicznej.

To…

View original post 586 słów więcej