Bandyci i pisowcy będą dalej mogli napadać na kasy i banki w maseczkach

Koniec z noszeniem maseczek na zewnątrz i to już od najbliższego weekendu poinformował premier Mateusz Morawiecki. „Usta i nos trzeba będzie zakryć w tramwaju, urzędzie czy sklepie. Na ulicy czy w parku natomiast można będzie chodzić bez maseczki.” – czytamy na portalu wp.pl. Rozporządzenie będzie obowiązywało od 30 maja – warunek konieczny to zachowanie dystansu społecznego w przestrzeni publicznej

Jakie restrykcje będą obowiązywały w sklepach: „od soboty zniesione zostaną ograniczenia w handlu i gastronomii: przestaną obowiązywać limity dot. liczby klientów” – powiedział premier. W dalszej części swojej wypowiedzi ujawnił, że: „od niedzieli, zniesione zostaną limity dot. liczby wiernych w kościołach. „Chcemy dopuścić możliwość zgromadzeń do 150 ludzi” – donosi rmf24.pl.

Od 6 czerwca wprowadzamy odmrożenie funkcjonowania kin, teatrów, filharmonii czy cyrków. Pod trzema warunkami. To nie jest obowiązek, a możliwość. (…)

Wypełniamy pojemność widowni do 50 proc., tak żeby ten kontakt był rozluźniony oraz nosimy maseczki” – uzupełnił Piotr Gliński. Wicepremier dodał, że będzie możliwe organizowanie wesel do 150 osób.

Na pytania dotyczące argumentów, które pozwalają ograniczać konkretne obostrzenia minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiedział: „epidemia występuje tylko w kilku województwach. I podkreślił, że na terenie Polski to pojedyncze ogniska podbijają statystyki nowych zachorowań. Mowa tu przede wszystkim o Śląsku, a w ostatnich dniach również o Mazowszu”.

Zaraza koronawirusa odchodzi, zostaje zaraza PiS, włącznie z Szumowskim, który jak Morawiecki jest biedny, za to zony mają kolesie bogate.

Kmicic z chesterfieldem

Opozycja dmucha na zimne. Mianowicie nie godzi się na termin wyborów 26 czerwca, gdyż jest niekonstytucyjny.

Gdyby wybory tego dnia wygrał kandydat opozycji Rafał Trzaskowski bądź inny, PiS mógłby podważyć wybór w sądzie i miałby racje.

Ale nie jest winą opozycji, że mamy taki galimatias konstytucyjny, mianowicie: gdyby Kaczyński i jego marionetka Morawiecki ogłosili stan nadzwyczajny, wybory odbywałyby się konstytucyjnie, acz w późniejszym terminie.

Państwo, które zafundowało nam PiS jest nie tylko w ruinie, z kartonu i teoretyczne, jest to zgniła Polska, która wychodzi z Unii Europejskiej.

„Trwa jakiś teatr wokół wyborów prezydenckich” – stwierdziła marszałek Witek i miała rację. Na opozycji nikt bowiem nie zakłada, że poprawka o organizacji wyborów po 6 sierpnia przejdzie. Pytanie, kto na opozycji zyska na kolejnym sezonie debat o tym, kiedy zrobić wybory.

Politycy opozycji przekonywali, że PiS może podważyć wynik wyborów, gdyby wygrał Trzaskowski, Hołownia lub Kosiniak-Kamysz. Sąd Najwyższy miałby wtedy uznać, że…

View original post 355 słów więcej

 

Zamordyzm Kaczyńskiego z perspektywy Niemiec

Najpoważniejszy niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dziwi się Polakom, że dali sobie narzucić zamordyzm Kaczyńskiego.

”W czasie przypuszczalnie najcięższego od dziesięcioleci kryzysu gospodarczego w Europie Polska zmierza w kierunku najgłębszego kryzysu politycznego od 1989 roku” – pisze komentator „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Reinhard Veser.

„I nie jest to skutkiem problemów społecznych, wywołanych pandemią koronawirusa, ale działaniami przywódców politycznych. Tych, którzy stawiają władzę ponad wszystko to, co składa się na demokrację: praworządność, uczciwą polityczną konkurencję oraz szacunek dla odmiennych poglądów” – podkreśla.

Omówienie artykułu >>>

Za spieprzenie Polski kaczyńskiemu należy się pierdlel do jego końca.

