Klecha klechę kryje. Pedofilia w Kościele kat.

Watykan zdecydował, że dochodzenie w sprawie tuszowania pedofilii przez bp. Edwarda Janiaka poprowadzi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. – „W następstwie formalnego zgłoszenia przekazanego do Stolicy Apostolskiej w dniach 18 i 20 maja 2020 r., Kongregacja ds. biskupów upoważniła arcybiskupa metropolitę poznańskiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony niektórych duchownych” – napisano w komunikacie Archidiecezji Poznańskiej.

Bp Janiak to jeden z negatywnych bohaterów dokumentu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Hierarcha miał kryć księży, którzy mu podlegali, mimo że duchowni molestowali nieletnich. W filmie padły zarzuty wobec biskupa, że tuszował przynajmniej dwie takie sprawy.

Z kolei abp Gądecki w ubiegłym roku utrudniał śledztwo prokuratury w sprawie księdza pedofila z Chodzieży.

Powie, że sprawdzał… i nic nie znalazł”; – „Zadzwonili do włamywacza, z informacją, że właściciel domu wraca”; – „Co mnie obchodzą kościelne procedury? Tym się powinna zajmować należycie prokuratura”; – „Będzie dochodził do prawdy jak Antoni z prezesem w miesięcznice dochodzili” – komentowali internauci.

„To jak min. Kamiński wyjaśniający sprawę min. Szumowskiego. Z podobnym finałem” – podsumował poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Wszyscy razem mamy większą siłę niż populizm pisowski. Ale razem.

Kmicic z chesterfieldem

Witaj, grotesko! Andrzej Duda wymyślił oczka wodne przed domami. Dopłaci z naszej kieszeni, czyli budżetu państwa, 5 tys. zł – byle głosowano na niego.

Chore, aż w oczy szczypie.

– Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko [wodne] było. Nie tylko domu jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej tych małych zbiorników wodnych powstawało. Ten program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji. W tym programie będzie dofinansowanie do 85% kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł – mówił Duda w Sulejówku.

Ale…

Po 2015 roku rząd PIS zmniejszył wydatki na gospodarkę wodną o 40% (z 3,2 mld zł do 2 mld zł). A wydatki na ochronę gleb, wód powierzchniowych i podziemnych aż o 70% (z 3 mld do 0,9 mld zł). Źródło danych: Rocznik Statystyczny GUS 2018 strona 115.

Więcej o oczkach wodnych Dudy >>>

PiS wyprodukował sobie elektorat, który jest odporny na krytykę władzy…

View original post 499 słów więcej

 

Kocmołuch Kaczyńskiego I prezes Sądu Najwyższego

Andrzej Duda podjął decyzję, że pierwszą prezeską Sądu Najwyższego zostanie Małgorzata Manowska. Prezydent nie zdecydował się na powołanie sędziego Włodzimierza Wróbla, choć ten otrzymał dwukrotnie więcej głosów niż Manowska na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN.

Więcej na temat wyboru Manowskiej na I prezes SN >>>

Sąd Najwyższy przejęty przez PiS, kocmołuch Kaczyńskiego I prezes SN.

Kmicic z chesterfieldem

Premier i minister pisowskiego rządu to krętacze, że głowa boli. Mateusz Morawiecki mówi swoje, Łukasz Szumowski swoje, a rzecznik Morawieckiego jeszcze co innego. A chodzi o zachowanie w restauracji, Morawiecki sam pokazał zdjęcie na tweeterze, jak nie przestrzega swoich nakazów.

Potem to nazwał zaleceniami. Okazuje się, że Morawiecki nie wie dokładnie, co podpisuje.

Oto dowód, że Morawiecki nie wie, co podpisuje. Wydawał go jego własny rzecznik. Bareja w grobie zazdrości, że nie może tego krętactwa sfilmować

Więcej >>>

Maseczki niedługo zdejmiemy, tak zapowiada krętacz od zdrowia Szumowski.

Kiedy zostanie zniesiony obowiązek noszenia maseczek na ulicach, Szumowski został zapytany w poniedziałek rano w Polsat News.

