Zombie Kaczyński i jego kartonowe państwo

„Zastąpcie posłuszeństwo wobec autokraty Kaczyńskiego własnym sumieniem i odpowiedzialnością”.

Co jakiś czas większość obywateli dostaje telefoniczny alert, dotyczący „kolejnych zasad bezpieczeństwa w związku z koronawirusem”. Zasady te obejmują kolejne stopnie ograniczania wolności indywidualnej.

I zapewne tak powinno być w czasie epidemii – tyle, że alerty te byłyby bardziej zrozumiałe i skuteczne, gdyby obywatele mieli zaufanie do rządu, a rząd wiarygodność wśród obywateli. Tak zwane „bezpieczeństwo obywateli” często jest przykrywką dla samowoli autorytarnej władzy.

Kilka dni temu, troszcząc się o pracodawców i pracowników (choć troska ta w porównaniu z innymi krajami jest raczej pozorna), władza wrzuciła do ustawy artykuły dotyczące… korespondencyjnych wyborów i tak kuriozalne zalecenia, jak dekomunizacja Rady Dialogu Społecznego. Wszystko nad ranem, niespodziewanie, bez konsultacji, po tchórzowsku.

Cały felieton Magdaleny Środy >>>

Państwo zombie Kaczyńskiego. Na Nowogrodzkiej jest cmentarz, z którego wychodzą te zmory zarazy.

Kmicic z chesterfieldem

PiS prze do wyborów za wszelką cenę. Co napisawszy poprawiam się: Kaczyński prze do nich.

Na trupach zarazy człowiek chory na władzę zaprowadza zamordyzm. Czegoś takiego w historii świata nie było. Jakby w trakcie dżumy w XIV wieku odbywały się wybory.

Albo: wyobraźmy sobie, że Albert Camus w genialnej „Dżumie” opisuje pisowskie wybory. To wymyka się wyobraźni. Ale jednak odbędą się.

Wyobraźni wymykał się nazizm i Holocaust. I takie należy szukać paralele.

Koniec człowieka, bo tym jest śmierć, a mały człowiek z Nowogrodzkiej chce rządzić zdewastowaną rzeczywistością. Mały człowiek potrafi tylko niszczyć i dokonuje wraz z zarazą koronawirusa dzieła wiekopomnego zniszczenia.

Co będzie dalej? Nie tylko po wyborach, ale i po koronawirusie. Polecam kapitalny esej Jerzego Surdykowskiego, który zastanawia się: co po demokracji?

Jakie wyjście ma ludzkość, życie. Pytania niebagatelne. Do tej pory świat dawał sobie radę z fuererkami Kaczyńskimi, kopał ich w dupę, albo zmuszał do odejścia z tego…

View original post 415 słów więcej

 

Na prawicy szloch po Jacku Kurskim

W „Salonie dziennikarskim” w TVP Info w sobotę 7 marca kwiat prorządowej publicystyki opłakiwał odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Nikt nie rozumiał powodów. Publicyści byli zdezorientowani i rozczarowani. Ostrzegali, że to Dudzie nie pomoże. Piotr Semka z „Do Rzeczy” przypomniał nawet postać Adriana z „Ucha prezesa”.

Więcej o płaczu po Kurskim tutaj >>>

Duda podpisał wyrok przede wszystkim na chorych na raka, ale też na siebie.

Kmicic z chesterfieldem

Podpisanie się pod ustawą 2 mld zł dla szczujni TVP to podpisanie się pod wyrokiem.

Duda przejdzie do historii jako mentalny chłystek, człowiek złamany, ale przede wszystkim zaprzaniec.

Co z tego, że poleciała głowa Jacka Kurskiego. Na jego miejsce przyjdzie podobny troll.

Media publiczne stały się mediami gadzimi, jak onegdaj Polacy ochrzcili media wrogie Polsce. A takie są media pod zarządem PiS. Szczują na Polaków i największe osiągnięcia w historii, jakim był prestiż Polski po 89 roku i członkostwo w Unii Europejskiej.

Historia da kopa w dupę Dudzie, czyli sprowadzi go do Dupy i wyśle na śmietnik.

Małych ludzi mieliśmy multum, to oni doprowadzali kraj do upadku, do utraty niepodległości.

