PiS w narracji nacjonalizmu i faszyzmu

„To się w głowie nie mieści… Każdego dnia TVPiS przekracza kolejne granice…” – napisała na twitterze Alicja Defratyka z portalu ciekaweliczby.pl. Dołączyła do wpisu zdjęcia z ekranu telewizora podczas „Wiadomości”. Na tzw. paskach pojawiły się dwa napisy: „Trzaskowski przeciw katolikom” oraz „Obcy kod kulturowy posłów opozycji”.

 „To jest tak obrzydliwe, że Urban ze stanu wojennego przy tym to arbiter elegantiarum”; – „A kiedy „zaplute karły reakcji”, ale podane tak, żeby nie urazić prezesa??”;

„Trzeba być ostro walniętym ostrym cieniem mgły. Już niedługo przyjdzie czas, że bycie w PiS, bądź popieranie ich, będzie większym wstydem niż bycie w PZPR”; – „Obrzydliwe to jest! Kto tych ludzi wychował, uczył empatii, czy chociaż zwykłej przyzwoitości? Jak można potem iść do kościoła i składać ręce? To jest DRAMAT normalnie”; – To strach, wielki strach, że coś nieubłagalnie się kończy” – komentowali internauci.

Niektórzy kpili i zgłaszali własne propozycje dla tzw. paskowego w TVP: – „Jak kłamać to na całego!!! Czekam na: „Trzaskowski będzie burzyć kościoły i rabować staruszki”; – „Podobno porywa dzieci i przerabia je na macę”; – „Przez Trzaskowskiego Wisła z Warszawy zawróciła do Krakowa”.

Do drugiego „paska” odniósł się konstytucjonalista prof. Marcin Matczak: – „Obcy kod kulturowy opozycji” to słowa godne najgorszej totalitarnej propagandy. To wykluczenie dużej części Polaków poza to, co jest nam wszystkim wspólne. To nazwanie Polaka „innym”, „obcym”, a więc wrogim. Patrzymy na to plugastwo, którego się dopuszczacie i nie zapomnimy tego”.

Plugastwo trzeba zwyciężyć i osądzić!

Kmicic z chesterfieldem

No, właśnie. Atak gadzinówki TVP na Rafała Trzaskowskiego jest ogromny. Joseph Goebbels mógłby pobierać nauki u Jacka Kurskiego.

Całkiem interesujący mógłby być wykłada uniwersytecki pod wcale nie abstrakcyjnym tytułem: „Jak być większą szmatą niż zwykła szmata”.

W tym zestawienia szmat „zwykła szmata” to Goebbels.

Komuna pluła na innych od siebie, to co wyczynia aktualna władza przechodzi ludzkie pojęcie. I za to musi zapłacić Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki.

To są ludzie hańby.

Paski w gadzinówce TVP:

„Trzaskowski przeciwko katolikom”,

„Obcy kod kulturowy posłów opozycji”.

To jest hańbiące.

Gadzinówka TVP i politycy PiS nie mają żadnego kodu kulturowego – to zwykłe nieuki, mitomani, karły z kompleksami.

Acz Borys Budka zaleca: nie wchodźmy w ich buty chamstwa.

Kaczyński uwielbia prowokować warszawkę do wycia, co pokazał, robiąc Piotrowicza sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Nadal nie wykluczam, że jeśli sondaże będą dawać zwycięstwo naszemu kandydatowi, to nagle odkryje potrzebę wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – mówi Radosław Sikorski.
– Pan…

View original post 397 słów więcej

 

Klecha klechę kryje. Pedofilia w Kościele kat.

Watykan zdecydował, że dochodzenie w sprawie tuszowania pedofilii przez bp. Edwarda Janiaka poprowadzi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. – „W następstwie formalnego zgłoszenia przekazanego do Stolicy Apostolskiej w dniach 18 i 20 maja 2020 r., Kongregacja ds. biskupów upoważniła arcybiskupa metropolitę poznańskiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony niektórych duchownych” – napisano w komunikacie Archidiecezji Poznańskiej.

Bp Janiak to jeden z negatywnych bohaterów dokumentu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Hierarcha miał kryć księży, którzy mu podlegali, mimo że duchowni molestowali nieletnich. W filmie padły zarzuty wobec biskupa, że tuszował przynajmniej dwie takie sprawy.