– Myślę, że dzisiaj lub jutro będziemy komunikowali ten fakt, podobnie jak wesela, wspólnie z panem premierem – odparł minister. – Mamy tak naprawdę trzy województwa, które mają wskaźnik (przenoszenia zakażeń – przyp. mój) powyżej jednego lub jeden, gdzie być może trzeba się zastanowić, czy nie…

View original post 116 słów więcej

 

Duda, dudek, Dupa

Podpisując trzy miesiące temu kontrowersyjną ustawę rządu, dzięki której media publiczne otrzymała 2 mld złotych, prezydent Andrzej Duda przyjął postawę zwycięzcy. Wydawało mu się, że za sprawą postawionych przez niego warunków z funkcji prezesa TVP został odwołany Jacek Kurski, a sprawę ogromnej dotacji dla mediów miała przykryć obietnica szybkiego powołania do życia Funduszu Medycznego z budżetem ok. 3 mld złotych na leczenie onkologiczne.

Co z tego wyszło?” – pyta dzisiaj m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz. – „Nie ma funduszu, a Jacek Kurski wraca do zarządu TVP. To pokazuje ile znaczy dziś Andrzej Duda.”  Coraz głośniej wybrzmiewa pytanie, gdzie jest obiecany przez prezydenta Fundusz Medyczny dla osób chorych na raka.

Niestety, zarówno prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, Dorota Korycińska, jak i Anna Kupiecka, założycielka i prezes Fundacji OnkoCafe nie mają żadnych informacji na temat Funduszu i jego finansowania.

Nie wiemy tak naprawdę, na co ten fundusz będzie przeznaczony. Na leczenie, ale jakie? Fundusz Medyczny jest w tej chwili dla nas jedną wielką niewiadomą. Nie mamy żadnych informacji. Słyszymy tylko, że ten fundusz jest, że trwają prace nad nim. Natomiast żadnych szczegółów nie znamy” – komentuje Korycińska w rozmowie z portalem naTemat.pl.

Kancelaria Prezydenta wydaje się gubić w przekazywanych informacjach związanych z Funduszem Medycznym. Raz pojawia się komunikat, że w związku z pandemią Kancelaria Prezydenta nie jest w stanie udzielić od razu odpowiedzi. Kilka dni później sam prezydent na konwencji wyborczej zapewnia, że prace nad projektem są już w fazie końcowej, a z kolei wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski informuje, że prace są w fazie koncepcyjnej. „To nie jest tak, że ustawa jest gotowa i mogłaby trafić do konsultacji. Musimy jeszcze wypracować szczegóły”– mówi Gadomski.

Z oficjalnym pytaniem o to jak naprawdę wygląda sprawa Funduszu Medycznego, dziennikarze naTemat zwrócili się do Ministerstwa Zdrowia i Kancelarii Prezydenta RP.  W odpowiedzi otrzymali bardzo enigmatyczną informację o tym kto jest odpowiedzialny za koordynację prac nad projektem ustawy i że termin ich zakończenia jest trudny do określenia.

Po stronie KPRP osobą odpowiedzialną za projekt ustawy jest Pan Paweł Mucha – Zastępca Szefa Kancelarii, a prace ekspertów koordynuje Pan prof. dr hab. med. Piotr Czauderna – Koordynator Sekcji Ochrony Zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju. Natomiast po stronie MZ osobą odpowiedzialną za projekt ustawy jest Pan Sławomir Gadomski – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia. Jednocześnie informuję, że termin zakończenia ww. prac, na tym etapie, nie jest możliwy do określenia.”

Pozostaje więc cierpliwie czekać i mieć nadzieję, że Fundusz Medyczny zacznie działać, a chorzy na raka doczekają się godziwego finansowania leczenia. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że z szumnych zapowiedzi prezydenta Dudy więcej jest dymu niż ognia i jak komentują internauci, Andrzej Duda „po raz kolejny został upokorzony i wykiwany przez PiS.”

Partię zakompleksiałego Kurdupla i prezydenta Dupy trzeba z Polski przegonić, są gorsi niż szambo.

Kmicic z chesterfieldem

Może szokować,że w najwyższych kręgach władzy w Polsce są same marionetki Kaczyńskiego: A.Duda, E.Witek, M.Morawiecki itp. Ale to nie wynika z charakteru narodowego Polaków…

Inne komitety robią kampanię, a Andrzej Duda przez przypadek pojechał do Garwolina po truskawki. Rafał Trzaskowski udał się w objazd po kraju zaniedbując obowiązki w warszawskim ratuszu, a Andrzej Duda swoje obowiązki wykonuje na targu w Garwolinie. Czego nie rozumiecie?

