Duda wybywa do USA. Kiedy na stałe?

Prezydent Duda udaje się jutro na podróż zagraniczną do Stanów Zjednoczonych. Mecenas Giertych napisał z tej okazji list pożegnalny do głowy państwa.

Płacze cała Polska, bo jutro Pana ostatnia podróż zagraniczna. Płacze niebo, płacze wierzba płacząca, jak wtedy gdy żegnała tułaczy emigrantów, którzy zatrwożeni sytuacją na ziemiach polskich wsiadali na „Batorego” i wyruszali przez siwe wody Bałtyku i Atlantyku aby zaznać nowego życia w Nowym Świecie” – rozpoczął swój prześmiewczy list adwokat.

>>>

Wśród głosów żegnających Pana nie może zabraknąć i mojego głosu – kronikarza i piewcy dobrej zmiany. Ocierając łzy chciałbym przypomnieć to dobro, które nam pan Panie Prezydencie pozostawia jako dziedzictwo swoje i swoich kolegów, aby trochę Panu tym wspomnieniem złagodzić los tułacza” – kontynuował.

W następnej części listu Giertych wymienił „dobra” zafundowane Polakom przez Dudę. Najważniejszymi z nich są, zdaniem mecenasa, oczka wodne: „Nikt Panie Prezydencie nie ma takiej sprawczości jak Pan, aby miesiąc po zapowiedzi oczek wodnych przed każdym domem pojawiło się ich kilka!”.

Jedno Pana słowo zmieniło rzeczywistość i nawet jeżeli złośliwi będą mówić, że to nie Pana zasługa, lecz deszczu, to przecież czyż nie jest zasługa tego rządu, że pada, gdy to wy przejęliście relacje Polska-Bóg umieszczając swoich najlepszych przedstawicieli (Emilewicz, Macierewicz itd.) na ambonach kościołów?” – dodał.

Wśród innych zasług Giertych wymienił „budowę” lotniska CPK, która stoi w miejscu. „Przecież po co mają już coś budować, skoro LOT właśnie pada? Skąd oni mogli wiedzieć, że firma trwała prawie wiek, a nagle po 5 latach rządów PiS upadnie? Gdyby ludzie więcej latali, to by nie upadła. A nie latają, bo tak im dobrze w Polsce, że nie chce im się nigdzie lecieć” – napisał w charakterystycznym stylu mecenas. „Dobrze im, bo mamy dobry rząd. A więc przyczyną braku latania jest to, że opozycja nie wygrała wyborów. Czyli to ich wina. Tusk odpowiada za upadek LOT-u”.

Rozliczył się też z zapowiadaną przez prezydenta pomocą prawną dla Polaków: „Obiecywał Pan pomoc prawną i Pan dotrzymał. Nie wspomniał Pan wcześniej, że duda-pomoc dotyczyła tylko Pana skazanych kumpli, ale to jest szczegół”.

W liście nie mogło też, oczywiście, zabraknąć nawiązania do zwolnień z podatków. „Kwota wolna od podatku też się udała. Już niedługo będziemy mieli miliony bezrobotnych, więc ponieważ zarabiać nie będą, to podatków też nie zapłacą. Brawo! Genialne w swej prostocie!” – ocenił Giertych.

To pasmo samych sukcesów pojedzie z Panem za ocean i choćby pana Trump spoliczkował lub wyśmiał, to sukcesy już na zawsze będą kojarzone z Panem” – dodał, polecając, by PAD nie zapomniał zabrać ze sobą… składanego krzesła.

Adwokat, na zakończenie, polecił zapoznać się Dudzie z prawem azylowym w USA. Najwidoczniej może się ono przydać prezydentowi i to jeszcze w najbliższym czasie.

Duda odejdzie, ale nie bez problemów. Kaczyński uruchomi wszystko, aby nie oddać władzy, może dojść do przelewu krwi.