Kmicic z chesterfieldem

Upartyjnienie Polski przez PiS trwa w najlepsze. PRL PiS, a nie żadne PRL bis.

Państwo spróchniałe, jego instytucje nadają się do Dupy, jak zresztą nazywa się prezydent – w cudzysłowie „prezydent” Dupa.

Od 1 maja przejmie schedę po I prezes SN Małgorzacie Gersdorf. Oprócz organizacji wyboru kandydatów na nowego prezesa SN Kamil Zaradkiewicz może odmrozić pracę nielegalnej Izby Dyscyplinarnej. Jeśli wprowadzi ostry prorządowy kurs, na emeryturę odejdą starsi sędziowie.

Decyzję o wyznaczeniu Kamila Zaradkiewicza na „komisarza” w SN Kancelaria Prezydenta ogłosiła w czwartek 30 kwietnia 2020. Czyli w ostatnim dniu urzędowania I prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

Prezydent Andrzej Duda powierzył mu wykonywanie obowiązków prezesa SN tymczasowo. Powołał się na przepis ustawy kagańcowej uchwalonej przez PiS, która dała mu takie uprawnienie, bo SN nie wyznaczył pięciu kandydatów z których Duda wybrałby nowego prezesa. Takie zasady wyboru następcy Gersdorf wprowadził PiS w wielokrotnie nowelizowanej ustawie o SN.

Sąd Najwyższy nie wybrał jednak…

View original post 484 słowa więcej

 

Dziad proszalny Rydzyk prosi o szmal dla siebie

Telewizja Trwam i Radio Maryja potrzebują pomocy. Zresztą po wcześniejszych apelach do widzów, teraz przyszedł czas na polski rząd. Ten powinien, zdaniem rydzykowych mediów, pomóc branży, w której działają.

Wspomóż biznesom o. Rydzyka!

Radio Maryja uważa, że obecna sytuacja uderza w media, a zwłaszcza w… media katolickie. Nie jest jasne, dlaczego akurat szczególnie w nie… Przecież w tak ważnym momencie wierni powinni je szczególnie wspierać.

– Nasze media istnieją dzięki łasce Pana Boga i odpowiedzialnej pomocy świadomych i ofiarnych katolików i Polaków. Szanowni Państwo, kochana Rodzino Radia Maryja, mimo trudności, z jakimi wszyscy się borykamy, jeszcze bardziej prosimy o pomoc. Pamiętajcie o niej zwłaszcza teraz, w tej trudnej sytuacji, pamiętajcie teraz i każdego miesiąca – twierdzi ojciec Tadeusz Rydzyk. Ponoć jego media i tak dotąd ledwie ciągnęły od pierwszego do pierwszego.

 Albo chcemy obudzić się w świecie lewicowym, gdzie eutanazja jest czymś powszechnym, aborcja jest czymś powszechnym, gdzie tak naprawdę nie ma wartości lub są tylko antywartości, albo chcemy obudzić się w świecie, który jest dla nas istotny, gdzie szanuje się życie, szanuje się ludzi starszych, szanuje się prawdę – dodał na antenie TV Trwam prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik.

Pomoc – jasne! Ale głównie dla nas!

Radio Maryja i Telewizja Trwam sugerują tym samym, że pomoc powinna trafić jednak przede wszystkim do mediów katolickich. Te “docierają do kilku milionów Polaków i są dla nich potrzebnym, krzepiącym, ale i informującym głosem”. Do tego mediów ojca Rydzyka rząd powinien wesprzeć sektor prasowy, np. poprzez zwolnienie z opłacania składek ZUS przez kilka miesięcy.

Czy media Rydzyka to gigant na glinianych nogach? Czy może duchowny wykorzystuje tylko obecną sytuacje do swoich celów? Nie poznamy odpowiedzi na to pytanie. Tyle że znając jego poprzednie dokonania można założyć to drugie. Już nie raz pokazał, że liczy się dla niego tylko i wyłączenie jego interes. Teraz jest zapewne tak samo.

Polska coraz dziwniejsza, a będzie jeszcze bardziej pierdolnięta.

Kmicic z chesterfieldem

Świat i Polska po koronawirusie będą zupełnie inne. Jakie? Można odpowiedzieć: na ile nam odbierze się praw, na tyle będzie mniej wolności.

Demokracja liberalna przyjmie postaci przepoczwarzające się z demokracji głosowania korespondencyjnego w podobny absurdalny przymiotnik dodany do demokracji, który będzie służył władzy, a nie społeczeństwu.