Jest pięć kroków na drodze od demokracji do autorytaryzmu. Polska jest w okolicach czwartego. Bierzemy udział w rozłożonym na kilka etapów procesie zmiany ustroju państwa. Za 10 czy 15 lat nasze dzieci mogą myśleć: „demokracja – ustrój Polski w latach 1989-2015”, a nie: „demokracja w Polsce – stan oczywisty” – ocenia profesor Maciej Kisilowski w rozmowie z reporterką TVN24 Karoliną Wasilewską.

Bianka Mikołajewska, wicenaczelna OKO.press i szefowa zespołu śledczego, opowiada Maćkowi Piaseckiemu o szczegółach dziennikarskiego dochodzenia, które ujawniło, jak minister zdrowia Łukasz Szumowski prowadził interesy z…

View original post 690 słów więcej

 

Planowane oszustwo. Duda szedł na rekord – 120 proc. głosów

Czy Poczta Polska chciała, by wydrukowano o trzy miliony więcej kart niż jest wyborców? Według informatorów tvn24.pl mogło tak być. – „Poczta chciała druku trzech milionów kart wyborczych więcej, niż jest wyborców. Tych jest 29 milionów 800 tysięcy, a kart miało zostać wydrukowanych 33 miliony” – twierdzą informatorzy tvn24.pl.

Sama Poczta odmawia odpowiedzi w tej sprawie. – „Szczegółowe dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu artykułu 11 ustęp 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i jako takie nie mogą zostać ujawnione” – odpowiedziała tvn24.pl rzeczniczka prasowa Poczty Polskiej Justyna Siwek.

Dotąd drukowano tylko tyle ile kart, ile jest wyborców i była to informacja jawna.

„W poprzednich wyborach prezydenckich wydrukowano dokładnie tyle samo kart, ile liczy spis wyborców. To zasada” – powiedział rzecznik Krajowego Biura Wyborczego Tomasz Grzelewski. A były przewodniczący PKW prof. Wojciech Hermeliński dodał: – „Drukowanie ponad 100 procent kart nie ma sensu. Z reguły drukowane było niecałe 100 procent, ponieważ frekwencja i tak sięgała 40-50 procent, więc karty zostawały”.

„To Duda miałby 120%”; – „Musi być jakiś zapas przecież. Dziwię się że tylko 3 mln więcej. Tak czy inaczej widać, że Duda idzie na ponad 100 % głosów”; – „Już sam fakt, że w tej sprawie zasłaniają się tajemnicą biznesową oznacza, że nie nigdy nie powinni się zabierać za organizację głosowania”; – „Uczciwe wybory kopertowe można między bajki włożyć” – komentowali internauci.

Pokraki wiedzą jak głosować, aby wygrać. Wydrukować więcej kart do głosowania – np. o 3 mln.

Kmicic z chesterfieldem

Cztery dni do zaplanowanych wyborów prezydenckich na 10 maja i – wg pokraków PiS nie wiadomo, czy się odbędą.

No, wiadomo, że się nie odbędą z kilku zasadniczych powodów, a podstawowy, że Kaczyński i jego ancymonki wszystko spieprzą.

Spieprzyli nam polską obecność w Unii Europejskiej. Gdyby PiS miał być dłużej u władzy, zostaniemy z niej wykopani.

Oto pojawia się szansa, aby odsunąć Kaczyńskiego od władzy za sprawą Jarosława Gowina.

Gdyby tak się stało, Gowinowi za ten akt politycznej odwagi należałoby wybaczyć jego rozliczne błędy.

Sporo wskazuje, że rząd pisowski upadnie, acz pamiętajmy u władzy mamy największych cyników, a w zasadzie nihilistów jacy dostali się do koryta po 1989 roku i mogą tak rozwalić Polskę, że nam się w głowie nie mieści.

Mogą przelać naszą krew. PiS to zaraza gorsza niż zaraza koronawirusa, z którym zresztą walczą najgorzej w Europie.

