Duda w czarnej dudzie

Jak Kaczyński grzebie Dudę >>>

Mniej wojsk amerykańskich w Niemczech,  a zero obietnic dla Polski – zachodnie media  o wizycie polskiego prezydenta w USA.

Gazety komentują między innymi kwestię relokacji amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski.

Wg agencji Reutersa ma to być „silne przesłanie przeciwko Rosji” . Trump powiedział, że „być może” przeniesiemy część wojsk z Niemiec do Polski, ponieważ Stany nie są zadowolone z faktu, iż rząd w Berlinie kupuje od Rosji gaz. Czy prezydent USA wie, że Polska także czerpie swoje zasoby energetyczne z Rosji, kupując olbrzymie ilości rosyjskiego węgla?

Niemieckie agencje, m.in. Tagesschau.de oraz dpa  zwracają uwagę na okrągłe słowa uznania wyrażone dla Andrzeja Dudy, słowa, z których nic konkretnego nie wynika, poza niedopuszczalnym udzieleniem poparcia jednemu z kandydatów w polskich wyborach prezydenckich.

Nie padły żadne konkrety dotyczące umowy o współpracy jądrowej, a jedynie pochwały, że Polska płaci za żołnierzy amerykańskich stacjonujących u nas, a Niemcy – nie.

Niestety, do dziś nikt nie określił konkretnie, ilu żołnierzy amerykańskich ostatecznie trafi do Polski. Znowu zadowalamy się obietnicą bez pokrycia, a jedyne, co osiągnęliśmy to podszczypanie wschodniego sąsiada. Bez żadnej gwarancji, że ktokolwiek nas przed nim obroni.

Trump i Kaczyński grzebią Dudę. Taka pisowska czarna duda.

Kmicic z chesterfieldem

Nie da się ukryć, iż Andrzej Duda to intelektualny i duchowy pustak. Jego kadencja to ośmieszanie Polski i dezaktywacja prezydenta RP

W niedzielę możemy wskazać, gdzie miejsce tego osobnika w historii, a za dwa tygodnie – bo druga tura będzie – ostatecznie odesłać go na śmietnik historii, bo na nim skończy.

Dudy nie uratuje nic, a Trybunał Stanu dopełni ten kompromitujący czas, gdy uchodził za długopis niekonstytucyjnych ustaw większości parlamentarnej. Oskarżycielem przed TS mógłby zostać jego promotor prof. Jan Zimmermann, byłaby to zgrabna formuła pustaka, jakiego oglądaliśmy przez 5 lat.

Zdaniem publicysty „The Guardian” na Zachodzie funkcjonują stereotypy Polaków jako narodu antysemickiego i o nacjonalistycznych poglądach. „Teraz TVP kompleksowo wzmacnia ten stereotyp. Jej zadaniem jest profesjonalna obrona dobrego imienia Polski, tymczasem TVP je obraża” – pisze prof. Timothy Garton Ash w komentarzu dla „The Guardian”.

Omówienie artykułu prof. Timothy Asha >>>

Artykuł prof. Asha w całości >>>

Kandydat na prezydenta Andrzej…

View original post 398 słów więcej

 

Dudy nie chcą widzieć w USA

Więcej o wyborczej pielgrzymce Dudy do Trumpa >>>

Więcej o tym, dlaczego Dudy nie chcą widzieć w USA >>>

Dudzie wyjazd do Trumpa nie przyniesie żadnych profitów na dzień wyborczy. Kręci się ten niedojrzały człowiek, jak smród w gaciach.

Kmicic z chesterfieldem

Żyjemy w realiach, które usprawiedliwiają, czasami nadmierne, stosowanie pewnych powiedzeń w języku potocznym. Ileż razy analizując nasze życie społeczne w trakcie mniej lub bardziej energetycznych rozmów użyliśmy stwierdzenia: „tego się nie da wymyślić”? Oto sztab wyborczy urzędującego prezydenta złożył, w trybie wyborczym, pozew przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu.

Nie ma w tej procedurze nic nadzwyczajnego. Po to została stworzona aby nieścisłości, kłamstwa, kłamstewka wyjaśniać jeszcze w trakcie trwającej kampanii. Chodzi o to aby wyborca znał prawdę o konkretnym kandydacie i aby to nie była prawda jego politycznych przeciwników. To co powyżej zdaje się być banalnie proste. Okazuje się, że nie u nas i nie dla wszystkich.