Z kolei abp Gądecki w ubiegłym roku utrudniał śledztwo prokuratury w sprawie księdza pedofila z Chodzieży.

Powie, że sprawdzał… i nic nie znalazł”; – „Zadzwonili do włamywacza, z informacją, że właściciel domu wraca”; – „Co mnie obchodzą kościelne procedury? Tym się powinna zajmować należycie prokuratura”; – „Będzie dochodził do prawdy jak Antoni z prezesem w miesięcznice dochodzili” – komentowali internauci.

„To jak min. Kamiński wyjaśniający sprawę min. Szumowskiego. Z podobnym finałem” – podsumował poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Wszyscy razem mamy większą siłę niż populizm pisowski. Ale razem.

Kmicic z chesterfieldem

Witaj, grotesko! Andrzej Duda wymyślił oczka wodne przed domami. Dopłaci z naszej kieszeni, czyli budżetu państwa, 5 tys. zł – byle głosowano na niego.

Chore, aż w oczy szczypie.

– Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko [wodne] było. Nie tylko domu jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej tych małych zbiorników wodnych powstawało. Ten program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji. W tym programie będzie dofinansowanie do 85% kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł – mówił Duda w Sulejówku.

Ale…

Po 2015 roku rząd PIS zmniejszył wydatki na gospodarkę wodną o 40% (z 3,2 mld zł do 2 mld zł). A wydatki na ochronę gleb, wód powierzchniowych i podziemnych aż o 70% (z 3 mld do 0,9 mld zł). Źródło danych: Rocznik Statystyczny GUS 2018 strona 115.

Więcej o oczkach wodnych Dudy >>>

PiS wyprodukował sobie elektorat, który jest odporny na krytykę władzy…

View original post 499 słów więcej

 

Dwa wirusy naród może nie przetrzymać

Dziennikarz Tomasz Wołek gościł 3.04.2020 w Poranku TOK FM”. Publicysta wypowiadał się na temat prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Wołek odniósł się dążeń prezesa PiS ws. przeprowadzenia majowych wyborów prezydenckich. W czasie porannej audycji w Polskim Radiu Kaczyński mówił, że wybory trzeba przeprowadzić, ponieważ inne rozwiązanie oznaczałoby złamanie konstytucji.

– Zgodnie z Konstytucją wybory rezydenckie 10 maja powinny się odbyć. Nie ma możliwości przełożenia wyborów, a tym bardziej na za rok. Chyba że będzie się uchwalało stany wyjątkowe przez ten czas, tylko po to, by przekładać wybory. W tym momencie nie są spełnione warunki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Mamy sytuację zero jedynkową – deklarował prezes PiS i atakował polityków opozycji.

– Ludzie, którzy do niedawna i właściwie do dziś dnia nieustannie powołują się na Konstytucję, noszą napisy Konstytucja, często posługują się Konstytucją jako tako książeczką, którą się pokazuje innym, jednocześnie tej Konstytucji całkowicie nie szanują.

Więcej wypowiedzi Kaczyńskiego >>>

Do wypowiedzi Kaczyńskiego odniósł się na antenie TOK FM publicysta Tomasz Wołek, który wypowiadał się w kontekście sporu na linii Gowin-PiS.

– Myślę, że w PiS zaznaczył się podział na tych, którzy zwątpili w ten domniemany geniusz Kaczyńskiego i mają narastające poczucie, że przewodzi im psychopata, paranoik, który pcha nie tylko tę formację, ale naród ku przepaści, ku nieszczęściu.

– Sądzę, że ten proces dekompozycji trwa już w łonie PiS-u. Jest i druga grupa, która kurczowo będzie trzymać się Kaczyńskiego, bo tylko z nim wiąże swoją pomyślność, kariery, pozycje. Ten podział będzie narastał. Moim zdaniem PiS jest już rozłupany od środka, a Kaczyński to chory psychicznie człowiek. Nie waham się tego stwierdzić, bo tylko ktoś nienormalny może do tego stopnia forsować rozwiązania katastrofalne w skali całego narodu. (…) Myślę, że coraz więcej ludzi, także w PiS-ie, ten straszny obraz śmiertelnie groźnego paranoika, dostrzega – mówił w Poranku TOK FM Tomasz Wołek.

Dwa wirusy naród może nie przetrzymać: corona i Kaczyński.