Taka nam się trafiła zaraza od 5 lat. Rzeczpospolita Zaraza Pisowska…

View original post 323 słowa więcej

 

Zamordyzm Kaczyńskiego z perspektywy Niemiec

Najpoważniejszy niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dziwi się Polakom, że dali sobie narzucić zamordyzm Kaczyńskiego.

”W czasie przypuszczalnie najcięższego od dziesięcioleci kryzysu gospodarczego w Europie Polska zmierza w kierunku najgłębszego kryzysu politycznego od 1989 roku” – pisze komentator „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Reinhard Veser.

„I nie jest to skutkiem problemów społecznych, wywołanych pandemią koronawirusa, ale działaniami przywódców politycznych. Tych, którzy stawiają władzę ponad wszystko to, co składa się na demokrację: praworządność, uczciwą polityczną konkurencję oraz szacunek dla odmiennych poglądów” – podkreśla.

Omówienie artykułu >>>

Za spieprzenie Polski kaczyńskiemu należy się pierdlel do jego końca.

Kmicic z chesterfieldem

Upartyjnienie Polski przez PiS trwa w najlepsze. PRL PiS, a nie żadne PRL bis.

Państwo spróchniałe, jego instytucje nadają się do Dupy, jak zresztą nazywa się prezydent – w cudzysłowie „prezydent” Dupa.

Od 1 maja przejmie schedę po I prezes SN Małgorzacie Gersdorf. Oprócz organizacji wyboru kandydatów na nowego prezesa SN Kamil Zaradkiewicz może odmrozić pracę nielegalnej Izby Dyscyplinarnej. Jeśli wprowadzi ostry prorządowy kurs, na emeryturę odejdą starsi sędziowie.

Decyzję o wyznaczeniu Kamila Zaradkiewicza na „komisarza” w SN Kancelaria Prezydenta ogłosiła w czwartek 30 kwietnia 2020. Czyli w ostatnim dniu urzędowania I prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

Prezydent Andrzej Duda powierzył mu wykonywanie obowiązków prezesa SN tymczasowo. Powołał się na przepis ustawy kagańcowej uchwalonej przez PiS, która dała mu takie uprawnienie, bo SN nie wyznaczył pięciu kandydatów z których Duda wybrałby nowego prezesa. Takie zasady wyboru następcy Gersdorf wprowadził PiS w wielokrotnie nowelizowanej ustawie o SN.

Sąd Najwyższy nie wybrał jednak…

View original post 484 słowa więcej

 

Zamaskowana Polska, a powinien maseczkę nosić tylko Ryszard Terlecki

Gościem dzisiejszego „Mikrofonu Radia TOK FM” był minister zdrowia Łukasz Szumowski. W trakcie audycji zapowiedział, że niebawem przedstawi plan „odmrożenia” służby zdrowia. Odpowiadał także na pytania nadesłane przez słuchaczy radia. Ci wytknęli ministrowi brak konsekwencji.

Tak było m.in. w kwestii maseczek. – „Kilka tygodni temu mówił pan, że maseczki ochronne nie pomagają…” – powtórzył pytanie słuchacza prowadzący audycję Michał Janczura. Szumowski potwierdził, że faktycznie tak było. Na pytanie, czy „teraz już pomagają?”, skoro mamy je powszechnie nosić, minister odparł: „Teraz pomagają w zupełnie innym aspekcie. Maseczki nie chroniły nas wtedy i nie chronią dzisiaj. Maseczki chronią innych przed nami, jeśli mamy zakażenie. Kiedyś osób zakażonych w populacji było niezwykle mało. Teraz jest ich wciąż mało, ale coraz więcej. W związku z tym zaczyna być zasadne to, żebyśmy wszyscy, niezależnie od tego, czy uważamy, że jesteśmy chorzy, czy nie, nosili je, bo statystycznie rzecz biorąc, coraz częściej na ulicy spotykamy osobę, która jest zarażona” – tłumaczył minister.

Gorącą kwestią okazała się poza tym sprawa „otwarcia” lasów i parków. Kolejny słuchacz zapytał o uzasadnienie tej decyzji: „zamykaliśmy lasy, jak były 4000 przypadków zakażeń. Teraz jest 9000 i je otwieramy”, podkreślając, że ludzie się cieszą dostępem do zalesionych terenów.