Tak więc sztab Andrzeja Dudy pozwał Trzaskowskiego za jego wypowiedź…jednak przedstawiciel tego sztabu poseł Krzysztof Sobolewski stwierdził, że: „nie powie w tym momencie o jaką wypowiedź konkretnie chodzi. – „Domagamy się sprostowania tej wypowiedzi i ukazania się tych sprostowań w mediach, w których one wybrzmiały

View original post 347 słów więcej

 

Przegrany Duda, wojny w PiS

Niech nikomu się nie wydaje, że kwestia wyborów prezydenckich jest już rozstrzygnięta. Z całą pewnością w sztabach Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego daleko do tryumfalizmu. Urzędujący prezydent ma olbrzymie szanse na reelekcję. Jednak jak czytamy na portalu onet.pl najbardziej przeszkadza mu sytuacja w „obozie władzy”. Zwalczające się w nim ugrupowania otwarcie manifestują wzajemną niechęć.

„Joachim Brudziński, Beata Szydło, Zbigniew Ziobro czy Jacek Kurski niemal otwarcie oskarżają Mateusza Morawieckiego i jego ludzi o to, że są nielojalni wobec Dudy i szkodzą mu w kampanii”. Jak twierdzą rozmówcy portalu wśród młodych członków sztabu wyborczego prezydenta daje się zauważyć rywalizację o pozycję medialnej gwiazdy. Powyższe prowadzi do następującej konkluzji: „brak takiej drużyny, jaka w 2015 roku dowiozła Andrzeja Dudę do prezydentury. Niektórzy nasi rozmówcy zwracają także uwagę na dość niewielkie zaangażowanie w obecną kampanię znanych twarzy PiS” – w dalszym ciągu informuje onet.pl.

Kiepską opinię wśród części polityków PiS-u ma także Kancelaria Prezydenta. „Niektórzy wręcz mówią, że Dudzie udała się rzecz wydawałoby się wręcz niemożliwa: stworzył kancelarię gorszą od tej, którą miał śp. Lech Kaczyński. – Otoczenie Andrzeja to dzisiaj koło wzajemnej adoracji. Przez te 5 lat każdy kto miał swoje zdanie, szybko odchodził z Pałacu. Pozostali słodcy klakierzy, którzy wmawiają Andrzejowi, że wszystko jest dobrze, a wybory to w zasadzie formalność – takie ma zdanie jeden z członków sztabu Dudy.

Jedna z najważniejszych osób w sztabie partii: „Wbrew temu co twierdzi pałacowe otoczenie prezydenta jest u nas w sztabie, a co ważniejsze w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości poczucie, że możemy przegrać te wybory. Byliśmy w pewnym letargu ze względu na epidemię i sondaże, które dawały na nawet 60 proc. poparcia. Teraz jest zupełnie nowa kampania i wszystko zaczęło się w zasadzie od nowa”

Co jeszcze? „Najbardziej intrygujące są opowieści o pęknięciu w PiS na tyle głębokim, że uciekinierzy mogliby stworzyć rząd z PO i PSL” – powyższe dotyczy naturalnie sytuacji po ewentualnej wyborczej przegranej Andrzeja Dudy. Jedno jest w myśl zasady pewne: sukces ma wielu ojców porażka zaś jest sierotą. Najbliższe dwa tygodnie to czas fantastycznych obserwacji wszystkiego co dotyczy ruchów personalnych wewnątrz partii rządzącej.

Trzask – i po Dudzie, po hańbie polskiej.

Kmicic z chesterfieldem

Jeszcze raz musimy przeskoczyć płot Stoczni Gdańskiej, jak to zrobił Lech Wałęsa w ’80.

Choćby w ten sposób, jak ci, którzy zawiesili baner Rafała Trzaskowskiego na płocie Jarosława Kaczyńskiego.

Można? Można!

Wiem, że wygramy. Wiem, że zło jakim jest Andrzej Duda, musi odejść. że Jarosław Kaczyński musi zapłacić niepamięcią.

W historii Polski prezes PiS będzie postacią haniebną, wejdzie do politycznego podręcznika „Hańby domowej”.

Andrzej Duda dzisiaj jest w UE i w USA traktowany jak powietrze, jego druga elekcja była alegorią trędowatego.

Duda Trędowaty. Przeniosłoby się to na naród – trędowatych. Czy Polska jest Trędowata, czy Polacy to trędowaci?

W internecie krąży piękny rebus Bogusława Lindy, mianowicie, co robi się z długopisem, gdy weźmie się go w ręce?

Albo jeszcze inaczej, co stanie się z wesz, gdy dostanie się miedzy dwa paznokcie?