Pomóżmy sobie, pomóżmy historii i dajmy kopa w dupę temu niedojdzie, wykopmy go na śmietnik.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o 2 mld dla mediów narodowych. Uzasadnił to troską o „byt rodzin pracowników telewizji” i funkcjonowanie ośrodków regionalnych. W zamian…

View original post 480 słów więcej

 

Flaczejący Duda

Jeżeli ktoś liczył na to, że po geście Lichockiej poparcie dla Dudy się utrzyma na wysokim poziomie, to grubo się mylił.

To badanie zostało zrealizowane przez Social Changes dla portalu wpolityce.pl  w dniach od 14 do 18 lutego, a więc bezpośrednio po głośnych wydarzenia w Sejmie, gdy posłanka PiS Joanna Lichocka miała obrazić posłów opozycji (ona sama twierdzi, że to manipulacja).

Na obecnego prezydenta zagłosowałoby w pierwszej turze 40 proc. zdecydowanych wyborców, co oznacza spadek aż o 6 punktów procentowych w porównaniu z poprzednią falą naszych badań.

Kandydatkę Koalicji Obywatelskiej Małgorzatę Kidawę-Błońską poparłoby 25 proc. respondentów – to wzrost o 1 punkt procentowy.

Na Szymona Hołownię wskazało 12 proc. badanych – o 3 punkty więcej niż poprzednio. Poparcie dla kandydata Nowej Lewicy (SLD, Wiosna, Razem) Roberta Biedronia wynosi 9 proc. – bez zmian w porównaniu z poprzednią falą.

Kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz cieszy się poparciem 9 proc. badanych – co oznacza wzrost o 2 punkty.

Na kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka wskazało 5 proc. respondentów – bez zmian w porównaniu z poprzednim badaniem.

Dudzie spada, bo musi spadać, wszak to polityczny fajfus. Niedoróbka, wyskrobek.

Kmicic z chesterfieldem

Za rządów PiS wszystko się waży. Ważą się losy Polski, niestety Kaczyński i jego ancymonki (mitoman Morawiecki i złamany Duda) działają na szkodę kraju, obywateli.

Nie mają wizji. Pieprzą o niej, bo wizją nie jest przekupswo (rozdawnictwo), niektórzy niedorobieni intelektualnie dziennikarze nazywają to transferem. Nasi durnie nie mają za wiele wiedzy, to typowo polskie niedoróbki, jakich przez dzieje mieliśmy nadto.

PiS to partia koryta i załatwiania kompleksów. Kaczyński zaś mentalny – nie tylko fizyczny – kurdupel. Świetnie te barachło ujął Zbigniew Herbert (Potęga smaku).

Morawiecki – mitoman, jako się rzekło – negocjuje budżet Unii Europejskiej. Ponoć jest w stanie oddać 100 mld za to, aby Bruksela nie przyczepiała się do praworządności ( istocie bezprawie) pisowskiego w Polsce.

Skończy się, jak to ancymonki potrafią: odda 100 mld, a TSUE weźmie się tym kurduplowatym autokratom do dupy.

A tak poza tym PiS czyni swoje idiotyzmy. Chory człowiek Macierewicz wraca na tapetę. Tak…

View original post 770 słów więcej

 

Gadzinówka Jacka Kurskiego TVP spełnia gadzią misję

W środę odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Podczas obrad głosowano nad przyznaniem 2 miliardów zł dla mediów publicznych. Propozycja ta została wcześniej odrzucona przez Senat.

Część posłów PiS spóźniła się na posiedzenie, co poskutkowało kolejnym zwycięstwem opozycji. 14 posłów i posłanek zagłosowało „za” odrzuceniem ustawy w całości. „Przeciwko” zaledwie 10. Ostateczną decyzję na temat rekompensaty dla TVP podejmą teraz posłowie podczas czwartkowego głosowania.

PiS przegrał też głosowanie ws. wyboru sprawozdawcy. Większość parlamentarzystów opowiedziała się za kandydaturą Joanny Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy (14 głosów), która zatriumfowała nad Joanną Lichocką z PiS (10).

Przedstawicielka opozycji zyskała w ten sposób dodatkowy czas na krytykę ustawy podczas najbliższej debaty w Sejmie. Nie byłoby to realne, gdyby nie nieobecność kilku PiS-owskich członków komisji, w tym Marka Suskiego.

Posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska z KO oceniła, że absencja prawicowców związana jest z ich problemem z porannym wstawaniem „Warto być obowiązkowym. Właśnie opozycja wygrała głosowanie w Komisji Kultury i przyjęliśmy uchwałę Senatu odrzucającą przekazanie telewizji publicznej dwu miliardów złotych z naszych podatków. PiS z posłem Suskim na czele częściowo zaspał” – napisała na Twitterze.

Gdyby PiS nie miał TVP, nie tworzył takiej gadzinówki i gdyby media byłyby publiczne, już dawno oddałby władzę. Z naszej kasy rżną publikę.

Kmicic z chesterfieldem

Komisja Europejska ma plan w stosunku do niepraworządności w Polsce.

Stanowczo wymagane są standardy demokratyczne, a nie jakieś podejrzane eksperymenty demokratyczne w stylu Putina.

A więc sądownictwo ma być nizależne od polityków, czyli wyroki nie mogą być dyktowane na Nowogrodzkiej.

Kaczyński też ma być pozbawiony dyktatu w sprawie wyników wyborów, gdy PiS przegra.

A przegra Duda. Co wtedy prezes PiS postanowi? Wyśle policję i służby specjalne przeciw protestującym?

Zadam pytanie: czy społeczeństwo już nie jest inwigilowane, a liderzy towarzyszeń pozarządowych nie zastraszani.

Znając PiS można po nich spodziewać się, że arkana zabijania wolności posiedli w równym stopni jak komuniści i naziści.

Komisja Europejska orzekła, że przepisy dyscyplinujące sędziów są niezgodne z unijnym prawem i to potrójnie.

Nowa ustawa dyscyplinująca sędziów potrójnie niezgodna z unijnym prawem – twierdzi rzecznik Komisji Europejskiej. Christan Wigand powtórzył, że KE nie zawaha się użyć dostępnych środków – co według naszej korespondentki w Brukseli – oznacza…

View original post 218 słów więcej

 

Ziobro wydaje z siebie swąd

„Alleluja i na wojnę” – to komunikat z konwencji Solidarnej Polski. Konwencji, która – jak mówił Zbigniew Ziobro – wynikała z „potrzeby chwili”. Ta z kolei była spowodowana przez dwie rzeczy: dążenia Jarosława Gowina do złagodzenia kursu wobec sądów i rosnącego dla Zbigniewa Ziobry ryzyka, że instytucje Unii Europejskiej znów odwrócą jego reformy.

Więcej >>>

Sędziowie z #Legnica sprzeciwiają się ustawie kagańcowej i ostrzegają. „Wypowiedzi prezydenta mogą zachęcać do aktów przemocy” #wyborcza

Będziemy mieli do czynienia z ostatecznym szturmem hord Kaczyńskiego na demokrację. Teraz albo nigdy, bo przecież jego pachołki – Ziobro, Duda – pójdą siedzieć.

Kmicic z chesterfieldem

Platforma Obywatelska zyskuje nową energię. W tej chwili jest jedyną siłą polityczną zdolną odsunąć PiS od koryta. I tak będzie, bo partia Kaczyńskiego toczy własną juchę.

Tak atwo nie oddadzą władzy, bo przegrane wybory Dudy nie znaczą, że się pogodzą. Będą protesty sądowe kwestionujące wynik wyborów, niezgoda na przyjęcie do wiadomości przegranej, wysłanie sił porządkowych – policyjnych i wojskowych – przeciw społeczeństwu.

Przeleje się krew. Ale tyle tego. Kaczyński będzie sądzony, chyba, że spieprzy do jakiegoś Łukaszenki, jak Janukowycz do Putina.

„Zmiany zaczynają się od nas samych” – to kluczowe zdanie, które podczas sobotniej konwencji Platformy Obywatelskiej wypowiedział Borys Budka. Obiecał „nową Platformę” z „nową energią”. (Od)budowa partii ma być laboratorium, w którym Polki i Polacy zobaczą, jak PO będzie odbudowywać Polskę. Podobny pomysł – z sukcesem – testowała już Lewica.