Minister Szumowski i na to pytanie miał gotową odpowiedź. – „Zobaczyliśmy, że krzywe przyrostu zakażeń są nie aż tak strome jak w Hiszpanii czy we Włoszech, w związku z tym widzimy, że w sposób bardzo ostrożny możemy luzować obostrzenia. To, co pan powiedział o tym cieszeniu się, nie jest bez znaczenia – tu chodzi o zdrowie psychiczne. Ludzie wytrzymali bardzo długo w zamknięciu, dało to nieprawdopodobny efekt spowolnienia epidemii. Bogu dzięki, że wytrzymali, ale też nie są w stanie wytrzymywać bez końca – mówił Szumowski. Wspomniał o medycznym uzasadnieniu decyzji: dzięki spacerom „możemy poratować swoje zdrowie psychiczne”.

Na antenie radia TOK FM pytano ministra również o to, kiedy będzie można „normalnie” pójść do lekarza – np., żeby zrobić ważne badania profilaktyczne. Minister Szumowski nie był w stanie jeszcze udzielić precyzyjnej odpowiedzi; zapowiedział jednak, że w ciągu tygodnia zostanie przedstawiony plan „odmrażania” służby zdrowia.

Zadupie, Kacza Wólka – pozwoliliśmy patałachom rządzić.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus przyspiesza rozpad państwa polskiego. To, co widzimy, to kabaret z remizy w Kaczej Wólce.

Polska stała się Zadupiem za sprawą takich pokracznych postaci jak Kaczyński, Duda, czy Morawiecki.

W Parlamencie Europejskim PiS głosuje przeciw pomocy Unii w zwalczaniu koronawirusa w Polsce. Czy ktoś to rozumie?

Trybunał Konstytucyjny wydaje jakiś wyrok, który nie ma nic wspólnego z rozumem, jako takim, a prawniczym – na pewno.

Świetnie to określił wybitny konstytucjonalista prof. Wojciech Sadurski:

„Źle ukonstytuowany TK w odpowiedzi na pytanie o spór prawny, którego nie było, uznał że SN nie miał prawa wydać przepisu, którego nie wydał, bo był on sprzeczny z prawem międzynarodowym, na podstawie którego TSUE umożliwił SN wydanie uchwały m in. nt bezprawnej Izby. Już jasne?”

To jest chore do trzewi.

Walka z koronawirusem polega na tym, że przeprowadza się za mało testów, stąd statystyka zakażeń jest stosunkowo uspakajająca.

Duda – którego trudno nazwać prezydentem – mówi…

View original post 814 słów więcej

Fuererek Kaczyński planuje Polexit

Prezes Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu prawicowej „Gazecie Polskiej”; polityk odniósł się w nim do ostatniej decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który zawiesił Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

Polska powinna być w UE, ale Unia nie jest państwem – w żadnym tego słowa znaczeniu – a organizacją międzynarodową, której kraje członkowskie oddają suwerenność w bardzo niewielkiej – poza relacjami gospodarczymi. Na pewno nie ma ona najmniejszych kompetencji w sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Jeśli można z tego wszystkiego, co obserwujemy, wyciągnąć jakieś praktyczne wnioski, to one brzmią następująco: UE wymaga bardzo poważnych reform i zmian” – przyznał przywódca obozu Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński wykorzystał przy tym pandemię koronawirusa do powtórnego zaatakowania UE. „Jestem przekonany, że trwający kryzys związany z epidemią bardzo wielu ludziom uświadomił słabość Unii i unaocznił kluczowe znaczenie państw narodowych” – ocenił.

W wywiadzie oberwało się również przedstawicielom polskiej opozycji, którzy zostali utożsamieni przez Kaczyńskiego z… „profitentami starego systemu”.

Tymczasem opozycja w Polsce (…) nie jest w stanie zaakceptować konsekwencji rozstrzygnięć wyborczych. Mówi o tym, że nie mamy demokratycznego mandatu, że chcemy zniszczyć demokrację. Choć nie ma do tego najmniejszych przesłanek (…). Jesteśmy konsekwentni, nasza obecna polityka jest nakierowana na zmianę postkomunistycznego porządku w Polsce, a profitenci tego systemu walczą, by utrzymać swoje wpływy i nie uznają nas. Nie uznawali od samego początku” – kontynuował swój wywód guru narodowo-katolickiej prawicy.