Trzask! Pęka chityna, długopis się łamie. I tak postąpimy 28 czerwca. Złamiemy zło, które jest trądem w naszej historii…

View original post 331 słów więcej

 

Poparcie dla Trzaskowskiego zdecydowanie większe niż można było się spodziewać

To, co zrobił PiS, by zmniejszyć szanse Rafała Trzaskowskiego na udział w wyborach prezydenckich, woła o pomstę do nieba. Zostały złamane wszelkie zasady równości, jakie powinny obowiązywać w każdym państwie demokratycznym. To plucie na kandydata PO w mediach publicznych przechodzi wszelkie wyobrażenie. Ograniczenie czasu na zbiórkę podpisów pod listami poparcia do kilku raptem dni, zmiana formularza listy… nie ma co, widać, że PiS, jak tonący, brzytwy się chwyta. Zapewne czuje już na plecach oddech wielkiej porażki.

Zapewne politycy partii rządzącej są w szoku, widząc, że ich plan uziemienia Trzaskowskiego, leży w gruzach. Jak Polska długa i szeroka, tak tłumy Polaków stoi w kolejkach, byle tylko oddać swój głos wsparcia. Wolontariusze, zbierający podpisy, przyznają, że jeszcze nigdy nie spotkali się z taką sytuacją. Listy poparcia zapełniają się błyskawicznie, a chętnych do ich podpisania wciąż wielu.

Dziennikarze „Gazety Wyborczej” zapytali Warszawiaków, dlaczego stoją w kolejce, by wyrazić swoje poparcie dla Trzaskowskiego. Odpowiedź jest prosta: żeby odsunąć PiS od władzy. Nie chcą prezydenta, który tak jak Duda, jest całkowicie niesamodzielny, uważają, że już najwyższy czas na zmiany. Uważają, że Rafał Trzaskowski sprawdził się jako prezydent Warszawy, będzie więc dobrym prezydentem Polski.

Są też i tacy, którzy wprawdzie nie zagłosują na niego, ale złożą swój podpis na liście poparcia, bo trzeba pokonać PiS, bo chcą, by Trzaskowski miał prawo wystartować w tych wyborach.

Trzeba przyznać, że PiS-owi udało się coś, czego zupełnie nie zamierzał. Swoją chęcią zatrzymania Trzaskowskiego doprowadził do pospolitego ruszenia. Za Trzaskowskim stanęli nawet ci, którzy mają innego kandydata na prezydenta, a wszystkich łączy jedno. Pokazanie PiS-owi, że nie ma narodowej zgody na łamanie zasady równości i dyskryminowanie kogokolwiek na arenie politycznej.

Kaczyński zawsze się sypie, teraz mamy do czynienia z rozpadem wszelkich wartości. Małość tego człowieka jest porażająca.

Kmicic z chesterfieldem

Jarosław Kaczyński kolejny raz wpisuje się do annałów chamstwa politycznego.

Ten cham i prostak psim swędem sięgnął po niemal dyktatorską władzę, mimo nienawiści do rodaków, Polski i przeciwników politycznych.

Napisałem „mimo”, ale tak jest w wypadku podobnych zakompleksiałych ludzi. Władza wpada im w ręce w wyniki splotu okoliczności.

Kaczyński tym razem popisał się „chamską hołotą”, tak nazywając opozycję w trakcie wystąpienia Barbary Nowackiej, gdy doszło do rytualnej debaty nad odwołaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

No, cóż, „chamska hołota” może być gwoździem do trumny Kaczyńskiego. Trumny politycznej, lecz z takim obciążeniem (alegoria: wieka trumny) nie zawsze można żyć i ostatecznie zostać przytrzaśniętym dosłownie.

Ile zła uczynił Kaczyński, nikomu po 89 roku nie udało się.

To miała być rytualna debata nad wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Rytualna, bo PiS ma większość, żeby wniosek odrzucić. Zostało już tylko głosowanie, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaczął wyzywać posłów opozycji.

Wydawało się, że…

View original post 836 słów więcej

 

Siedzi Duda na kanapie, czyli Kabaret Polska

„Siedzi Duda na kanapie” (epidemia rap mix) muzyczny pilot płyty pod tytułem KABARET POLSKA. Dziś premiera teledysku!