Już dzisiaj widzimy, w jakiej pogardzie panujący (może być to: demokracja panująca, albo demokracja z namaszczenia boskiego – taki kierunek ma PiS) mają prawo, które ma obowiązywać motłoch, ale nie ich> Bardzo dokładnie to widać było podczas obchodów 10. rocznicy smoleńskiej, czy też podczas pobytu Kaczyńskiego na Powązkach, wszak cmentarze są zamknięte dla wszystkich pozostałych.

Prawo dla równych i równiejszych opisał Orwell w „Folwarku zwierząt”.

O Kaczyńskim i jego folwarku >>>

PiS nie popuści w niczym, za koryto zapłaci każdą cenę, włącznie z wyrzuceniem Polski z Unii Europejskiej, bądź śmierci Polaków podczas tzw. wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza orzekła, iż wyborów nie będzie w maju.

View original post 583 słowa więcej

 

Święto zmarłych to święto demokracji wg PiS

Gdyby obecna władza nie rozwalała przez pięć lat państwa, prawa i więzi społecznej, nie pozbywała się ludzi kompetentnych i nie obsadzała wszystkich stanowisk ludźmi bez kompetencji, ale ślepo lojalnymi, nie rujnowała finansów publicznych – mielibyśmy dziś większe siły i zasoby do walki z wirusem i jego skutkami.

Wpis Adama Szostkiewicza >>>

Wybory powinny zostać przeprowadzone 10 maja. Demokracja musi mieć swoje święto” – powiedział wiceminister klimatu Jacek Ozdoba w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Zdaniem Ozdoby nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby zawieszać wybory, które są istotnym „elementem sprawnie funcjonującego państwa.”

Wypowiedzi wiceministra zostały dosłownie zmiażdżone przez internautów. „Pan się dobrze czuje?”, „Święto jest wtedy, kiedy można osobiście wziąć w nim udział. A to jest farsa!!!” – można przeczytać między innymi w komentarzach pod wywiadem.

Panu Ozdobie coś się pomyliło. Święto Zmarłych jest 1 listopada.” – napisał dziennikarz Piotr Szumlewicz.

Panu Ozdobie coś się pomyliło. Święto Zmarłych jest 1 listopada.” – napisał dziennikarz Piotr Szumlewicz.

Dwie zarazy mogą wykończyć Polskę.

Kmicic z chesterfieldem

Pod osłoną zarazy Jarosław Kaczyński dokonuje zamachu stanu. Jego interesuje tylko władza dla władzy, zamordyzm. Jego marionetki, jak Duda i Morawiecki, korzystają z tego, nie posiadając żadnego zaplecza ideowego, charakterologicznego.

Mamy więc do czynienia z pisowską matrioszką: zaraza w zarazie.

Zaraza pisowska przed nastaniem zarazy virusa corona spustoszyła polską demokrację i zdegradowała nasz kraj. Niby przerabialiśmy to już w historii pod koniec XVIII wieku i przed 1939 rokiem, a potem z trudem się odbudowaliśmy – ale teraz dopadła nas zaraza pisowska.

Spustoszona została kasa państwa na wyborcze przekupstwa, więc nie dziwmy się, że nie zostanie ogłoszony stan wyjątkowy (klęski żywiołowej), bo władza musiałaby realnie pomagać przedsiębiorcom i pracobiorcom.

Plan ratunkowy rządu PiS to plan kreacyjny, wyssany z brudnych palców Kaczyńskiego i Morawieckiego.

Co po zarazach? Oto jest pytanie. Jeżeli koronawirus potrwa dłużej, partia Kaczyńskiego zostanie przegoniona.

I nie dokonają tego elity, ale ciemny lud, który nie będzie miał co wrzucić…

View original post 660 słów więcej

 

Morawieckiego Pic, czyli Nic

Więcej o żonie Ziobry >>>

Dziennikarze „Gazety Wyborczej” przeprowadzili szeroko zakrojone śledztwo, by zdobyć odpowiedź na pytanie, kim jest Patrycja Kotecka, żona ministra Ziobry.

Swoją wiedzę w tej sprawie dziennikarze opierają głównie na zeznaniach świadka koronnego Piotra K., ps. „Broda”, który uznany był przez Mariusza Kamińskiego, wiceprezesa PiS, koordynatora służb specjalnych i szefa MSWiA w pierwszym rządzie PiS-u za osobę niezwykle wiarygodną.