Kmicic z chesterfieldem

Władza PiS powinna Polakom uświadomić, iż ferajnę Kaczyńskiego nie obchodzi służba społeczeństwu (pompatycznie: narodowi), ale jest władzą dla władzy (Kaczyński), trwaniem przy korycie, aby mieć dostęp do publicznego grosza, by szarpać jak najwięcej dla siebie.

Walka Gowina z Kaczyńskim, gdy na świecie i w kraju panuje pandemia i wszyscy obawiają się o życie, to żałosny spektakl mało utalentowanych osobników (więcej >>>).

Kaczyński nie ma większych walorów intelektualnych, a charakterologicznie cechuje go amoralność, zaś Gowin nadaje się na podrzędnego proboszcza, który pieprzy głodne kawałki rodem ze Średniowiecza.

Takich wybraliśmy reprezentantów. Lewiznę mentalną. Czy potrafimy wyciągnąć z tego wnioski? Raczej nie. W kraju nie jest ceniona fachowość, wiedza, ani talent. Kaczyński nieprzypadkowo wypowiedział wojnę elitom, w tym medycznym.

Do jakiego stopnia koronawirus zdewastuje kraj? W tej chwili nie wygląda to różowo. Na pewno dopadnie nas głębszy kryzys niż w krajach bogatych, a że mamy u koryta takie niedojrzałe, niedouczone postaci…

View original post 508 słów więcej

 

PiS dostaje baty od PO

Kolejne posiedzenie Sejmu odbędzie się jednak na sali plenarnej Sejmu. Posłowie już jutro mają też przyjąć zmiany w regulaminie, które umożliwią im głosowanie zdalne na czas kwarantanny. Warto dodać, że decyzja, by obrady odbyły się na sali plenarnej, to też wielki sukces PO. Dlaczego? Już tłumaczymy!

Sukces PO

Dlaczego mówimy o sukcesie PO? To oczywiste. Partii udało się zablokować rozwiązania, jakie chciał wdrożyć PiS, a które skutkowałyby groźnymi dla Polaków konsekwencjami.

Więcej o sukcesie PO>>>

Do niedawna sytuacja gospodarcza została wykorzystana do wprowadzenia kosztownych programów socjalnych pod hasłem, że rząd ma pieniądze. Ale to się skończyło, co było do przewidzenia jeszcze przed epidemią, skoro dla sfinansowania dodatkowych świadczeń stopniowo podwyższano podatki i sięgano do rezerw. W tym sensie Polska jest słabo przygotowana do kryzysu, który zostanie pogłębiony w wyniku epidemii. Dochodzą do tego jeszcze dodatkowe kwestie – osłabienie niezależności banków wskutek ich nacjonalizacji.

Cały wywiad >>>

PiS nareszcie pokonany przez Platformę.

Kmicic z chesterfieldem

U władzy mamy mistrzów świata nieudacznictwa. Prezes z kompleksami, premier mitoman i prezydent złamany człowiek.

I ta ekipa klownów zdarzyła nam się w czas największej próby, w czas zarazy. Zaraza w zarazie. I nie wiadomo, która zaraza jest metaforą.

Bo PiS jest zarazą. Pisowskie klowny wymyślili Sejm Zdalny, ale musieli się z niego wycofać, bo od razy te lewusy zaliczyli wpadkę.

Login do zdalności dostał nieposeł. Zdolne barachło (w wypadku PiS nie jest to oksymoron).

Morawiecki mitoman twierdzi, że wszystko mamy najlepsze. Chyba jego lepkie ręce są najlepsze. Ale i tak w tym krętactwie jest gorszy od Putina.

Przez takich klownów od najlepszości zawsze traciliśmy niepodległości. Trzeba zasadzić kopa Kaczyńskiemu, Morawieckiemu i Dudzie, bo znowu wepchną nas w jakieś obce łapy.

„Te zakazy nie wpływają ani na przeprowadzenie wyborów prezydenckich, ani egzaminów maturalnych” – odpowiedział premier dziennikarzom. Premier ogłosił, że nowe zakazy obowiązują od 24 marca do 11 kwietnia 2020.