Więcej o Skibie >>>

Jednym z tematów tego szczytu będzie powiązanie wypłat z przestrzeganiem zasad państwa prawaKomisja Europejska chce, by wszelkie wypłaty z pakietu budżetowego, a zatem i Funduszu Odbudowy po 2020 r. były objęte zasadą „fundusze za praworządność” zaproponowaną już w 2018 r. Zawieszanie wypłat (lub nawet redukowanie wypłat) dokonywałby się zatem na wniosek Komisji Europejskiej, do którego uchylenia np. Polska – to byłoby bardzo trudne – musiałaby zebrać głosy co najmniej 15 z 27 krajów UE reprezentujących 65 proc. ludności Unii.

Więcej o dużych pieniądzach z UE i jak możemy je stracić >>>

Zgniłki zabrali nam Polskę, bo pozwoliliśmy w procedurach demokratyczny, aby podpieprzyli nam ojczyznę. Zgnilizna Kaczyńskiego, Dudy, Morawieckiego przeniosła się na kraj i oto mamy – zgniłą Polskę.

Kmicic z chesterfieldem

Takiej zgniłej władzy nie mieliśmy po 89 roku. Zakłamani, niedojrzali intelektualnie i duchowo, kradnący i przede wszystkim mitomańscy.

Za co się nie wezmą, sknocą, nie trzeba przypominać, nie potrafią zrobić wyborów w trudnym czasie.

Unia Europejska przyznała ogromne pieniądze dla walki z koronawirusem, w tym Polsce. No i od razu Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki przyznają sobie zasługi, że to dzięki nim.

Co jest wierutnym kłamstwem, bo wczoraj pluli na Unię i jej walkę z koronawirusem nazywali klęską.

Jak to pisze Donald Tusk, pisowskie matołki są z Orwella, opisani w „Folwarku zwierzęcym”.

Prezydent i premier 28 maja ogłosili, że 750 mld euro na walkę z kryzysem zaproponowane przez Komisję Europejską to „dowód, że głos Polski w Europie jest uwzględniany, słyszany i doceniany”. Politycy PiS trzymają się narracji „co złego to Unia, co dobrego to my”. Wbrew faktom.

Prezydent i premier jeszcze niedawno prezentowali Polkom i Polakom zgoła inną narrację

View original post 229 słów więcej

 

Dziad odchodzi, Szumowski rżnie z miłości do żony i kto podpieprzył pakiety wyborcze

Więcej o odejściu Kaczyńskiego >>>

Więcej o Szumowskim, miłośniku własnej żony >>>

Więcej o podpieprzeniu pakietów wyborczych >>>

Więcej o coraz lepszych sondażach dla opozycji, dla KO >>>

Rozmowa z dr Anną Materską-Sosnowską >>>

Kmicic z chesterfieldem

Nie podejrzewałem, że Łukasz Szumowski to postać z samego dna.

Nie chcę się bestwić nad jego wartościami chrześcijańskimi, bo dla niektórych ta aksjologia pod tym przymiotnikiem jest ważna.

Szumowski i jego rodzina, a przynajmniej brat Marcin Szumowski, to męty społeczne (z mętami zawsze mam problem ortograficzny; czy to męty od mącenia, czy menty od mendy).

Dorwali się do władzy i grabią z naszego wspólnego dobra. Bandyci (nomen omen) w maseczkach.

OKO.press dotarło do wyników kontroli przeprowadzonej przez ministerstwo nauki w NCBR. Wynika z niej, że Marcin Szumowski, brat ministra zdrowia, zasiadał w komisjach, które decydowały o przyznaniu prawie 43 mln zł na badania naukowe dla spółki OncoArendi. Jej akcjonariuszami są Marcin Szumowski i – pośrednio – Anna Szumowska, żona ministra.

Więcej o Szumowinach >>>

Maseczki będziemy nosić nie tyle, ile sugerują wirusolodzy, ale tak długo, aż znajomy ministra Szumowskiego sprzeda wszystkie zapasy?

Atak złośliwego koronawirusa zebrał śmiertelne żniwo nie tylko…

View original post 24 słowa więcej

 

Smerfów dwóch: Gowin i Kaczyński

Wybory jednak nie odbędą się w dniu 10 maja – jest to efekt konsensusu wypracowanego przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina. Koalicjanci – jak podaje „SE” – negocjowali warunki wyborów przez całą środę.

Gowin początkowo stawiał na swoim i zapowiedział, że Porozumienie zagłosuje przeciwko organizacji korespondencyjnych wyborów (podobnie jak opozycja). Przywódca niewielkiej partyjki „zmiękł” jednak wieczorem.