Zgodnie ze zdobytą wiedzą, pani Kotecka przeszła długą drogę od barmanki w nieistniejącym już klubie Coloseum w Warszawie do ślubu z ministrem Ziobrą. Z jednej strony rozkwitała jej kariera dziennikarska; praca w „Super Expressie”, „Życiu Warszawy” i TVP, gdzie wyraźnie pokazała swoje sympatie polityczne.

Z drugiej strony wyborcza.pl opisuje powiązania ze światkiem przestępczym na przełomie lat 90-tych i pierwszej dekady XXI wieku, co wydaje się niezwykle interesujące, szczególnie w sytuacji, gdy mówimy o żonie Pierwszego Sprawiedliwego Rzeczpospolitej, czyli Zbigniewa Ziobry.

No i rozpętała się niezła burza. Zanim artykuł o pani Koteckiej ukazał się na łamach „Gazety Wyborczej” już pojawiły się na Twitterze głosy oburzonych obrońców ministra Ziobry i jego żony.

Patryk Jaki, nie zapoznawszy się nawet z tekstem już wie, że to nic innego jak bezpardonowy atak mafii, którą prokurator generalny posłał za kratki.

Posłanka Solidarnej Polski, Aleksandra Szczudło uwierzyć nie może, by ktoś tak potraktował człowieka, który całe swoje życie poświęcił walce z przestępczością, a Rzeczniczka Prasowa Ministerstwa Sprawiedliwości Agnieszka Borowska oskarża GW o wsparcie przestępczego ataku na rodzinę pana ministra.

Z kolei Sebastian Kaleta usiłuje nieco zminimalizować problem, mając nadzieję, że autor tekstu o Koteckiej „wspomniał w artykule, że kryminaliści Stonoga&Broda zostali zweryfikowani ze swoimi fejkami z grudnia, które zostały zignorowane przez wszystkie redakcje”.

A co na to sama Kotecka? W wydanym oświadczeniu, całkowicie zaprzecza „kłamliwym informacjom rozpowszechnianym przez „Gazetę Wyborczą” na mój temat. Zamierzam podjąć wobec redakcji i autora artykułu zdecydowane kroki prawne”.

Jest przekonana, że ten atak na nią to nic innego jak zemsta „świata przestępczego za moją pracę dziennikarza śledczego. Jednocześnie stanowią odwet za skuteczne zwalczanie przestępczości, w tym tej zorganizowanej, przez mojego męża – Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego”.

Powiem jedno. Sytuacja, gdy wymiar sprawiedliwości został już całkowicie przejęty przez jednego człowieka, będącego na dodatek męża pani Koteckiej, raczej nie gwarantuje nam dotarcia do prawdy. Jestem przekonana, że gdy sprawa znajdzie się w sądzie, Kotecka wyjdzie z niej krystalicznie czysta, a dziennikarze GW zostaną zmieszani z błotem. Jednak histeryczna reakcja obozu władzy na tekst w Wyborczej daje dużo do myślenia.

„Redakcja „Gazety Wyborczej” wybrała osobliwą formę ataków politycznych. Zamiast krytyki (nieważne uzasadnionej czy nie) osób pełniących funkcje publiczne wolą atakować ich żony… Kiedyś mówiono o takich: damscy bokserzy” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki.

Oburzenia wpisem premiera nie kryli też internauci: – „Panie Morawiecki, „GW” pisze o związkach żony min. sprawiedliwości z gangsterami, a Pan to sprowadza do sensacji towarzyskiej („damscy bokserzy”). Otóż to nie jest tylko sprawa obyczajowa, tak jak kamienica Banasia nie jest sprawą tylko obyczajową. Pan odpowiada za ten rząd”;

„Teraz każda krytyka kobiet związanych z PiS będzie w przekazie miesiąca PiS „brutalną agresją skierowaną w kobietę”? Jakie to słabe z ich strony. A widzę, że już się powtarza”;

„Taa, jasne. Gdy naziole biły kobiety podczas protestów, siedziałeś cicho. Gdy pisowska towarzyszka spoliczkowała protestującą kobietę też siedziałeś cicho. A Kotecka, jeśli GW kłamie, niech idzie do sądu”; – „Obrońca kobiet się znalazł. Czarne Marsze pamięta? Zabranie dofinansowania domom samotnych matek? Zabranie środków na in vitro? Głosowanie przeciw konwencji antyprzemocowej? Zabranie środków na telefon zaufania dla dzieci? Bo my pamiętamy to wam, damscy bokserzy”.