Kmicic z chesterfieldem

Sikorski: Mam nadzieję, że zwycięstwo Trzaskowskiego będzie dopiero początkiem. Przypomnijmy, partia rządząca ma bardzo małą większość parlamentarną, zaledwie kilku posłów

– Mam nadzieję, że zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego będzie dopiero początkiem. Przypomnijmy, partia rządząca ma bardzo małą większość parlamentarną, zaledwie kilku posłów, więc może się się zdarzyć to, co już się Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzyć w 2007 – mówił Radosław Sikorski w Radiu ZET.

Nitras: Wczoraj widziałem pana Morawieckiego, który krzyczał na wiecu, obrażał kontrkandydatów, prezydenta Warszawy, człowieka z którym powinien współpracować

– Jak widać, sprzedaliśmy ten poradnik „jak zrobić złą kampanię” prezydentowi Dudzie, bo to dzisiaj on wpada we wszystkie, niektórzy się śmieją, że zapowiedział oczko wodne i w każde to oczko wodne wpada, to po kolana. Jak patrzę na sztab PiS-u i samego prezydenta, kiedy widzę te agresję, bo to nie jest przypadek. Widzimy od dwóch dni taką totalną agresję, jakby odczłowieczanie przeciwników politycznych, nie tylko nas, wszystkich. Mówienie o jakiś zarazach, porównywanie z pandemią, wczoraj widziałem…

View original post 234 słowa więcej

 

Duda z Morawieckim opijają piękną katastrofę

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki odwiedzili plac budowy na Mierzei Wiślanej. Politycy udali się następnie na piwo i obiad do lokalnej restauracji – zdjęcie wywołało żarty ze strony internautów oraz przedstawicieli partii opozycyjnych.

Lawinę żartów sprowokowała zresztą sama partia rządząca, która udostępniła na Twitterze zdjęcie polityków i opatrzyła je następującym opisem:

Co to zdjęcie mówi nam o przywódcach naszego Narodu: prezydencie Dudzie #DUDA2020 #PracaNieKłótnie #JedziemyDalej i premierze Morawieckim? Że WSPÓŁPRACA to skała, na której będziemy budowali szczęście naszego Narodu! Niech Bóg ma Was, Panowie, w swojej opiece!” – napisali PiS-owcy.

Udostępnione przez PiS zdjęcia szybko podchwycili polityczni przeciwnicy rządu.

Za co pijemy? Za milion bezrobotnych? Za 40 proc. spadku dochodów samorządów? Za 70 mln stracone na Sasinowe wybory? Brudziński, Bielan gratulacje” – podpisał jedną z fotografii Sławomir Nitras z Koalicji Obywatelskiej.

W social mediach nie zabrakło również innych żartów.

Nie ufam facetom, którzy piją piwo z sokiem”, „No to siup za ten kryzys, za wybory”, „– Przejdźmy na ty, – Długopis jestem, – Pinokio”, „Jedno piwerko to wstęp do trzech, trzy to wstęp do dziewięciu”, „To nie sok, tylko krew podatników”, „Browarek plus” – to nie tylko niektóre dowcipy rozbawionych użytkowników Twittera.

Morawiecki z Dudą opijają piękną katastrofę.

Kmicic z chesterfieldem

Nie znamy terminu wyborów prezydenckich. 28 czerwca wydaje się być niekonstytucyjnym terminem, lecz już przyzwyczailiśmy się do bezprawie.

Niemniej opozycja jest przygotowana. Ta najważniejsza ma kandydata, który powinien zwyciężyć Andrzeja Dudę.

Reszta się nie liczy, Szymon Hołownia po chwilowym zachłyśnięciu się kilkunastoma procentami sondażowymi, już znajduje się w regresie.

Władysław Kosiniak-Kamysz nie wychyla się powyżej 10 procent, a Robert Biedroń to swoisty fenomen. Powinien być powyżej 10 procent, o lewica ma w kraju spory elektorat, a on przegrywa nawet z Krzysztofem Bosakiem.

Rafał Trzaskowski idzie jak burza, w jego wypadku mamy do czynienia z zupełnie nową jakością i treścią, wygrać jednak z Dudą można tylko szerokim frontem, tyralierą ideową.