To był kolejny raz, gdy Gowin postawił się Kaczyńskiemu. Znów żądał wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i odłożenia wyborów na sierpień. Prezes PiS nie chciał w ogóle o tym słyszeć. W końcu Kaczyński postawił sprawę jasno: albo wybory korespondencyjne latem bez wprowadzania stanu nadzwyczajnego albo rozpad rządowej koalicji i być może wcześniejsze wybory. Wtedy Gowin się chyba naprawdę po raz pierwszy mocno przeraził. Rzadko się zdarza, żeby ktoś tyle razy stawiał się prezesowi” – powiedział dziennikarzom „SE” anonimowy informator.

Czy to koniec sporów wewnątrz Zjednoczonej Prawicy (PiS+Porozumienie+Ziobro)? „Super Express” zapytał o to wicemarszałka Stanisława Karczewskiego i europosła Ryszarda Czarneckiego.

Dobrze, że Gowin postąpił tak, jak powinien zrobić od samego początku. Chociaż do tych samych wniosków co na ostatnim spotkaniu z Kaczyńskim mógł dojść wcześniej. Byłoby wtedy o wiele mniej szkód dla państwa” – przyznał Karczewski. „Były momenty, które nas nie cieszyły, jeśli chodzi o zachowanie Gowina. Nasz prezes ma bardzo dobrą pamięć do wszystkiego” – skonkludował.

Prezes Kaczyński zna stare polskie powiedzenie „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”. Prezes ma świetną pamięć, choć nie zawsze karze od razu. I o tym wszyscy powinni pamiętać. Pewnie nie przypadkiem niedawno pojawił się sondaż, w którym partia Gowina uzyskała bardzo słabe poparcie. To taki sygnał ostrzegawczy dla naszych koalicjantów, żeby nie huśtali łodzią, którą kieruje Kaczyński, bo pierwsi z niej wypadną” – powiedział z kolei Czarnecki.

Wypowiedzi Karczewskiego i Czarneckiego wiele mówią o nastrojach PiS-owców wobec Porozumienia – niewykluczone, że organizacja Gowina niedługo pożegna się z uczestnictwem w koalicyjnym rządzie Zjednoczonej Prawicy.

Dwóch karłów, karłów dwóch. Bynajmniej nie jest jednym z nich Duda, bo to tylko dupek. Tylna część karłów dwóch.

Kmicic z chesterfieldem

No, to mamy groteskę w wymiarze ogólnoświatowym. Jarosław Kaczyński przebił głupawką i polactwem wszystkich znanych dyktatorków.

Nie dość, iż jest postacią pokraczną, to z pewnością wpisał się do Księgi Guinnessa na kilku stronach.

Duński „Gang Olsena” to profesjonaliści w konfrontacji z Egonem Kaczyńskim, czy kostropatym Sasinem, który kroczy za swym pokracznym mistrzem noga w nogę.

Tego Mrożek by nie wymyślił, a Bareja nie sfilmował. Polska pisowska stała się pośmiewiskiem na świecie.

Politycy zostali kopnięci w głowę, dlaczego naród tych kopniętych wybrał.

Ale kopnięty zawsze będzie kopał, od wielu lat twierdzę, że Kaczyński przeleje naszą krew. Tak mają zakompleksiali mali ludzie o zręczności poniżej Egona Olsena.

Polak to już nie brzmi dumnie, bo widzą nas poprzez Polaczka Kaczyńskiego, pucołowatego Dudę i niedouczonego Morawieckiego.

Niestety, opozycja nie daje rady głupawce PiS. Możliwe, że w konfrontacji z surrealizmem pisizmu każdy rozum musi polec, jeżeli zna się następstwa historyczne.

Jedyne właściwe zachowania w trakcie…

View original post 538 słów więcej

 

PRL i Kaczyński

Jednym z największych tabu, które istnieje w dzisiejszej Polsce (poza seksem) jest tabu PRL. Okres mroczny, od którego można się wyłącznie odżegnywać, który trzeba potępiać, bo stał się jak worek na wszelkie zło, podłości, zakłamania i zbrodnie.

Święto Pracy, dziś obchodzone jako dzień św. Józefa, było świętem emblematycznym dla PRL i – praktycznie – zostało skasowane wraz z nim. Latami kontestowano PRL-owskie rytuały i pompy, które z jednej strony – były potwornie zakłamane, z drugiej – nieuchronnie komiczne. Maszerowano, klaskano, bawiono się, przede wszystkim jednak oddawano hołd Przywódcy; kluczowym bowiem momentem pierwszomajowej defilady było przejście przed trybuną, na której stał On i machał ręką do „wielbiących” go tłumów.