Do sprawy odniosła się Magdalena Fitas-Dukaczewska, tłumaczka wielu polskich prezydentów i premierów, którą PiS usiłuje zmusić do ujawnienia tajemnic zawodowych. – „Środowiska PiS, atakując mnie, używały prawie zawsze argumentu, czyją jestem żoną. Fakt, kto jest moim mężem, był dla Was wystarczający, by zarzucać mi najcięższe zbrodnie i opluwać. Proszę więc nie zgrywać niewinnej urażonej dziewicy, bo jest Pan obrzydliwym hipokrytą” – napisała do Morawieckiego. A poseł KO Sławomir Nitras podsumował: – „Pan premier zamiast ujawnić swój wielomilionowy majątek wolał go ukryć przepisując na żonę. A jak dziennikarze będą o tym pisać to nazwie ich po prostu „damskimi bokserami”. Proste? Proste”.

„Koronawirus już opanowany? Mieszkania+ wybudowane? Elektryczne samochody jeżdżą? Obwodnice ukończone? Prom pływa? Banaś rozliczony? Dary z PCK też? I plecaki dla dzieci z Syrii? Mierzeja przekopana? CPK się buduje? No i na deser – co z dwiema wieżami?” – przypomniała Morawieckiemu afery rządu PiS jedna z internautek.

O picusiu Morawieckim więcej tutaj >>>

Pisowcy mają świadomość, że to mogą być ich ostatnie chwile, więc kradną na potęgę.

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński widzi, że Duda może przegrać wybory, więc sobie dodaje ducha: „nic się nie stanie, nic się nie stanie”.

Ale jednocześnie zaklina swoich ancymonków, aby gryźli trawę i mieli dla niego wygrać. Zapewnia, że PiS ma stabilną większość w Sejmie i po przegranych wyborach przez Dudę, będzie rządzić, jak do tej pory.

Nie jest to wcale pewne, bo pierwszym, który się zwykle „nie cieszy” jest Jarosław Gowin – i to on może wymówić Kaczyńskiemu posłuszeństwo, związać się z PSL.

A w ogóle po przegranych wyborach prezydent Małgorzata Kidawa-Błońska tak może sparaliżować rządzenie PiS, iż nie będzie już takiej gadziej propagandy w TVP, a także trzeba będzie wykonać wyroki TSUE.

No i w końcu wyborcy PiS-u dowiedzą się, jak skorumpowana jest ta władza i będą dochodzi prawa i sprawiedliwości. A to może skutkować jakimiś Trybunałami Ludowymi, Obywatelskimi, które domagać się mogą natychmiastowego wykonania wyroku.

Kaczyński wie, że nad jego głową wisi…

View original post 230 słów więcej

 

PiS może upaść

Opozycja wygra kolejne wybory?

Na ironię losu może zakrawać to, że opozycja może wygrać wybory akurat teraz, gdy na czele PO nie stoi już Grzegorz Schetyna. Prawdopodobnie elekcję prezydencką zwycięży Małgorzata Kidawa-Błońska. W efekcie rząd PiS może upaść. A to będzie oznacza sukces opozycji. Co najdziwniejsze, okazuje się, że ta ostatnia nie musi się już szczególnie starać, by je wygrać ze Zjednoczoną Prawicą. Ta wykończy się zapewne sama.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Przez kilka dni zdominowała przestrzeń polityczną szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

Kobieta ładna, ale przysłowiowa blondynka, choć kolor włosów ma inny. Dlaczego? Nieciekawa intelektualnie, wątpię, czy dobra prawniczka i popełniająca błędy – zarówno logiczne (marny prawnik zatem) i kulturowe. Co świadczyłoby, iż nie odrobiła wykształcenia, na którym budujemy osobowość.

Dlaczego została szefową sztabu? To świadczyłoby, iż PiS nie ma żadnego zaplecza intelektualnego, nikt znaczny nie chce być na ich usługach.

Związać się z PiS to swego rodzaju wstyd. Dlatego tak marni politycy występują w tej partii i tak beznadziejni dziennikarze ich bronią.