To jest ciągła postawa tych, którzy mając różne życiorysy – część z nich wywodzi się nawet z opozycji i miała zasługi – później wsparli system niesłużący Polsce w żadnym wymiarze. System niebudujący pozycji naszego kraju, jego siły, możliwości na arenie międzynarodowej oraz tego, o czym mówił mój śp. brat – byśmy byli w Europie traktowani jak duży liczący się naród. Biorąc to wszystko pod uwagę, mogę powiedzieć o ułomności polskiej demokracji, bo brakuje nam opozycji o normalnym charakterze” – podsumował Kaczyński, który chwilę później zasugerował, że to opozycja nie dorosła do normalnego funkcjonowania w systemie demokratycznym.

PiS sięga po nacjonalistyczną retorykę, a nawet wrogą ludziom, antyhumanistyczną.

Kmicic z chesterfieldem

Polska chwieje się jak zepsuta gęba Kaczyńskiego. Taka dopadła nas próchnica.

Odchodzi I prezes Sądu Najwyższego Prof. Małgorzata Gersdorf. Kto ją zastąpi w Sądzie Najwyższym?

To w tej chwili kluczowa instytucja dla zachowania jako takiej praworządności. Gdy padnie SN, bezprawie PiS, autokratyzm Kaczyńskiego, nie będą miały przeszkód, aby zniszczyć Polskę.

Koronawirus jest groźny dla naszego życia, Kaczyński jest groźny dla niepodległości Polski.

Nie potrzeba nazistów, ani sowietów, abyśmy znaleźli się w położeniu bezwartościowego podmiotu państwowego.

Kaczyński i jego ferajna niszczą kraj, jak za najgorszych czasów utraty niepodległości.

Grupa sędziów domaga się od „starego” SN pilnego rozpoznania wniosków o odsunięcie od orzekania sędziów z dwóch Izb powołanych przez PiS. „Stary” SN ma na to tylko 2 tygodnie, bo potem prezydent wskaże nowego prezesa SN, który może to zablokować. Ocena legalności nowych sędziów SN jest ważna, bo to oni zdecydują o ważności wyborów prezydenckich.

Pilnego zajęcia się sprawami statusu nowych sędziów SN…

View original post 558 słów więcej

 

Małgorzaty Kidawy-Błońskiej program

W nowym numerze „Wprost” można przeczytać wywiad z kandydatką PO na prezydenta Małgorzatą Kidawą-Błońską (tydzień wcześniej dziennikarze tygodnika rozmawiali z Andrzejem Dudą).

Kidawa-Błońska wcale nie była oczywistą kandydatką na prezydenta z obozu PO. Można było postawić na Rafała Trzaskowskiego, który już w Warszawie pokazał, że potrafi wygrywać w I turze. Nadal prosić o start Donalda Tuska. A może znaleźć kogoś jeszcze innego. Wybór obecnej wicemarszałek mógłby zostać uznany za trochę zgniły kompromis. Tyle że wcale tak nie jest.

Kidawa-Błońska jest osobą wyważoną, spokojną i racjonalną. Dobrze koresponduje to z nowym, deklarowanym wizerunkiem PO. Na tle nierzadko rozhisteryzowanego Dudy, który w czasie spotkań z wyborcami chyba najpierw coś mówi, a potem myśli, sprawia wrażenie oazy spokoju. Takie prezydent potrzebują Polacy?

Demokrację kocham i rozumiem!

– Demokracja potrzebuje trwałych elementów, to nie supermarket, gdzie nowy produkt goni jeszcze nowszy. Mamy doświadczenie i wyborców, mamy zaufanie i pomysły – Kidawa-Błońska nie ma wątpliwości, że PO jest potrzebna Polsce. Dodaje, że Borys Budka zmieni jednak partię – Jest potrzeba resetu i wielka wola otwarcia – dodaje.

Sama wierzy w swój sukces. Dodaje, że Duda nie jest wcale tak popularny, jak „gminna wieść niesie”.

Program

Nie znamy jeszcze szczegółów programu kandydatki PO. Ta jednak odsłoniła ich trochę w czasie wywiadu. Przyznała, że jest za zachowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej, ale w zreformowanej formie (powinny stanowić część wojska).

