Trójkąt Bermudzki demokracji

– „Dziś odbyło się spotkanie szefa Fidesz Viktora Orbana z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Omawiano wspólne działania naszych partii w polityce europejskiej oraz kwestię współpracy w kontekście konferencji o przyszłości Europy” – napisano na oficjalnym profilu PiS na Twitterze.

Na dołączonym zdjęciu widać rzeczonych trzech uśmiechniętych panów, stojących na tle choinki.  Wrażenie szczególnie zadowolonego sprawia zwłaszcza prezes PiS. – Jeszcze tylko Putina brakuje na tym zdjęciu, ale jesteście coraz bliżej…” – skomentował jeden z internautów. Jak poinformował rzecznik Orbana, spotkanie odbyło się w Warszawie.

Pozostali, komentując to spotkanie, zadawali pytania: – „Czy Orban przekazał, co ustalił ze swoim przyjacielem Putinem? Ostatnia wizyta Putina w Budapeszcie była celebrowana, jakby przyjechał car. Wielka feta na cześć gościa z Moskwy, jakiej Węgry nie widziały od czasów Austro-Węgier i wizyt Franciszka Józefa”; – „A czy rozmawialiście z Orbanem na temat polityki historycznej? Węgry mają taką „piękną” kartę z czasów II wojny światowej, a Putin jakoś nie wypomina im kolaboracji z nazistami?”; – „Przecież z wami i z Orbanem nikt nie chce już rozmawiać… To takie spotkanie imieninowo-świąteczne było? Żeby się dowartościować? Powspominać? Czy prowadziliście dyskurs o tym, co będzie, jak się suweren obudzi?”; – „A gdzie ulubieniec pana Karczewskiego – Łukaszenka?”.

Przypominali też, że „Już raz was Orban wystawił do wiatru, zrobi to kolejny raz. I z czego tu się cieszyć, że Węgier bardziej inteligentny i przebiegły?”. Chodzi oczywiście o słynne głosowanie 27:1 nad kandydaturą Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. PiS liczył wtedy Orban zagłosuje tak, jak ówczesna premier Beata Szydło przeciw Tuskowi. Jak wiemy, Węgry, czyli Orban poparł Tuska. – „A jak przyjdzie co do czego, to Jarozbaw zostanie sam, a Orban pokaże mu wała” – podsumował kolejny internauta.

Jedna z internautek zwróciła uwagę na pewien szczegół, ale jednak istotny: – O chłopaczki pod krawatem cieszą japy. a bratanek w doopie ma dress code? Szacuneczek dla sprzymierzeńców widać…”.

 

Jeszcze tak zła nie była międzynarodowa sytuacja Polski. PiS jednak nie poddaje się i można oczekiwać, że będzie gorzej.

Kmicic z chesterfieldem

Donald Trump nie radzi sobie w polityce zagranicznej. Już kilka razy zaprezentował się, jako niestabilny sojusznik (Kurdystan, Syria), a konflikt z Iranem pokazuje jak na dłoni, iż prezydent USA może wywołać konflikt światowy, wręcz gorącą wojnę.

Do tego USA tracą znaczenie na świecie, a tym samym straty odczuje cały Zachód demokratyczny. W miejsce USA wchodzą Chiny, które nawet bardziej pasują krajom muzułmańskim ze względu na podobny autorytaryzm partyjno-religijny.

Więcej >>>

W nocy z 7 na 8 stycznia czasu irackiego Irańczycy wystrzelili 15 rakiet w stronę dwóch baz, w których znajdują się żołnierze Amerykańscy. To odpowiedź na zabicie przez Amerykanów irańskiego generała Sulejmaniego. Otwarta wojna? Deeskalacja jest jeszcze możliwa. Wszystko zależy od decyzji Donalda Trumpa

Iran zapowiadał zemstę i właśnie jej dokonał. W nocy wysłał rakiety w stronę dwóch amerykańskich baz w Iraku: al-Asad i Erbil.

Wszyscy komentatorzy zgodnie zapowiadali, że odpowiedź nadejdzie. Irańczycy postanowili uderzyć już dzień po pogrzebie generała…

View original post 574 słowa więcej

 

Podwyżki prądu bez rekompensat

„Nie będzie znaczącego wzrostu cen prądu w 2020 roku” – zapewniał w radiu RMF FM tuż przed wyborami, w październiku ubiegłego roku ówczesny szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Teraz, gdy już wiadomo, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy, a ceny prądu dla gospodarstw domowych poszybują górę i to znacznie, wicepremier Jacek Sasin na antenie TVN24 zapowiedział rekompensaty, ale… za rok.

„Zasada będzie taka, że po końcu roku, kiedy (…) będziemy mogli określić, ile więcej polska rodzina zapłaciła za prąd, zrekompensujemy tę różnicę” – wyjaśniał w „Rozmowie Piaseckiego”.