Jeden z liderów Lotnej Brygady Opozycji Arkadiusz Szczurek udzielił wywiadu portalowi OKO.press, w którym to dokonuje rozdziału nienawiści i pogardy.

I należy się z nim zgodzić, iż do Dudy można mieć tylko pogardę, bo to mały człowiek, który nie broni Konstytucji, ale będąc na usługach Kaczyńskiego, będąc jego pachołkiem, łamie Konstytucję.

To w końcu Duda używa języka nienawiści…

View original post 663 słowa więcej

 

Flaczejący Duda

Jeżeli ktoś liczył na to, że po geście Lichockiej poparcie dla Dudy się utrzyma na wysokim poziomie, to grubo się mylił.

To badanie zostało zrealizowane przez Social Changes dla portalu wpolityce.pl  w dniach od 14 do 18 lutego, a więc bezpośrednio po głośnych wydarzenia w Sejmie, gdy posłanka PiS Joanna Lichocka miała obrazić posłów opozycji (ona sama twierdzi, że to manipulacja).

Na obecnego prezydenta zagłosowałoby w pierwszej turze 40 proc. zdecydowanych wyborców, co oznacza spadek aż o 6 punktów procentowych w porównaniu z poprzednią falą naszych badań.

Kandydatkę Koalicji Obywatelskiej Małgorzatę Kidawę-Błońską poparłoby 25 proc. respondentów – to wzrost o 1 punkt procentowy.

Na Szymona Hołownię wskazało 12 proc. badanych – o 3 punkty więcej niż poprzednio. Poparcie dla kandydata Nowej Lewicy (SLD, Wiosna, Razem) Roberta Biedronia wynosi 9 proc. – bez zmian w porównaniu z poprzednią falą.

Kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz cieszy się poparciem 9 proc. badanych – co oznacza wzrost o 2 punkty.

Na kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka wskazało 5 proc. respondentów – bez zmian w porównaniu z poprzednim badaniem.

Dudzie spada, bo musi spadać, wszak to polityczny fajfus. Niedoróbka, wyskrobek.

Kmicic z chesterfieldem

Za rządów PiS wszystko się waży. Ważą się losy Polski, niestety Kaczyński i jego ancymonki (mitoman Morawiecki i złamany Duda) działają na szkodę kraju, obywateli.

Nie mają wizji. Pieprzą o niej, bo wizją nie jest przekupswo (rozdawnictwo), niektórzy niedorobieni intelektualnie dziennikarze nazywają to transferem. Nasi durnie nie mają za wiele wiedzy, to typowo polskie niedoróbki, jakich przez dzieje mieliśmy nadto.

PiS to partia koryta i załatwiania kompleksów. Kaczyński zaś mentalny – nie tylko fizyczny – kurdupel. Świetnie te barachło ujął Zbigniew Herbert (Potęga smaku).

Morawiecki – mitoman, jako się rzekło – negocjuje budżet Unii Europejskiej. Ponoć jest w stanie oddać 100 mld za to, aby Bruksela nie przyczepiała się do praworządności ( istocie bezprawie) pisowskiego w Polsce.

Skończy się, jak to ancymonki potrafią: odda 100 mld, a TSUE weźmie się tym kurduplowatym autokratom do dupy.

A tak poza tym PiS czyni swoje idiotyzmy. Chory człowiek Macierewicz wraca na tapetę. Tak…

View original post 770 słów więcej

 

Mafia PiS robi porządki w swoich szeregach. Biorą się za Banasiów

Jakub Banaś został zatrzymany. Trwa przeszukanie samochodu oraz pokoju hotelowego, w którym przebywa. Dzisiaj CBA przeprowadziło także rewizje w mieszkaniach Mariana Banasia w Warszawie i w Krakowie oraz w krakowskim mieszkaniu córki szefa Najwyższej Izby Kontroli.

CBA dokonało dzisiaj przeszukań w mieszkaniach należących do Mariana Banasia oraz jego córki – dowiedział się Onet. Rzecznik prokuratury potwierdził, że funkcjonariusze CBA prowadzą przeszukania, ale nie powiedział wprost, że chodzi o mieszkania należące do Mariana Banasia

Pełnomocnik Mariana Banasia uważa, że mieszkania te są chronione immunitetem i czynności CBA są nielegalne.

Dziś przed godziną 12 zatrzymany został Jakub Banaś, syn szefa Najwyższej Izby Kontroli.