View original post 455 słów więcej

 

Pan Śmierć Kaczyński

„Wybory uzupełniające, które odbyły się w niedzielę pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich jest dzisiaj całkowicie możliwe. Mamy do czynienia z sytuacją, która potwierdza tezę, że wybory w tej chwili w Polsce mogą się odbyć. Ci, którzy twierdzą inaczej, po prostu kierują się całkowicie partykularnymi względami, które w gruncie rzeczy godzą w Konstytucję” – powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej.

Prezes PiS powoływał się na rzekomo wysoką frekwencję w tych wyborach, mówiąc, że wyniosła ona ok. 42 proc. „Zapomniał” tylko dodać, że taką właśnie frekwencję zanotowano tylko w jednym miejscu w gminie Smyków w woj. świętokrzyskim, a na przykład w gminie Wierzchlas w woj. łódzkim wyniosła ona – 9,48 proc. W pozostałych gminach oscylowała w granicach 20 proc.

W wywiadzie dla PAP Kaczyński znowu powołał się na Konstytucję. – „Nie ma żadnych przesłanek, żeby głosić, że wybory powinny się nie odbyć. Odłożenie wyborów z punktu widzenia Konstytucji jest wydarzeniem zupełnie nadzwyczajnym. Muszą być do tego powody, a takich powodów w tej chwili w oczywisty sposób nie ma” – stwierdził prezes PiS.

 „Wyjątkowy cynizm i obłuda. Nie może być tak, że człowiek oderwany od normalnego życia będzie dyktował Polakom, w jaki sposób przeprowadzać wybory. Nie może być tak, że ktoś, kto na co dzień jest oderwany od rzeczywistości, będzie udawał, że nic się w Polsce nie dzieje. Zapraszam pana prezesa Kaczyńskiego, żeby wyszedł na ulice, zobaczył co się w Polsce dzieje, żeby poszedł do lokalu wyborczego dzisiaj albo na zakupy. Podejrzewam, że pan prezes Kaczyński już dawno nie wie jak wygląda prawdziwe życie” – tak wypowiedź Kaczyńskiego skomentował przewodniczący PO Borys Budka.

Budka powiedział także o zadziwiającej sytuacji, o której dowiedział się podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanej przez Dudę: – „Jedną z propozycji, którą rząd będzie forsował, to zawieszenie wyborów w kołach łowieckich. Dziwnym trafem rządzący widzą, że tam nie mogą odbyć się wybory, ale miliony Polaków mają iść głosować” – stwierdził szef PO.

Polityk śmierci – Kaczyński.

Kmicic z chesterfieldem

Jarosława Kaczyńskiego polityka polega na: po trupach do celu. Zawsze ją tak realizuje.

Nawet trupa zrobił ze swojego brata, Lecha Kaczyńskiego, który zabił pod Smoleńskiem oprócz siebie 95 polskich obywateli i polityków.

Kto zatem jest zbrodniarzem w tym konkretnym przypadku?

Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech? Pytanie retoryczne.

Prezes PiS chce wyborów prezydenckich w maju, bo jego kandydat Andrzej Duda – tak mu podległy, jak marionetka – tylko w tej sposób może oszwabić wyborców.

Duda to tylko złamas, człowieka bez właściwości i charakteru. Z kolei premier to kłamca z certyfikatem sądowym, a do tego krętacz i mitoman, bez większych właściwości intelektualnych.

Taka „elita” w polskiej polityce w czasie zarazy koronawirusa dorwała się do koryta.

I wcale nie będzie ich łatwo odsunąć, bo dla utrzymania się – w wypadku przegrania czekają ich Trybunały Stanu i odsiadki w pierdlu (tam powinien wylądować Jarosław Kaczyński)  – zrobią wszystko. Zabiją własnych obywateli, postraszą służbami…

View original post 253 słowa więcej

 

Macierewicz, towar eksportowy. Wysłać go do Chin

 Trzeba przeanalizować, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – to słowa Antoniego Macierewicza, które ten wypowiedział w Polskim Radiu 24.
Koronawirus dziś stanowi nadal duże zagrożenie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ogłosiła jego pandemię na świecie. Właściwie politycy powinni raczej uspokajać obywateli swoich krajów, a nie dodatkowo ich straszyć. Antoni Macierewicz doszedł jednak do innego wniosku.