O konwencji Platformy tutaj >>>

View original post 473 słowa więcej

 

Antoni Macierewicz powstaje z popiołów katastrofy smoleńskiej

Były szef MON skrytykował spot wyborczy Szymona Hołowni. „To jest margines marginesu polskości” – ocenił były minister obrony narodowej.

Szymon Hołownia udostępnił spot, który część internautów odebrała jako kpinę z katastrofy smoleńskiej. Kandydat przeprosił za udostępniony przez siebie materiał i po kilku godzinach usunął go z sieci.

Do sprawy zdążył się już odnieść Antoni Macierewicz. „Proszę nie namawiać mnie do wypowiadania się o tym panu. To zachowanie jest marginesem marginesu polskości” – stwierdził. Polityk Prawa i Sprawiedliwości poinformował ponadto, że posiada „materiały od aliantów, które ujawniają prawdę o Smoleńsku”.

Były minister zasugerował przy tym, że za rządów PO robiono wszystko, żeby zatrzeć ślady katastrofy. „Premier Donald Tusk wziął na siebie odpowiedzialność za śledztwo, ponieważ nadzorował badania katastrofy. To on zajął się kłamstwem smoleńskim i niszczenie dowodów w tej sprawie” – kontynuował prawicowiec.

Działacz PiS spekulował, że w pierwotnej ekspertyzie na temat katastrofy zapisano informacje o wybuchu na pokładzie Tupolewa. „Tylko w raporcie ktoś zmienił zapis na pożar” – podkreślił.

Rewelacje Macierewicza, jak zwykle, zostały wyśmiane przez niezawodnych użytkowników sieci. „To wydaniu kilkudziesięciu milionów złotych przez podkomisje smoleńską Szalonego Antka jedynym efektem jej prac jest ogromny wzrost cen parówek w sklepach!” – zauważył jeden z czytelników Wirtualnej Polski.

W Średniowieczu takiego wyznawcę Średniowieczna jak Duda obwożono po jarmarkach jako dziwo, on mógłby występować jako Duda-Dziwo, jak naonczas Baba-Dziwo.

Kmicic z chesterfieldem

Z Dudą nie mamy problemu, bo to tylko dudek. Dlaczego jednak godzimy się na degradację kraju, gdy ten niedojrzały człowiek tego dokonuje na naszych oczach – i świata, który dziwi się, że takiemu bubkowi pozwalamy reprezentować nas.

A więc problem mamy ze sobą, bo dudek to my, tak zdegradowaliśmy się, że takie „nico” jest prezydentem RP.

„Wzywamy społeczność międzynarodową do reakcji na kryzys rządów prawa w Polsce w sposób odpowiedni do jego powagi, zanim szkody wywołane w polskim systemie prawnym staną się jeszcze większe”, napisali prawnicy z Międzynarodowej Komisji Prawników, zrzeszającej wybitnych sędziów i prawników z całego świata.

Więcej o wezwaniu świata o praworządność w Polsce czytaj tutaj >>>

Prof. Adam Strzembosz w „Kropce nad i” Moniki Olejnik wytłumaczył w czwartek 6 lutego, na czym polega kryzys praworządności w Polsce. Mówił, że Izba Dyscyplinarna SN “działa bezprawnie” a sędziowie Izby „dopuszczają się czynu karalnego”; Trybunał Konstytucyjny “zrobi, co mu powie…

View original post 152 słowa więcej

 

Starcie legalnego systemu prawnego z ostentacyjnym bezprawiem. Twierdzi adwokat Wawrykiewicz

Michał Ruszczyk: Czy można powiedzieć, że w Polsce mamy dwa systemy prawne?

Michał Wawrykiewicz: Ja bym tego nie określił w ten sposób, że mamy w Polsce dwa systemy prawne. Powiedziałbym raczej, że mamy w tej chwili starcie legalnego systemu prawnego z ostentacyjnym bezprawiem. To czym legitymuje się obecna władza, nie ma nic wspólnego z żadnymi realiami czy podstawami prawnymi. To jest albo ewidentne naruszanie porządku ustrojowego państwa albo poruszanie się na granicy prawa i manipulowanie rzeczywistością prawną. Więc nie nazwałbym tego dwoma systemami prawnymi, a starciem praworządności z bezprawiem.