I tak zaprezentował się w Poznaniu, gdzie zgromadził taką ilość zwolenników, ilu w tym miejscu zbierało się w najlepszych chwilach KOD-u i w obronie sądów – Łańcucha Światła.

Przede wszystkim usłyszeliśmy inny przekaz niż dotychczas prezentowany przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Nie…

View original post 356 słów więcej

 

Dziad odchodzi, Szumowski rżnie z miłości do żony i kto podpieprzył pakiety wyborcze

Więcej o odejściu Kaczyńskiego >>>

Więcej o Szumowskim, miłośniku własnej żony >>>

Więcej o podpieprzeniu pakietów wyborczych >>>

Więcej o coraz lepszych sondażach dla opozycji, dla KO >>>

Rozmowa z dr Anną Materską-Sosnowską >>>

Kmicic z chesterfieldem

Nie podejrzewałem, że Łukasz Szumowski to postać z samego dna.

Nie chcę się bestwić nad jego wartościami chrześcijańskimi, bo dla niektórych ta aksjologia pod tym przymiotnikiem jest ważna.

Szumowski i jego rodzina, a przynajmniej brat Marcin Szumowski, to męty społeczne (z mętami zawsze mam problem ortograficzny; czy to męty od mącenia, czy menty od mendy).

Dorwali się do władzy i grabią z naszego wspólnego dobra. Bandyci (nomen omen) w maseczkach.

OKO.press dotarło do wyników kontroli przeprowadzonej przez ministerstwo nauki w NCBR. Wynika z niej, że Marcin Szumowski, brat ministra zdrowia, zasiadał w komisjach, które decydowały o przyznaniu prawie 43 mln zł na badania naukowe dla spółki OncoArendi. Jej akcjonariuszami są Marcin Szumowski i – pośrednio – Anna Szumowska, żona ministra.

Więcej o Szumowinach >>>

Maseczki będziemy nosić nie tyle, ile sugerują wirusolodzy, ale tak długo, aż znajomy ministra Szumowskiego sprzeda wszystkie zapasy?

Atak złośliwego koronawirusa zebrał śmiertelne żniwo nie tylko…

View original post 24 słowa więcej

 

Ewa Wrzosek nie daje dupy przed Ziobrami i Kaczyńskimi

Więcej o Ewie Wrzosek, prokurator, która jest przez Ziobry ścigana >>> 

„Drodzy prokuratorzy, stójmy na straży zasad. Zmieniają się czasy, zmieniają się politycy, którzy stoją na straży prokuratury, 25 lat jestem prokuratorem. Ma się jedną twarz, jedno nazwisko i jedną pieczątkę. Naprawdę nie warto tego zatracać w imię czegokolwiek. Nie jest to tego warte. Obiecaliście, że będziecie stać na straży praworządności, ślubowaliście. Dotrzymajcie po prostu tej obietnicy” – apelowała w TVN24 do swoich koleżanek i kolegów prokurator Ewa Wrzosek.

To właśnie ona wszczęła śledztwo w sprawie organizowania majowych wyborów prezydenckich podczas pandemii. Prokurator Wrzosek chciała sprawdzić, czy nie wystąpi ryzyko narażenia wielu osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Po trzech godzinach śledztwo zostało umorzone. Więcej >>>

„Mam nadzieję, że nie będę pozbawiona prawa do obrony i będę mogła przedstawić swoje racje i je argumentować. Przykłady dnia codziennego, działań podejmowanych wobec sędziów i prokuratorów, dają mi podstawy, aby obawiać się o rozstrzygnięcie tego postępowania” – skomentowała Ewa Wrzosek. Dodała, że już „ma trzy postępowania dyscyplinarne” za swoje wypowiedzi w obronie sądów i niezależności prokuratury.

A prokurator Wrzosek w śledztwie, którego nie dane jej będzie przeprowadzić, chciała jako pierwszego przesłuchać wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. – „To on koordynuje i podejmuje wszelkie działania, które mają na celu doprowadzenie do wyborów prezydenckich” – powiedziała w TVN24.