Teoria spiskowa

Wszystko zaczęło się od sensacyjnych doniesień część mediów (m.in. dziennika “Polska The Times”). Stwierdziły one, że w 2012 r. Krajowa Rada Wywiadu USA napisała w swoim raporcie, że “łatwo przenoszalny nowy patogen układu oddechowego, który zabija lub obezwładnia więcej niż jeden procent swoich ofiar, należy do najbardziej destrukcyjnych wydarzeń, które mogą się wydarzyć [do 2030 r.]”. Ponoć dokument miał znać prezydent USA Barack Obama.

News zainspirował teraz Antoniego Macierewicza do snucia nowej teorii spiskowej (ta dot. katastrofy w Smoleńsku chyba już mu się znudziła). Uważa, że są dwie kwestie do analizy. Należy zweryfikować, czy dokument, na który się powołano, jest prawdziwy. – Następnie trzeba przeanalizować to, czy teza o chińskim pochodzeniu wirusa rozumianym jako broń biologiczna, wykorzystanym dla uzyskania celów politycznych i gospodarczych, jest wiarygodna – dodał.

Były minister obrony narodowej sugeruje chyba, że pandemia jest nowym etapem wojny gospodarczej, która trwa pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, które mogą dziś już bardzo wyraźnie obawiać się tego, że Państwo Środka przejmie pałeczkę globlalnego hegemona.

– To punkt odniesienia, o którym trzeba pamiętać. Ale nie w celu wskazywania na jakieś szczególne uwarunkowania tego raportu, że może on być stronniczy, tylko po to, by zdawać sobie sprawę z tego, że chińska ofensywa trwa od wielu lat i była wspierana – zaznaczył Antoni Macierewicz.

Uważa, że “tendencja zagrożenia chińskiego jest problemem prawdziwym”. – Czy osiągnęła taką skalę, żeby doprowadzić do użycia broni biologicznej? Jeśli już, to raczej broń biologiczna mogła się wymknąć spod kontroli. To byłoby najbardziej prawdopodobne. Dlatego, że koronawirus dotknął jako pierwszą ludność Chin, a poza tym doprowadził Państwo Środka do gigantycznych strat gospodarczo-politycznych i wizerunkowych, których tak łatwo nie da się wyeliminować – powiedział polityk. – Myślę, że na pewno powstał raport dotyczący roli Chin w tej sprawie. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Czy zawarte w nim tezy są aż tak daleko idące? Na ten temat nie chcę się wypowiadać, ale na pewno odnoszą się one do relacji między koronawirusem a dążeniem Chin do dominacji na świecie – dodał.

Ekspert od teorii spiskowych

Co prawda Macierewicz od lat słynie ze swoich kontrowersyjnych poglądów i tworzenia teorii spiskowych, ale teraz snucie takich opowieści należy uznać za szczególnie nieodpowiedzialne. W takich momentach jak obecnie, musimy uspokajać społeczeństwo, a nie dodatkowo je straszyć.

Polska jest zarażona, niespecjalnie wierzę, aby się opamiętała. Matołectwo dopadło naród.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus na wiele tygodni przejmie władzę nad duszami ludzi. A może nawet na dłużej. Nie widać perspektywy realnego zwycięstwa nad zarazą.

Zarazę wykorzystuje inna zaraza, zaraza PiS. Andrzej Duda wykorzystuje koronawirusa, aby się lansować za pomocą swoich kumpli z PiS. Duda jest wirusem od 5 lat, infekuje polską politykę, spaczył ją, Polska jest z tego powodu chora, Polska stała się niekonstytucyjna.

Dudawirus – tak się nazywa szczep polityczny tego koronawirusa.

Wybory prezydenckie powinny być przesunięte na czas po zwycięskiej walce z koronawirusem.

Ale czy tak się stanie? Wszak zaraza PiS upatruje, iż Dudawirus może bez konkurencji – zgromadzenia powyżej 50 osób są zabronione – bez kampanii opozycyjnych kandydatów przedłużyć zarazę Dudawirus na kolejną kadencję.

To grozi – niemal jest pewne – Polexitem. Gadzinówka TVP pluje na Unię Europejską, ile wlezie. Fałszywie oskarżając, iż Bruksela nie pomaga w walce z koronawirusem, co jest ewidentnym kłamstwem, bo z UE dostaliśmy 7,4 mld…

View original post 373 słowa więcej

 

Trójkąt Bermudzki demokracji

– „Dziś odbyło się spotkanie szefa Fidesz Viktora Orbana z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Omawiano wspólne działania naszych partii w polityce europejskiej oraz kwestię współpracy w kontekście konferencji o przyszłości Europy” – napisano na oficjalnym profilu PiS na Twitterze.