Co dalej, według Pana, z sędzią Juszczyszynem w kontekście wchodzącej w życie nowej ustawy o sądownictwie?

Przypuszczam, że pion dyscyplinarny i inne organy, jak prokuratura, będą starały się kontynuować represje wobec sędziego Juszczyszyna. Został on już „siłowo” odsunięty od możliwości wykonywania czynności orzeczniczych, czyli możliwości sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Przypuszczam, że będą prowadzone dalsze działania w tym kierunku, łącznie z tym, że rzecznik dyscyplinarny Radzik Izba Dyscyplinarna będzie chciał pozbawić go możliwości sprawowania zawodu sędziego. Z takimi konsekwencjami Pan sędzia też się liczy. Nowa ustawa kagańcowa daje obecnej władzy i pionowi dyscyplinarnemu dodatkowe instrumenty umożliwiające jeszcze skuteczniejsze represjonowanie, a więc perspektywa na najbliższe tygodnie i miesiące nie jest najlepsza. Natomiast wobec oczywistego łamania prawa przez ten nowy system dyscyplinarny i ustawę kagańcową, w dłuższej perspektywie wierzę, że ta batalia zakończy się pozytywnie, zarówno dla sędziego Juszczyszyna, jak i dla całego sądownictwa, a tym samym dla obywateli pragnących żyć w wolnym państwie.

Wielce interesujący wywiad z mecenasem Wawrykiewiczem tutaj >>>

Z mafią należy wygrać, bo przecież nie zostaniemy niewolnikami w republice bananowej.

Kmicic z chesterfieldem

Listy „poparcia” do neo-KRS pokazują czarno na białym, z jakim szwindlem mamy do czynienia.

Partia Kaczyńskiego potrafi tylko rżnąć i kraść, jak… tak, tak, tak… jak mafia.

Polska we władaniu prezesa K. Ziobry, Morawieckiego, Dudy jest państwem mafijnym.

Przed wojną sanacja upowszechniła powiedzonko, które jest silnie obecne w literaturze przedmiotu i literaturze pięknej, iż politycy sanacyjni (teraz PiS) „przychodzą swój do swego po swoje”.

Taką utworzyli kastę, układ. Ale to jeszcze nie koniec, bo to tylko wierzchołek góry lodowej.

Mafia, kasta, układ nie oddadzą władzy, uciekną się w ostateczności do przelewu krwi. Jestem o tym przeświadczony. Czy dla demokracji jesteśmy w stanie poświęcić krew, aby zwalczyć autokrację, reżim?

Oni przyjdą po nas, choć będziemy pokojowo protestowali. Reżim upada, gdy lud nie ma co wrzucić do gara. A koniunktura gospodarcza się kończy.

Wybory prezydenckie raczej wygra Małgorzata Kidawa-Błońska, ale PiS nie odda Pałacu Prezydenckiego. Czy potrafimy obronić wygraną demokratyczną?

Oto jest…

View original post 393 słowa więcej

 

Duda zatwierdził zamach stanu na praworządność i demokrację

W tym bolesnym i trudnym dla nas dniu musimy być pod Pałacem Prezydenckim, bo trzeba powiedzieć prawdę. Prezydent Duda abdykował. Nie słucha obywateli. Nie słucha, że dla Polaków Unia ma wielkie znaczenie, ich bezpieczeństwo, wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński. Prezydent jest prawnikiem, a prawnik wie, jakie zapisy są w tej ustawie. Prezydent pokazał, że Polacy w ogóle go nie interesują. On nas tak naprawdę po prostu zdradził. Zdradził nas, wprowadził na prostą drogę, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej. Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani naszej wolności. Tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę. Rozwalił, rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce. Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To dzień hańby. Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził” – mówiła na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim wicemarszałek Sejmu kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Jestem rozczarowany, bo to był test dla głowy państwa czy wpisuje się w tę szkodliwą politykę, która godzi w te elementarne prawa obywatelskie, czy też pokaże, że jest głową państwa i potrafi działać w sposób niezależny dla dobra Polski. Ubolewam nad tym. Szkoda, decyzja prezydenta, dziwię się jej i absolutnie się z nią nie zgadzam – mówił Borys Budka w rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

– Absolutnie pan prezydent zachowuje się jakby był rzecznikiem ministra sprawiedliwości, przed którym jeszcze niedawno przestrzegał. Przypomnę, że wetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS, to wtedy jako swoją motywację podawał, że nie odda wymiaru sprawiedliwości w ręce Zbigniewa Ziobry. Niestety tutaj składa wręcz hołd lenny Zbigniewowi Ziobrze – dodał lider PO.