Na szczęście szuje pisowskie dostają cios w nos od takich jak prokurator Ewa Wrzosek.
Jeszcze Polska nie zginęła, Święczkowskich, Ziobrów, Kaczyńskich i Morawieckich pogonimy, jak pogonieni zostali naziści i sowiety. Hej, hej.
Ich miejsce za kratami, aby zgnili.

Kmicic z chesterfieldem

Rocznica śmierci Barbary Blidy. Za jej „samobójstwo” Ziobro i flejtuch Święczkowski powinni do dzisiaj gnić w kiciu.

Polska stoi bezprawiem. Te małe postaci ośmieszają nas w Europie i na świecie. Przyjdzie nam jako społeczeństwo za nich płacić ogromną cenę.

Jak to się stało, że pozwoliliśmy im rządzić? Wszak to czystej postaci mafia i do tego intelektualnie upadła, marna. Dumny naród z wybitną literaturą pozwala, aby takie karzełki dostały się do władzy.

Dla nich władza to koryto.

Niewyobrażalne jest, aby prokurator Święczkowski – prawa ręka Ziobry – żądał wyjaśnień od I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf, bo ta wypełniła postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rząd PiS spowoduje, że wykopią nas z Unii Europejskiej. Ale wówczas Kaczyński powinien się cieszyć, że skończy jak Janukowycz, acz może go czekać los Nicolae Ceaușescu.

Po Kaczyńskim zostanie ino smród, że strawestują czwartego wieszcza.

Za poniżenie narodu polskiego i upadek państwa powinny czekać największe kary…

View original post 709 słów więcej

 

Ziobro do Księgi Guinnessa

Warszawska prokuratura wszczęła wczoraj śledztwo w sprawie organizacji wyborów w czasie epidemii. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła prywatna osoba. Śledztwo miało być prowadzone w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia za co grozi osiem lat, a gdy skutkuje to śmiercią, nawet dwanaście.

Śledztwo trwało… 3 godziny i zostało umorzone przez zwierzchników pani prokurator Ewy Wrzosek, która je podjęła. W rozmowie z Onet.pl, jako główną przesłankę mającą wpływ na decyzję o uruchomieniu śledztwa, podaje opinię Polskiego Towarzystwa Epidemiologów sporządzoną dla Senatu. Raport wyraźnie wskazywał, że przeprowadzenie wyborów przyczyni się do rozprzestrzeniania wirusa – Również ogólnodostępne opinie innych ekspertów i wirusologów jasno wskazują, że wybory w każdej formie – również korespondencyjnej – mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób – mówi w rozmowie śledcza.

Więcej >>>

Spieszą się, bo zacznie się sypać Polska, jak Grecja, jak Wenezuela.

Kmicic z chesterfieldem

Jaką pogardę rząd pisowski wyraża dla Polaków w czasach zarazy forsując wybory prezydenckie, które muszą kosztować dziesiątki, jeżeli nie setki, a może tysiące ofiar.

Dlaczego forsują wybory za wszelką cenę? Bo wiedzą, jakie bagno poczynili u koryta. Jak został okradziony budżet, ile dokonali machlojek.

Takiej parszywej władzy nie mieliśmy w historii. Komuchy przy Kaczyńskim i jego ancymonkach Dudzie, Morawieckim, to małe pikusie.

Więcej >>>

Kasa państwa została obrabowana przez Morawieckiego na polecenie Kaczyńskiego.

Czeka nas los gorszy niż galopująca inflacja na końcu PRL-u. Czeka nas los latynoskich państw: Wenezueli i innych.

Budżet w ciągu dwóch tygodni został kompletnie wydrążony. Zostaliśmy wystrzeleni kosmicznym długiem

>>>

Nasza praca, nasze wyrzeczenia, trud wielu pokoleń przez patałachów pisowskich został skopany, kolokwialnie nazwę: zjebany.

Takim ancymonkom pozwoliliśmy rządzić.