Na dołączonym zdjęciu widać rzeczonych trzech uśmiechniętych panów, stojących na tle choinki.  Wrażenie szczególnie zadowolonego sprawia zwłaszcza prezes PiS. – Jeszcze tylko Putina brakuje na tym zdjęciu, ale jesteście coraz bliżej…” – skomentował jeden z internautów. Jak poinformował rzecznik Orbana, spotkanie odbyło się w Warszawie.

Pozostali, komentując to spotkanie, zadawali pytania: – „Czy Orban przekazał, co ustalił ze swoim przyjacielem Putinem? Ostatnia wizyta Putina w Budapeszcie była celebrowana, jakby przyjechał car. Wielka feta na cześć gościa z Moskwy, jakiej Węgry nie widziały od czasów Austro-Węgier i wizyt Franciszka Józefa”; – „A czy rozmawialiście z Orbanem na temat polityki historycznej? Węgry mają taką „piękną” kartę z czasów II wojny światowej, a Putin jakoś nie wypomina im kolaboracji z nazistami?”; – „Przecież z wami i z Orbanem nikt nie chce już rozmawiać… To takie spotkanie imieninowo-świąteczne było? Żeby się dowartościować? Powspominać? Czy prowadziliście dyskurs o tym, co będzie, jak się suweren obudzi?”; – „A gdzie ulubieniec pana Karczewskiego – Łukaszenka?”.

Przypominali też, że „Już raz was Orban wystawił do wiatru, zrobi to kolejny raz. I z czego tu się cieszyć, że Węgier bardziej inteligentny i przebiegły?”. Chodzi oczywiście o słynne głosowanie 27:1 nad kandydaturą Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. PiS liczył wtedy Orban zagłosuje tak, jak ówczesna premier Beata Szydło przeciw Tuskowi. Jak wiemy, Węgry, czyli Orban poparł Tuska. – „A jak przyjdzie co do czego, to Jarozbaw zostanie sam, a Orban pokaże mu wała” – podsumował kolejny internauta.

Jedna z internautek zwróciła uwagę na pewien szczegół, ale jednak istotny: – O chłopaczki pod krawatem cieszą japy. a bratanek w doopie ma dress code? Szacuneczek dla sprzymierzeńców widać…”.

 

Jeszcze tak zła nie była międzynarodowa sytuacja Polski. PiS jednak nie poddaje się i można oczekiwać, że będzie gorzej.

Kmicic z chesterfieldem

Donald Trump nie radzi sobie w polityce zagranicznej. Już kilka razy zaprezentował się, jako niestabilny sojusznik (Kurdystan, Syria), a konflikt z Iranem pokazuje jak na dłoni, iż prezydent USA może wywołać konflikt światowy, wręcz gorącą wojnę.

Do tego USA tracą znaczenie na świecie, a tym samym straty odczuje cały Zachód demokratyczny. W miejsce USA wchodzą Chiny, które nawet bardziej pasują krajom muzułmańskim ze względu na podobny autorytaryzm partyjno-religijny.

Więcej >>>

W nocy z 7 na 8 stycznia czasu irackiego Irańczycy wystrzelili 15 rakiet w stronę dwóch baz, w których znajdują się żołnierze Amerykańscy. To odpowiedź na zabicie przez Amerykanów irańskiego generała Sulejmaniego. Otwarta wojna? Deeskalacja jest jeszcze możliwa. Wszystko zależy od decyzji Donalda Trumpa

Iran zapowiadał zemstę i właśnie jej dokonał. W nocy wysłał rakiety w stronę dwóch amerykańskich baz w Iraku: al-Asad i Erbil.

Wszyscy komentatorzy zgodnie zapowiadali, że odpowiedź nadejdzie. Irańczycy postanowili uderzyć już dzień po pogrzebie generała…

View original post 574 słowa więcej

 

Brudziński chce zdradzić Kaczyńskiego i robić do kuwety jako kot Tuska

Były premier Donald Tusk w życzeniach noworocznych wspomniał o prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim. Na słowa zareagował europoseł PiS-u i bliski współpracownik Kaczyńskiego – Joachim Brudziński.