Duda już się nie wykręci, jest długopisem prezesa w jego autokracji, reżimie.

Kmicic z chesterfieldem

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod…

View original post 406 słów więcej

 

Państwo PiS odpowiedzialne za aferę GetBacku

Afera GetBacku to oficjalne okradanie. Za złodziejstwem stoją najwyżsi urzędnicy państwowi PiS.

Nie chodzi o porównania z żadnymi Amber Gold, ani nawet ze SKOK-ami.

To zdecydowanie coś więcej. Kryją tę aferę premierzy PiS, Szydło i Morawiecki, ministrowie do służb specjalnych i sprawiedliwości.

Taka afera powinna spowodować bul-bul-bul – bulgotanie – i PiS powinien iść na dno, tak miejsce tej partii.

Instytucje państwowe, a w szczególności KNF, nie zapewniły skutecznej ochrony konsumentów przed niezgodną z prawem działalnością GetBacku. Ich działania były nieadekwatne do istoty i skali zagrożeń oraz nie w pełni rzetelne – ocenia NIK. Finalnie, ponad 9 tys. nabywców obligacji GetBack S.A nie odzyskało zainwestowanych środków w wysokości przekraczającej 2,5 miliarda zł.

  • NIK: informacje od konsumentów o potencjalnych nadużyciach i nieprawidłowościach w działalności windykacyjnej GetBack S.A. wpływały do UOKiK już od listopada 2014 r.
  • Według NIK UOKiK nie zareagował na informację sygnalisty w grudniu 2017 r. o podejrzeniu piramidalnego charakteru działalności Spółki
  • Intensywne działania nadzorcze i kontrole podjęto dopiero po zaprzestaniu obsługi zobowiązań przez Spółkę
  • To nie wszystko. Onet już w grudniu informował, że główny bohater afery zeznał w prokuraturze, że był tajnym współpracownikiem CBA

NIK wskazuje w raporcie, że Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) przez pierwsze pięć lat działalności spółki nie przeprowadził w niej ani jednej kontroli. Nie zidentyfikował także sygnałów wskazujących na nieprawidłowości na podstawie informacji udostępnianych przez spółkę, jej audytorów i inne podmioty z nią współpracujące.

Więcej o aferze GetBack tutaj >>>

PiS upadnie, szybciej niż Kaczyńskiemu się zdaje. A wtedy… nie będzie tak jak z komunistami, wówczas była inna sytuacja geopolityczna. Za niszczenie kraju trzeba odpowiedzieć i skończyć za kratami.

Kmicic z chesterfieldem

Bezprawie pisowskie w kraju jest zaprowadzane z konsekwencją, ale nie logiką, bo nie można nazwać logicznymi partyjne interesy.

Polska jest psuta od podstaw prawnych, a to zemści się na każdym z nas i na naszej ojczyźnie. PiS trzeba będzie postawić przed prawem, polityków (raczej pachołków) Kaczyńskiego zobaczymy w przyszłości przed Trybunałami Stanu, zwykłymi sądami (bo np. „zasługi” korupcyjne ma każdy z polityków tej partii za paznokciami). Nie tylko Banaś, ale Morawiecki (jeden z największych krętaczy) et consortes.

Co z Kaczyńskim? Opozycja powinna dobrze rozegrać jego kwestię. Najpierw dopuścić do głosu jak największe spektrum obywateli, niech dyskutują, zainscenizować coś w rodzaju sądu historii, bądź sądu obywatelskiego.

Sformułowane zostaną zarzuty i po pewnym czasie prawnicy winni przekuć to na paragrafy.

Kaczyński powinien zgnić w więzieniu, dać mu tam szansę, aby walczył z wszami. Do tego nadaje się ten intelektualny średniak, a moralnie antyczłowiek.