Więc nie łudźmy się, wybory zostaną przeprowadzone i sfałszowane. A w czasie protestów przeleją naszą krew, bo wiedzą, że Kaczyński, Morawiecki, Duda w innym wypadku skończą w…

View original post 573 słowa więcej

 

Kaczyński zdeterminowany jak seryjny morderca

Tak przynajmniej twierdzi „Wprost”, które opisało determinację prezesa prawicy. Polityk miał rzekomo powiedzieć swoim partyjnym towarzyszom „ani kroku wstecz”.

Co ciekawe, Kaczyński jeszcze do początku marca rozważał przesunięcie wyborów. Zaskoczyła go jednak sytuacja związana z pandemią koronawirusa i stwierdził, że postawi na swoim. „Wtedy Jarosław Kaczyński nie zdawał sobie sprawy ze skali i przyszłych skutków epidemii. Nie sądził, że przeprowadzenie wyborów w tradycyjny sposób i przesunięcie ich o kilka miesięcy, na jesień, mogłoby oznaczać przegraną. Dziś wie, że niezadowolenie społeczne z powodu epidemii przeniosłoby się jednoznacznie na rządzących, dlatego wybory w maju uznaje za jedyne rozwiązanie” – powiedział zacytowany przez „Wprost” anonimowy polityk PiS.

Jeszcze inny prawicowy rozmówca tygodnika uważa, że prezes Kaczyński może przenieść wybory w ostatniej chwili: „Jeśli uzna, że nie jest to technicznie wykonalne, to rozważy opcję związaną z wyborami w sierpniu, ale nie później”.

Według doniesień „Wprost” przywódca Zjednoczonej Prawicy zagroził też swoim współpracownikom, którzy wyłamią się i będą chcieli przesunąć termin głosowania (bez jego zgody).

Prezes chce nawet zdymisjonować ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, jeżeli ten nie przeprowadzi sprawnego głosowania korespondencyjnego.

Duże znaczenie w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach dotyczących głosowania ma minister Łukasz Szumowski – polityk uległ Kaczyńskiemu i zdecydował się pozwolić na przeprowadzenie wyborów w maju bieżącego roku.

Szumowski z Morawieckim uczestniczą w naradach z prezesem. Kiedy kolejny raz z rzędu Szumowski słyszał, że Jarosław Kaczyński obstaje przy wyborach, zrozumiał, że każda inna jego decyzja spowoduje, że popadnie w niełaskę – przyznał informator „Wprost” wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński i jego stronnicy liczą się z ministrem Szumowskim dopiero od niedawna. „Myśleli, że to taka gapa, a on dobrze wie, gdzie leżą konfitury” – podsumował jeden z polityków PiS.

Opozycja ma być taka samo zdeterminowana jak Kaczyński!

Kmicic z chesterfieldem

Jeżeli opozycja nie daje rady odzyskać władzy, to musi zrobić to społeczeństwo.

U koryta mamy mentalnych komuchów, a zarządza nimi zakompleksiały komuch Jarosław Kaczyński, który w życiu prywatnym nie zaznał przyjemności bycia mężczyzną, bo żadna kobieta nie chciała mu dać, a do burdelu nie poszedł, bo impotent.

Dobrał sobie grono podobnych sobie osobników z Ciemnogrodu, Dudę, Morawieckiego. I mamy sparszywiałą Polskę, która jest sterowana u nas z Nowogrodzkiej, ale w istocie wypełniająca cele Kremla.

Stara to zasada rosyjska: podzielić naród, a teraz udaje się podzielić opozycję.

Jeżeli nie wyjdziemy na ulicę, prawa obywatelskie zostaną nam do szczętu odebrane i będziemy żyć w kagańcu.

PiS nie potrafi rządzić, bo to lewizna pod każdym względem. Zdewastują kraj, jak to zaraza i szarańcza. Do nas koronawirus przyszedł 5 lat temu, niszczy kraj, a naród robi zbiorem pacjentów.