– Kto wie, może przed nami też piękne lata dwudzieste? Życzę tego wszystkim bez wyjątku. Uśmiechnij się, Jarosławie, o północy – wzniosę wtedy toast też za twoje zdrowie – napisał w sylwestra Donald Tusk na Twitterze. 

– Te złośliwości Tuska na tak niskim i żenującym poziomie pokazują najlepiej, że od czasu, gdy został zmuszony, by tę swoją biała chabetę, na której miał przyjechać, wystawić na sprzedaż, jest dzisiaj tylko i wyłączni takim wredkiem, który funkcjonuje w przestrzeni publicznej starając się szarpać Jarosława Kaczyńskiego za nogawkę – mówił Brudziński w programie „Jedziemy!” (TVP INFO).

– Panie Tusk, jedyne, co pan może zrobić, to poprosić Jarosława Kaczyńskiego, by pozwolił panu wymienić kuwetę dla kota – dodał europoseł PiS-u.

– Poziom europosła „zwala z nóg”. Nic tylko zapisać w narodowych annałach Ministerstwa Kultury. No chyba, że to jedynie opis kariery Pana Joachima w PiS. W Uchu prezesa od kuwety był Mariusz ale może… – komentuje poseł Marcin Kierwiński.

Mec. Roman Giertych: Zaciekawiło mnie dzisiaj, że Brudziński pochwalił się tym, że jest specjalistą od czyszczenia kuwety dla kota Jarosława Kaczyńskiego. Dotychczas był słynny z przynoszenia picia na spotkania, ale nie sądziłem, że tak awansował. W PiS taka rola to wyraz najwyższego zaufania. Gratulacje p. Joachimie!”.

Reakcje internautów:

Poziom Brudzińskiego pasuje do niektórych piaskownic, a nie europarlamentu”.

Donald Tusk nie chce Brudzińskiemu zabierać tej codziennej roboty, którą Jojo wykonuje”.

Te bezczelne słowa świadczą tylko o autorze. Wstyd, że ktoś taki reprezentuje Polskę w Parlamencie Europejskim!”.

Niczego się Pan nie nauczył”.

„Wielokrotnie mówiono, że potrzebne jest nowe otwarcie, młodzi ludzie, nowa Platforma, nowe wyzwania. Tomasz Siemoniak jest ode mnie młodszy o 4 lata, więc jest nowym pokoleniem. Platforma się otwiera i też młodnieje” – zażartował na koniec swojego wystąpienia Grzegorz Schetyna, żegnając się z funkcją przewodniczącego PO

Sześcioro wspaniałych chce rządzić Platformą

Kandydatura Siemoniaka zamknęła stawkę pretendentów do schedy po Tusku i Schetynie. Wszyscy byli ministrami w rządach PO.

  • Bartosz Arłukowicz (rocznik 1971) – nabytek Platformy z SLD, był ministrem zdrowia w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz, w 2019 roku w świetnym stylu wygrał wybory do PE, prowadząc jedną z najbardziej aktywnych kampanii;
  • Borys Budka (rocznik 1978) – wiceprzewodniczący PO i szef klubu KO w Sejmie, wcześniej jeden z najmłodszych ministrów w rządach PO, był jedną z twarzy protestów przeciwko deformie sądownictwa w 2017 roku, jako jeden z niewielu polityków był entuzjastycznie przyjmowany przez protestujących i (wraz z Kamilą Gasiuk-Pihowicz) typowany na lidera opozycji;
  • Joanna Mucha (rocznik 1976) – ministra sportu w rządzie Donalda Tuska, ostro wtedy atakowana; o zmiany w Platformie zabiega od lat, w 2017 roku w „Gazecie Wyborczej” opublikowała założenia przyszłego programu PO, jako jedyna ogłosiła dziś swoje hasło wyborcze: „Nowy początek”;
  • Tomasz Siemoniak (rocznik 1967) – był we wszystkich trzech rządach PO, najpierw jako wiceminister spraw wewnętrznych, później jako minister obrony, w końcu – wicepremier, kontynuator Schetyny;
  • Bartłomiej Sienkiewicz (rocznik 1961) – polityk-intelektualista, szerokiej publiczności znany z trzech zdań, które przeszły do historii polskiej polityki: „Chuj, dupa i kamieni kupa”, „Państwo polskie istnieje teoretycznie”, „Idziemy po was!”. W latach 90. współtworzył Ośrodek Studiów Wschodnich, był ministrem spraw wewnętrznych i koordynatorem służb specjalnych w rządzie Tuska. Po raz pierwszy jest posłem.
  • Bogdan Zdrojewski (rocznik 1957) – do polityki krajowej wszedł jako niezwykle popularny samorządowiec – przez niemal trzy kadencje był prezydentem Wrocławia; chciał być ministrem obrony, został ministrem kultury.