Tłumaczył, że Ministerstwo Aktywów Państwowych – którego jest szefem – wciąż pracuje nad mechanizmem rekompensat. „W tej chwili pracujemy nad modelem. Operacja jest duża. (…) Musimy zbudować taki system, który spowoduje, że będzie się to działo sprawnie” – stwierdził wicepremier.

Oznajmił, że rekompensaty, czyli późniejszy zwrot większych wydatków, mają być realizowane po zakończeniu 2020 roku. Nie podał jednak, kiedy zostanie wprowadzony system i na jakim etapie są prace nad projektem regulującym przyznawanie zwrotów.

„Dziś mówimy o rozwiązaniu, które będzie na rok. Potem będziemy rozmawiać o kolejnych rozwiązaniach. (…) Chcemy w kolejnym roku doprowadzić do tego, że Polacy więcej za prąd nie zapłacą. I nie zapłacą” – podkreślił Sasin.

Nie ukrywał, że będzie to kosztowało polski budżet „raczej miliardy, chociaż niewielkie”. Wszystko będzie zależało od ilości osób, które o te rekompensaty wystąpią – uznał.

„Gdyby założyć, że wszyscy wystąpią o zwrot (różnicy w cenie prądu – red.), to będą to trzy miliardy złotych” – powiedział Sasin.

No, to wyborców wykolegowali z rekompensatami za prąd.

Kmicic z chesterfieldem

Kogo ewentualnie miałby na myśli wielki Honore de Balzac, gdy pisał o zerach poprzedzających nazwisko.

„Niektóre istoty są jak zera. Trzeba im cyfry, która by ich poprzedzała, a wówczas nicość ich nabiera dziesięciokrotnej wartości.”.

Najlepszy plan posegregowania śmieci.

Tomasz Sakiewicz i media, którymi kieruje, rozpoczęły kolejną ohydną kampanię. Tym razem jej celem ma być szkalowanie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Ta obrzydliwa akcja ma polegać na wysyłaniu marszałkowi kopert. Nagonka na prof. Grodzkiego od kilku tygodni trwa też w kontrolowanych przez PiS państwowych mediach.  – „We wtorek na konferencji prasowej obnażę kłamstwa i pokażę, że to nie jest atak na doktora Grodzkiego, który przez 36 lat lekarskiej praktyki nie miał najmniejszej sprawy o naruszenie etyki czy korupcję. To atak na polski Senat i funkcję marszałka” – zapowiedział w „Gazecie Wyborczej” Tomasz Grodzki.

– „Obrzydliwe. Szczujecie na człowieka. Mało wam śmierci Adamowicza? Jak można tak kłamać, niszczyć czyjeś życie, bez grama dowodów?!”…

View original post 1 868 słów więcej

 

Najlepsza literatura obca 2019 roku

Autorskie podsumowanie roku w literaturze światowej.

1.Charles Reznikoff, Co robisz na naszej ulicy, wybór i przekład Piotr Sommer, WBPiCAK.

Ten wybór wierszy amerykańskiego poety w znakomitych przekładach to wiele książek w jednej: obserwacje przechodnia, obrazy z historii czy „Kadysz” układają się w jedną z najbardziej wstrząsających książek poetyckich.

2. Serhij Żadan, Internat, przeł. Michał Petryk, Czarne.

Wybitna powieść o cywilach podczas wojny w Donbasie opowiada o rzeczywistości bardzo niedalekiej od nas, w której nie wiadomo, kto jest po czyjej stronie.

3. Elias Canetti, Księga przeciwko śmierci, przeł. Maria Przybyłowska, Pogranicze.

Autor nie skomponował tej książki sam, zostały zapiski w teczkach, prowadzone przez Austriaka od 1942 r. aż do końca życia (1994 r.). Zamiast notatek dostajemy jednak drobne formy literackie, które Canetti doprowadził do perfekcji.

4. David Foster Wallace, Blady król, przeł. Mikołaj Denderski, Wydawnictwo W.A.B.

Wallace w tej ostatniej, niedokończonej powieści dokonuje rzeczy karkołomnej – łączy zjawiska tak różne, jak psychologia i język podatkowy. Opisy piekielnej nudy są tu porywające.

5. Clarice Lispector, Opowiadania wszystkie, przeł. Wojciech Charchalis, Wydawnictwo W.A.B.

Brazylijska pisarka w swoich opowiadaniach zapuszcza się w rozmaite sfery życia, od erotyki po wyobraźnię religijną. Gdyby szukać jednego słowa na tę literaturę, przychodzi na myśl – odwaga myślenia.

6. Hans Magnus Enzensberger, Spotkanie innego rodzaju, przeł. Ryszard Krynicki, Wydawnictwo a5.

Ten wybór wierszy pokazuje drogę od poezji zaangażowanej, nieufnej wobec zwietrzałych słów i manipulacji, aż do późnej poezji kontemplacyjnej. Enzensberger mistrzowsko operuje ironią i dystansem.