Kontrowersje wokół Mariana Banasia

Marian Banaś został wybrany na prezesa NIK na 6-letnią kadencję 30 sierpnia ubiegłego roku Wcześniej, od czerwca 2019 r. był ministrem finansów, a jeszcze wcześniej wiceministrem w tym resorcie i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrześniu stacja TVN podała, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

Banaś oświadczył, że był gotów zrezygnować z funkcji prezesa NIK, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej i od złożenia rezygnacji odstąpił. Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował też, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK. Na jego rezygnację od kilku tygodni naciskają czołowi politycy PiS.

Mało im Mariana, potrzebują synka. Typowe mafijne zastraszanie, aby zamknął gębę ojciec. Rządzi mafia PiS.

Kmicic z chesterfieldem

Obecnie mamy do czynienia z wojną wewnątrz ferajny. PiS oczyszcza się, bo kampania Dudy kuleje.

Palec Lichockiej, Fuck, pozostanie już symbolem tej kampanii wyborczej prezydenta, którego wstydzić się będziemy zawsze, a historia określi go właśnie „Fuck”.

Duda to Dupa. Nie trzeba specjalnie bawić się w językowe łamańce, ten złamas nie ma charakteru, ani większego intelektu.

PiS to formacja, która nie zdarzyła nam się dawno, a na pewno nie po 1989 roku. Przez takich Kaczyńskich, Dudów, Morawieckich, lądowaliśmy na śmietniku historii, traciliśmy niepodległość.

Ale takich szczujów lujów sami wybraliśmy.

Kłamią, szachrują jak mogą. Najlepiej w tej materii określa  Kaczyńskiego ancymonków czasownik – oszwabiają.

Tak! W historii dawnej sąsiedzi robili z nas wała – oszwabiali. Dzisiaj mamy taką ferajnę, która oszwabia, jak może.

Takimi szwabami są choćby Dworczyk, Banaś, Duda, Morawiecki.

W najbliższym czasie, swiatło ujrzą zupełnie dotąd nieznane afery PiS. Już Marian się o to postara, bo, jak powiedział jeden z…

View original post 490 słów więcej

 

Pogrzebany żywcem Suski na stypie Dudy

W trakcie sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości została oficjalnie poparta kandydatura Andrzeja Dudy na prezydenta. Kandydat partii rządzącej zbierał publiczne pochwały m.in. od prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego.

Nie zabrakło oczywiście gratulacji i serdecznych uścisków od partyjnych kolegów. Jednak, jak się okazało, Andrzej Duda nie od wszystkich przyjął wylewny uścisk.

Na nagraniu z konwencji widać, że prezydent zrobił wyraźny unik, gdy chciał go uściskać Marek Suski (01:19:30).

Najprawdopodobniej zachowanie Dudy ma związek z wypowiedzią partyjnego kolegi sprzed dwóch lat, kiedy to Suski stwierdził, że urzędujący prezydent nie jest jego wymarzonym kandydatem.

Dzisiaj Marek Suski zmienił swoje poglądy i na antenie Polsat News powiedział, że „oceniając całą prezydenturę mogę powiedzieć, że możemy być dumni z Andrzeja Dudy. Ja będę głosował na Andrzeja Dudę z wielką sympatią i wiarą w to, że będzie dalej polskie sprawy prowadził tak, jak do tej pory.”

Pomimo tak jasnej deklaracji Suskiego, zachowanie prezydenta świadczy o tym, że tak łatwo nie wybacza najmniejszych wątpliwości dotyczących jego osoby.

Stypa stypą, ale czy Kaczyński będzie miał mauzoleum? Oto jest pytanie Hamletów PiS.

Kmicic z chesterfieldem

Andrzej Duda rozpoczął oficjalnie kampanię wyborczą bardzo bogatą konwencją. Ale smutną, jak stypa.

W tym czasie Małgorzata Kidawa-Błońska jeździ po Polsce, spotyka się bez ochroniarzy z nadzieją na zmianę. Kandydatka, a prawdopodobnie przyszła prezydent RP, widzi niektóre elementy naszej rzeczywistości w prawdziwej ruinie, nie podrabianej, jak mieliśmy do czynienia w kampanii PiS w 2015 roku.

Szpitale są zamykane, nawet w takich miejscach jak bastion PiS w Ustrzykach Dolnych.