Więcej o tym, co dzieje się w Platformie >>>

Czy Trump wciągnie Polskę w wojnę z Iranem?

>>>

Zero dowodów na marszałka Grodzkiego, tylko pisowskie insynuacje. Czekamy na nazwanie lekarzy sektą lekarzy

Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie protestuje przeciw zniesławianiu lekarzy przez media państwowe, kiedyś nazywane publicznymi. Chodzi o materiał w regionalnej TVP3, w którym przedstawiono dwa przypadki rzekomego przekazania pieniędzy przez rodziny ciężko chorych pacjentów chirurgowi Tomaszowi Grodzkiemu w czasach, gdy był on dyrektorem szpitala w Zdunowie.

TVP 3 powołało się na Radio Szczecin. Pracownik tej rozgłośni (trudno określać go mianem dziennikarza) Tomasz Duklanowski w rozmowie z TVP3 powiedział m.in.: – „Myślę, że tych spraw będzie jeszcze więcej. Wiadomo, że wielu lekarzy bierze łapówki”.

„Wyrażamy kategoryczny sprzeciw wobec wypowiedzi dziennikarza Tomasza Duklanowskiego wyemitowanej na antenie TVP 3 podczas „Kroniki” w dniu 22 grudnia. Treści formułowane przez ww. dziennikarza, sugerujące jakoby wielu lekarzy przyjmowało łapówki, mają znamiona znieważenia i zniesławienia lekarzy i wykazują wysoki stopień szkodliwości społecznej” – napisała w oświadczeniu prezes szczecińskiej izby lekarskiej Magda Wiśniewska. Pismo zostało wysłane do Piotra Demiańczuka szefa oddziału regionalnego TVP w Szczecinie.

Swoje pismo prezes Wiśniewska zakończyła następująco: – „Elementarne wydaje się oczekiwanie od wszystkich dziennikarzy, a przede wszystkim od tych, którzy reprezentują media publiczne, powstrzymania się od krzywdzących uogólnień i nieuprawnionych sądów”.

Przypomnijmy, że kuriozalne zarzuty wobec prof. Grodzkiego sformułowało Stowarzyszenie Godność. O tym napisano tutaj: „Pisowskie polowanie na marszałka Grodzkiego”.

Czego nie dotknie się Kaczyński, wytwarza czyste zło. Midas zła.

Kmicic z chesterfieldem

Jacek Sasin zaliczył właśnie trudne spotkanie z rzeczywistością. W listopadzie mówił: nie będzie żadnych podwyżek cen prądu. W połowie grudnia zmienił ton: ewentualne podwyżki wszystkim zrekompensujemy. Tuż przed nowym rokiem o rekompensatach zapomniał. Mamy nową opowieść: podwyżki są, ale niskie

Nietrudno więc się dziwić, że Sasin o rekompensatach przestaje opowiadać. Szczególnie że w Polsce ceny prądu należą do najniższych w Europie i podwyżki są nieuniknione – ceny uprawnień do emisji CO2 są w tej chwili pięciokrotnie wyższe niż jeszcze trzy lata temu, a polska energetyka jest oparta na węglu.

Polski rząd nie ma do dyspozycji tak dużego budżetu, aby w nieskończoność subsydiować rachunki za prąd.

Więcej o podwyżce prądu i Sasinie >>>

  • Ten uczciwy to oczywiście marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. Tak szczuje gadzinówka TVP.

W Polsce mamy teraz bardzo bolesny, dojmujący, jaskrawy splot dobra i zła.

TO PRZESŁANIE ŚWIĄTECZNE JEDNAK TROCHĘ ŁAGODZI OBYCZAJE, CHOĆ NIE ZAWSZE, SKORO PIS-OWSKI TROLL, PANI KRYSTYNA PAWŁOWICZ, W OKRESIE ŚWIĄTECZNYM…

View original post 915 słów więcej