Podobnego zdania jest w kwestii 500+:

– 500+ trzeba utrzymać, ale jednocześnie stwarzać mechanizmy, które pozwolą kobietom łączyć ich role wychowawcze i zawodowe – uważa.

Polityka zagraniczna? Jak przyznaje w sytuacji napięć na linii Polska-Rosja dążyłaby do porozumienia, „a nie do zaostrzenia tej sytuacji.” Sama jest też zwolenniczką balansowania pomiędzy rożnymi krajami i związkami państw. Priorytetem ma być UE, ale nie można jej zdaniem zapominać o USA i Wschodzie.

W kwestii aborcji kandydatka jest przeciwko jej zaostrzaniu.

Racjonalny wybór

Kidawa-Błońska wydaje się więc dziś najbardziej racjonalnym wyborem. Wizerunkowo stanowi też oręż PO w walce z PiS-em, która to partia swoi odchyleniem w coraz to bardziej radykalne strony może zacząć zrażać do siebie tych wyborców, którzy oczekują po politykach przede wszystkim przemyślanych wypowiedzi i potem decyzji, a nie pokrzykiwania w czasie wieców wyborczych.

Czy jednak to wszystko wystarczy, by wygrać z Dudą? Ostatnie sondaże pokazują, że jest to realne, bowiem patrząc na wyniki Kidawy-Błońskiej jej poparcie rośnie.

Dudę czeka ciężki rok. Po przegranej w wyborach prezydenckich będzie przygotowywał się na Trybunał Stanu.

Kmicic z chesterfieldem

Kto jest największym wrogiem Polski w PiS? Trudno orzec, oni się prześcigają w niszczeni porządku, demokracji i praworządności.

PiS to komuna w czystszej postaci niż komuna. Niedojrzali, popaprani, takie „kadry” dewastują Polskę.

Ziobro sam w sobie jest ohydny. To próbka zła, człowiek aspołeczny, antydemokratyczny, antypolski.

W jego chorym umyśle – acz nie przesadzałbym z tym umysłem i z „jego”, bo wymyślone zło zostało w innym „umyśle” – prezesa Kaczyńskiego – powstał pomysł, jak zniszczyć sądownictwo i uchwały Sądu Najwyższego.

Niewątpliwie z tego powodu zostaniemy wypieprzeni z Unii Europejskiej, jak to zgrabnie – moim zdaniem średnio zgrabnie – nazywa się wypierPol, a trzeba jednak dosadnie to pisać: wypierdol. Polexit.

To czeka Polskę: wypierdol z Unii Europejskiej.

Ustawa kagańcowa wchodzi w życie 14 lutego. Uwaga opinii publicznej skupiona jest na Izbie Dyscyplinarnej, ale zabójcza dla kontroli rekomendowanych przez neo-KRS sędziów będzie Izba Kontroli Nadzwyczajnej. To ona ma przejąć wszystkie wnioski i będzie…

View original post 199 słów więcej

 

Duda zatwierdził zamach stanu na praworządność i demokrację

W tym bolesnym i trudnym dla nas dniu musimy być pod Pałacem Prezydenckim, bo trzeba powiedzieć prawdę. Prezydent Duda abdykował. Nie słucha obywateli. Nie słucha, że dla Polaków Unia ma wielkie znaczenie, ich bezpieczeństwo, wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński. Prezydent jest prawnikiem, a prawnik wie, jakie zapisy są w tej ustawie. Prezydent pokazał, że Polacy w ogóle go nie interesują. On nas tak naprawdę po prostu zdradził. Zdradził nas, wprowadził na prostą drogę, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej. Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani naszej wolności. Tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę. Rozwalił, rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce. Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To dzień hańby. Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził” – mówiła na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim wicemarszałek Sejmu kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Jestem rozczarowany, bo to był test dla głowy państwa czy wpisuje się w tę szkodliwą politykę, która godzi w te elementarne prawa obywatelskie, czy też pokaże, że jest głową państwa i potrafi działać w sposób niezależny dla dobra Polski. Ubolewam nad tym. Szkoda, decyzja prezydenta, dziwię się jej i absolutnie się z nią nie zgadzam – mówił Borys Budka w rozmowie z Dorotą Gawryluk w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

– Absolutnie pan prezydent zachowuje się jakby był rzecznikiem ministra sprawiedliwości, przed którym jeszcze niedawno przestrzegał. Przypomnę, że wetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS, to wtedy jako swoją motywację podawał, że nie odda wymiaru sprawiedliwości w ręce Zbigniewa Ziobry. Niestety tutaj składa wręcz hołd lenny Zbigniewowi Ziobrze – dodał lider PO.