Kidawa-Błońska apeluje o zaufanie, bo brak go wśród Polaków i wśród polityków. W czym ma „sukcesy” prezes Kaczyński.

PiS buduje Polskę na fałszu, a taki domek z kart musi runąć. Duda to tylko złamas na  żądanie prezesa, łamie Konstytucję i zaczyna się bać, bo odpowie za to przed Trybunałem Stanu i prawdopodobnie skończy w pierdlu.

Mateusz Morawiecki to przysłowiowy oszust. Mógłby występować w słowniku synonimów pod hasłami kłamca, oszust.

On ma nawet taką oprawę ust, a na nich pojawia się grymas…

View original post 552 słowa więcej

 

Specjalność PiS: katastrofa

Już od ponad dwóch miesięcy mamy nowy, minimalnie zmodyfikowany, rząd i czas się przyjrzeć, jak przez ten czas wygląda kondycja spółek Skarbu Państwa. Tym bardziej, że znajdują się one pod czułą opieką nowego ministerstwa, Aktywów Państwowych pod kierownictwem Jacka Sasina.

Okazuje się, że podejście inwestorów do spółek Skarbu Państwa niewiele się zmieniło i wciąż ich akcje tracą na wartości. W interesującym nas okresie wartość indeksu PIS2.0 spadła o kolejne 9%, co w przeliczeniu na złotówki daje kilka milionów zł strat. To gorzej niż notowania indeksu WIG, wyliczanym przez giełdę, obejmującym nie tylko spółki Skarbu Państwa, ale i prywatne firmy będące nawet i nad kreską.

Przez minione dwa miesiące najwięcej straciły takie spółki jak PGNiG, PGE i Enea, bo prawie 20 % swej rynkowej wartości. Powodem tego stanu jest polityka rządu, który przeciwstawia się podwyżkom opłat za prąd, dość lekceważące podejście do kwestii klimatycznych i upieranie się przy utrzymaniu dotychczasowej polityki węglowej. Takie stanowisko narzuca spółkom dodatkowe koszty, związane z emisjami i nie budzi zaufania inwestorów.

Równie kiepskie są notowania PKN Orlen, którego akcje są na minusie ok. 17%, Lotos jest 8% pod kreską i PKO BP, które traci swoją dotychczasową przewagę nad konkurentami.

Notowania spółek Skarbu Państwa ratuje PZU, wciąż na plusie oraz KGHM i JSW.

Jeden z internautów nie ukrywa, że winę za taki stan ponoszą „Niekompetentne zarządy spółek (pociotki pisu). Wpływ rządu jak spółki są zarządzane. To już wystarczy aby omijać inwestowanie w ten niepewny element. PiS tylko patrzy ile może wydoić z tych spółek”, a drugi wcale się nie dziwi, bo przecież „gospodarka tak rośnie, że spółki skarbu państwa za nią nie nadążają”.

Troll to niekoniecznie bezimienny osobnik wynajęty, bo trollem można być pod nazwiskiem, jak Duda, który został wynajęty przez Kaczyńskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Kampania wyborcza się zaczęła. Sztab Andrzej Dudy kupuje konta trollów, pochodzą z najdziwniejszych miejsc świata, tak działa ten proceder oszustwa.

W sądownictwie mamy dwie rzeczywistości, wybitnych prawników w Sadzie Najwyższym, a naprzeciwko nich niedokształconych ancymonków Zbigniewa Ziobry, który nawet nie potrafił zaliczyć pozytywnie aplikacji w zawodzie prawniczym.

Wywiad Kaczyńskiego dla niemieckiego „Bilda” ciągle jest komentowany, a to dlatego, że Polska pisowska to ewenement kabaret skrzyżowany z Ciemnogrodem i polityką najniższych lotów.

To jest Polska upadła, która musi zmierzać  gdyby nadal trwała – do utraty niepodległości. Opamiętania w PiS-ie nie będzie, zabrnęli w swym oślim uporze zbyt daleko.

Brednie umysłowo odbywają się pod patronatem Tadeusza Rydzyka, papieża Ciemnogrodu. Widzę ten gościu i jego sympatycy posiadają z okresu Kamienia Łupanego.

6000 followersów w ciągu zaledwie ośmiu dni przybyło Andrzejowi Dudzie na Twitterze w styczniu. W większości to anonimowe konta, niedawno założone. Wiele z nich obserwuje również Donalda Trumpa, niektóre także innych polityków…

View original post 579 słów więcej