7. Georges Perec, Przestrzenie, przeł. Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska, Wydawnictwo Lokator.

W tej książce, uznawanej za jedną z najbardziej pogodnych i figlarnych w dorobku Pereca, znajdziemy mnóstwo wspaniałości i typowych dla tego autora katalogów rzeczy i zjawisk.

8. Didier Eribon, Powrót do Reims, przeł Maryna Ochab, Karakter.

Autobiograficzny esej Eribona to opowieść o akceptowaniu wypartej tożsamości i jednocześnie bezwzględna analiza francuskiego systemu społecznego i jego elit, oderwanych od problemów kraju.

9. Ulrich A. Boschwitz, Podróżny, przeł. Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, Znak Literanova.

Ta powieść, napisana w 1938 r. tuż po nocy kryształowej, to z jednej strony znakomity psychologiczny portret osoby ściganej, z drugiej – czyta się ją jak pełen napięcia thriller. To również historia szaleństwa całego kraju.

10. Lauren Groff, Floryda, przeł. Dobromiła Jankowska, Wydawnictwo Pauza.

Opowiadania autorki „Furii i Fatum” nawiązują do tradycji „Południowego gotyku”, pokazują świat wewnętrzny kobiet podszyty nieokreślonym lękiem i przeczuciem katastrofy.

11. Alberto Manguel, Gianni Guadalupi, Słownik miejsc wyobrażonych, przeł. Piotr Bikont, Jan Gondowicz, Michał Kłobukowski, Jolanta Kozak, Maciej Płaza, Maciej Świerkocki, Państwowy Instytut Wydawniczy.

Są tu miejsca znane, jak Kraina Oz, Narnia, Hogwart, ale większość będzie odkryciem. To ta księga zapoczątkowała modę na rozmaite atlasy oraz słowniki wymyślonych krain.

12. César Aira, Trzy opowieści, przeł. Tomasz Pindel, Wydawnictwo Ossolineum.

U tego argentyńskiego pisarza znajdziemy przedziwną mieszankę humoru i surrealizmu, który wydaje się zupełnie realistyczny. Te trzy dłuższe opowiadania mają w dodatku w sobie narracyjną dziarskość.

Jędraszewski na patelni Belzebuba przysmażany na skwarki

„Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę. Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce” – napisał na Twitterze wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej (Nowoczesna). To reakcja na ostatni wywiad, którego udzielił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej przebywa obecnie w Australii, która zmaga się z dziesiątkami pożarów występujących głównie w stanach Nowa Południowa Walia, Wiktoria i Australia Południowa.

jestem, mogę powiedzieć jedno. Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę. Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce

– napisał w czwartek Rabiej na Twitterze.

Abp Marek Jędraszewski o ekologizmie

Wypowiedź Pawła Rabieja to komentarz do wywiadu, którego metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski udzielił w ostatnich dniach Telewizji Republika. Duchowny stwierdził, że przekonania związane z ekologizmem są sprzeczne „z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga”.

– Bóg się tym światem zachwyca, jest dobre wszystko, co stworzył. Człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. Tam też jest powiedziane: „czyńcie sobie ziemię poddaną” – mówił Jędraszewski.

Stanisław Barańczak

Tusk pokazuje złodziejstwo PiS

Poletix, poletix. A ile razy prezes powtarzali o potrzebie nowego cyt. „kraktatu”. Wmówią, że to inne kraje zrobiły exit.

Kmicic z chesterfieldem

Sąd Najwyższy opublikował ponad 40-stronicową opinię do projektu ustawy, która ma wprowadzić zmiany w ustroju sądów powszechnych oraz SN. Pierwsza Prezes SN, prof. Małgorzata Gersdorf wyraziła w nim dezaprobatę dla proponowanych zmian. Zdaniem wnioskodawców projekt ma przeciwdziałać „anarchii” w wymiarze sprawiedliwości, jednak zdaniem SN, w dłuższej perspektywie może on prowadzić nawet do polexitu. Opinia została złożona wczoraj w kancelarii Sejmu. jej treść dziś pojawiła się dziś w serwisie internetowym SN.

SN w swojej opinii stwierdza, że „skutki, do których wywołania dąży Projektodawca, pozostają w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa Unii Europejskim nad prawem krajowym”. Poza tym, według niego, projektodawca proponowanymi przepisami chce wymusić na sędziach niestosowanie prawa Unii Europejskiej w zakresie, który wynika między innymi z listopadowego wyroku TSUE, dotyczącego organizacji pracy w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Może to, z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do wszczęcia przez instytucje UE procedury o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom wynikającym z traktatów, a w…

View original post 2 648 słów więcej