Duda już się nie wykręci, jest długopisem prezesa w jego autokracji, reżimie.

Kmicic z chesterfieldem

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod…

View original post 406 słów więcej

 

Rzecznik Dudy w jednym twittcie popełnił 6 byków. Ale strofował Małgorzatę Kidawę-Błońską z powodu kultury

Na Twitterze doszło do ostrego spięcia między Małgorzatą Kidawą-Błońską i Błażejem Spychalskim – drugi z polityków zalecił swojej przeciwniczce nabrania „nieco kultury”. Powodem kłótni była surowa ocena działalności Andrzeja Dudy.

Małgorzata Kidawa-Błońska zrecenzowała na Twitterze bieżące działania obozu rządowego i prezydenta. „Jeśli Andrzej Duda podpisze ustawę kagańcową, zrobi kolejny krok w stronę #Polexitu. Będzie to działanie wbrew interesowi Polski. Historia mu tego nie wybaczy” – napisała przedstawicielka Koalicji Obywatelskiej.

Na post zareagował Błażej Spychalski. „Szanowna pani Marszałek po pierwsze jeżeli mogę prosić o nieco kultury i odpowiednie tytułowanie Prezydenta RP to będzie to z pożytkiem dla wszystkich. Po drugie Polexit jest tak samo prawdopodobny jak to, ze pierwsze F-35 pojawią się u nas za 15 lat” – stwierdził rzecznik Dudy.

Spychalski został przy tym wyśmiany przez internautów, którzy wytknęli mu liczne błędy językowe. Najbardziej skrupulatni użytkownicy doliczyli się 8 „byków”.

W obronie Dudy stanął również Stanisław Karczewski. „Historia straszenia Polaków przez opozycje jest długa jak historia PO. Od straszenia drugą Grecją, przez wmawianie wszystkim, że »pieniędzy nie ma i nie będzie«, aż po POLEXIT. Temat idealny na pracę naukową o tytule »Straszenie jako metoda na przetrwanie w polityce«” – zauważył były marszałek wyższej izby parlamentu.

Liberalna Kidawa-Błońska jest znaną euroentuzjastką, zwolenniczką jedności wspólnoty europejskiej i przeciwniczką Brexitu. W ostatnich dniach odwiedziła Zjednoczone Królestwo, gdzie spotkała się z uczniami polonijnej szkoły i uczestniczyła w Kongresie Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii.

Mitomani, jak Sarmaci, wówczas to mieliśmy okres Ciemnogrodu. Tym jest PiS.

Kmicic z chesterfieldem

Władzę mamy amoralną, etyka w polityce to podstawa. Jak wierzyć kłamcom, mitomanom, a takim jest choćby Mateusz Morawiecki.

Cechy osobowe polityków PiS dyskwalifikują ich z życia towarzyskiego, a oni zajmują się polityką. Tak nisko upadła w Polsce przestrzeń publiczna.

Jeżeli politycy rżną naród, to naród rżnie siebie nawzajem. Taki mamy klimat – zakłamania.

Eksperci Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego udowodnili czarno na białym, jak politycy PS kłamią w kwestii uchwały Sądu Najwyższego, która podważa reformę sądowniczą PiS, a która tak naprawdę jest bezprawiem.

No i weszło na agendę wyjście Polski z Unii Europejskiej (Polexit). Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Kaczyński wyznaczy mapę drogową opuszczenia przez nas Unii. Oczywiście będą zaklinać się, że tak nie jest. Jak to kłamcy do sześcianu.

PiS twierdzi, że Sąd Najwyższy działa bezprawnie, wkracza w kompetencje Sejmu, narusza prawo unijne i próbuje zablokować odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. To wszystko fałsz – pokazują eksperci Krakowskiego Instytutu…

View original post 346 słów więcej