Sondaże PiS-oi zaczynają niedomagać. Będą zjeżdżać w dół, bo…

View original post 1 360 słów więcej

 

 

Duda, czyściciel domu

W sobotę Prezydent udał się do Katowic, by zabiegać o poparcie górników w zbliżających się wyborach prezydenckich. Przy golonce i browarku Andrzej Duda krytykował środowisko sędziowskie i prosił o wsparcie. „Mam nadzieję, że tak jak udało się pokonać komunę, tak uda nam się oczyścić ten nasz polski dom” – mówił.

Oczyścić? Byli już tacy, którzy „oczyszczali”. Straszne…” – komentują te słowa internauci.

Oni mają swoje możliwości oddziaływania międzynarodowego, mają kolegów, swoich ludzi w trybunałach. Opowiadają różne bzdury, zaprzeczają prawdziwym, trudnym dla nich faktom, jak te nagrania, których można wysłuchać w internecie. Twierdzą, że ktoś chce zniszczyć wymiar sprawiedliwości w Polsce, a cały czas są wśród nich ludzie, którzy orzekali w stanie wojennym” – mówił w Karczmie Piwnej Andrzej Duda.

„Pogromowy język, moczarowski styl, gomułkowska mentalność. Jego skromny umysł nie ogarnia, że prowadzi PL ku tragedii. Prezydent….” – spuentował katowickie wystąpienie Dudy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski.

Jak zwykle zawodu zgromadzonym nie sprawił obecny na uroczystości Mateusz MorawieckiPremier, tym razem zatrudniony w charakterze klakiera stwierdził – „Pan prezydent pięknie mówił o walce o sprawiedliwy i sprawny wymiar sprawiedliwości. W tej kwestii dodam tylko jedno zdanie: jest taka grupa osób, która kładzie się Rejtanem w obronie przywilejów wąskiej grupy sędziów. Wolę, żebyśmy się kładli Rejtanem w interesie wszystkich Polaków i ludzi pracy”.

– „Trzeba walczyć o prawdę, wolność i sprawiedliwość. Te wielkie wartości Solidarności to najczęstszy temat moich rozmów z prezydentem Andrzejem Dudą. On jest spadkobiercą i dzieckiem Solidarności. Dzięki niemu mamy tę lepszą Polskę. Dziękujemy za to.” – dorzucił z wdzięcznością Prezes Rady Ministrów.

Nie wiadomo czy Pan Premier miał na myśli solidarność elit korzystających z dobrodziejstw „dojnej zmiany”, czy też chciał wyrazić wdzięczność za „transparentność” oświadczeń majątkowych. Rozsmarowywaniu wazeliny przez potomków w milczeniu przyglądał się „ojciec Solidarności” Piotr Duda (zbieżność nazwisk przypadkowa).

Targowica rozpoczęła kampanię wyborczą 2020. Sprzedawczyki wyprowadzają PL z UE, abyśmy wpadli w łapy Kremla.

Kmicic z chesterfieldem

Kłopot z Andrzejem Dudą jest symptomatyczny. Ten niedojrzały człowiek kompromituje urząd, kompromituje Polskę.

Czy krytykowanie go jest działaniem na szkodę Polski, obrażaniem prezydenta? Nie!

Duda nie jest Polską, prezydent nie jest Polską, jest funkcją. Zdaje się, że ten prosty zabieg logiczny powinien być dostępny przeciętnym umysłom.

Ale nie jest! Mianowańcy Ziobry, jacyś rzecznicy dyscyplinarni – Schaby i Radziki – ścigają sędziego Jarosława Ochockiego z Poznania za to, że wyraził zatroskaną opinię na temat Dudy.

A wypowiedź Dudy w Katowicach jest iście faszyzująca, moczarowska, z gruntu totalitarna. Duda straszący górnikami, robotnikami, którzy mają załatwić problem niezależności sędziowskiej,  aby pisowcy moli chwycić naród za mordę.

Co do samego Dudy. Objawy u niego wskazują nie tylko na zieloność (gombrowiczowską), niedojrzałość, ale chorobę psychiczną schizo-paranoidalną. Nie chodzi o gesty (godne Mussoliniego), ale zespół słów i argumentację, która jest właściwa dla pacjentów.

Piszę to z zatroskaniem. Gdybym miał opisać chorobę wodzowską” wziąłbym na warsztat twarz…

View original post 708 słów więcej