Uchwała SN, wykonująca wyrok TSUE w sprawie powołania sędziów przez upolitycznioną neoKRS, została właśnie uznana przez…

View original post 580 słów więcej

 

Mafia rządzi, mafia krzywdy sobie nie wyrządzi

„Andrzej Stankiewicz twierdzi, że we środę prezes Kaczyński spotkał się z E. Witek i J. Przyłębską. Wtedy E. Witek skierowała wniosek do TK. Znam Andrzeja wiele lat. Nie napisałby tak, gdyby nie miał dobrych informacji. To tyle w temacie niezależności sądownictwa a’la PiS.” – napisał na twitterze zastępca redaktora naczelnego „Rzeczypospolitej” – Michał Szułdrzyński.

Szułdrzyński miał na myśli artykuł opublikowany na łamach onetu, w którym Andrzej Stankiewicz, nawiązując do niejawnych list poparcia do KRS napisał: „prezes PiS spotkał się także z Julią Przyłębską. Do rozmowy doszło w jej mieszkaniu. — PiS używa tych wszystkich instrumentów, które przejmował od 2015 r., żeby ewidentnie ukrywać coś śmierdzącego.”

Tego samego dnia prezes PiS miał pojawić się także w gabinecie marszałek Sejmu, Elżbiety Witek. Pani marszałek próbowała zablokować posiedzenie trzech izb Sądu Najwyższego, kierując do TK wniosek o rozstrzygnięcie rzekomego sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym.

W expresowym tempie na wniosek marszałek Sejmu zareagowała nazywana przez Kaczyńskiego „odkryciem towarzyskim” prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, kierując do Pierwszej Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf list o zawieszeniu postępowania przed SN.

„Jeśli rzeczywiście sam prezes osobiście koordynuje całą operację przeciw Sądowi Najwyższemu, to sytuacja dla PiS musi być bardzo krytyczna RT Stan po Burzy.” – skomentował zadziwiającą sekwencję zdarzeń były szef BBN Stanisław Koziej.

Dodatkowej pikanterii całej sytuacji dodaje „expresowe” tempo i zaangażowanie z jakim do ofensywy przystąpiła Julia Przyłębska. Mimo obietnic i zapewnień o przyspieszeniu i usprawnieniu funkcjonowania TK, rozpatrywanie spraw zajmuje sędziom nawet trzy, cztery lata. Opieszałość nie przeszkadza jednak w przyznawaniu ogromnych premii.

Jak informuje „Fakt”, w ubiegłym roku na utrzymanie Trybunału Konstytucyjnego wydano 20 milionów. Na nagrody przeznaczono kwotę 578 282,88 zł co stanowiło 430,27 zł miesięcznie na osobę.

Stara dewiza babci Pawlakowej „Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie, bierz jeszcze” nie zdewaluowała się, zmieniły się tylko granaty!

Mafia nie odda władzy dobrowolnie, zrobi nam łaźnię.

Kmicic z chesterfieldem

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas…

View original post 864 słowa więcej

 

Sędziowie już mają stan wojenny

Kaczyński tak będzie dążył do zamordyzmu, że wyprowadzi ludzi na ulicę. I ogłosi stan wyjątkowy, co skutkuje Polexitem.

Kmicic z chesterfieldem

Jest różnica pomiędzy stanem wojennym w PRL a stanem wojennym wprowadzonym wobec sędziów przez PiS. W PRL sędziowie obchodzili dekret o stanie wojennym cichcem, a dziś działają nie tylko z otwartą przyłbicą, ale też dokumentują i nagłaśniają swoje działania – także na całą Europę. I to im daje dodatkową siłę

Projekt, który posłowie PiS-u wnieśli w czwartek (12 grudnia 2019) wieczorem do Sejmu, jest ogłoszeniem stanu wojennego wobec sędziów. Wprowadza prawo stanu wojennego, które stanowi, co wolno, a czego nie wolno sędziemu orzec. I tak: ciężkim deliktem dyscyplinarnym, za które grozi wydalenie z zawodu, ma się stać stosowanie się przez sędziów do art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, który nakazuje każdemu sądowi z urzędu badać prawidłowość obsadzenia sądu w sprawie, którą sądzi.

Sytuację można porównać do tej, w jakiej znaleźli się sędziowie po wprowadzeniu przez Komitet Obrony Narodowej (zwany WRONą) dekretu o stanie…

View original post 3 285 słów więcej