Myślę, że ten właśnie obrazek ma w głowie Jarosław Kaczyński, gdy wchodzi w grupę swoich zwolenników wiwatujących na jego cześć i marzy, by taka była cała Polska. Kaczyński lubi pompę, hipokryzja mu nie przeszkadza, hołdów i posłuszeństwa jest łakomy bardziej niż Gierek; jedynym demokratycznym elementem tej postawy jest to, że żąda ich nie tylko dla siebie, ale dla Wielkiego Brata i Mamy.

Cały felieton Magdaleny Środy >>>

@Arlukowicz:Zwracamy się do wszystkich: nie pozwólcie na to, żeby ktoś przerwał naszą dobrą, wieloletnią historię niemądrymi decyzjami i szaleństwem, w które nas prowadzi.

Kmicic z chesterfieldem

Wybory 10 maja to zeszmacenie Polek i Polaków, zeszmacenie Polski i demokracji.

Jest to wiekopomny czyn Kaczyńskiego, który zawsze nas szmacił, „mordy zakazane”, „gestapo”, „gorszy sort”.

Jedyne co można zrobić, to nie brać udziału w wyborach, ogłosić stan rezygnacji ze zeszmacenia.

To może być grunt do presji na inne państwa i międzynarodowe organizacje, aby nie uznały Dudy za prezydenta.

Oczywiście akt zeszmacenia nas mówi wszystko o Kaczyńskim i pachołkach, którzy sami są szmatami.

Dlatego, nie bierzmy udziału w zeszmaceniu.

Te wybory pozbawione są bezpieczników, które uniemożliwiają ich sfałszowanie. Boję się, że konsekwencją będzie wykluczenie Polski z Unii Europejskiej. Nie wyobrażam sobie, żeby doszło do jakiegokolwiek spotkania tak wybranej głowy państwa ze swoim partnerem z innego demokratycznego kraju – mówi w rozmowie z Magazynem TVN24 prof. Andrzej Zoll. I podaje osiem powodów, przez które wybory z góry będą nieważne.

Ja i większość moich znajomych nie weźmiemy udziału w majowym głosowaniu. Zależy…

View original post 214 słów więcej

 

Ziobro do Księgi Guinnessa

Warszawska prokuratura wszczęła wczoraj śledztwo w sprawie organizacji wyborów w czasie epidemii. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła prywatna osoba. Śledztwo miało być prowadzone w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia za co grozi osiem lat, a gdy skutkuje to śmiercią, nawet dwanaście.

Śledztwo trwało… 3 godziny i zostało umorzone przez zwierzchników pani prokurator Ewy Wrzosek, która je podjęła. W rozmowie z Onet.pl, jako główną przesłankę mającą wpływ na decyzję o uruchomieniu śledztwa, podaje opinię Polskiego Towarzystwa Epidemiologów sporządzoną dla Senatu. Raport wyraźnie wskazywał, że przeprowadzenie wyborów przyczyni się do rozprzestrzeniania wirusa – Również ogólnodostępne opinie innych ekspertów i wirusologów jasno wskazują, że wybory w każdej formie – również korespondencyjnej – mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób – mówi w rozmowie śledcza.

Więcej >>>

Spieszą się, bo zacznie się sypać Polska, jak Grecja, jak Wenezuela.

Kmicic z chesterfieldem

Jaką pogardę rząd pisowski wyraża dla Polaków w czasach zarazy forsując wybory prezydenckie, które muszą kosztować dziesiątki, jeżeli nie setki, a może tysiące ofiar.

Dlaczego forsują wybory za wszelką cenę? Bo wiedzą, jakie bagno poczynili u koryta. Jak został okradziony budżet, ile dokonali machlojek.

Takiej parszywej władzy nie mieliśmy w historii. Komuchy przy Kaczyńskim i jego ancymonkach Dudzie, Morawieckim, to małe pikusie.

Więcej >>>

Kasa państwa została obrabowana przez Morawieckiego na polecenie Kaczyńskiego.

Czeka nas los gorszy niż galopująca inflacja na końcu PRL-u. Czeka nas los latynoskich państw: Wenezueli i innych.

Budżet w ciągu dwóch tygodni został kompletnie wydrążony. Zostaliśmy wystrzeleni kosmicznym długiem

>>>

Nasza praca, nasze wyrzeczenia, trud wielu pokoleń przez patałachów pisowskich został skopany, kolokwialnie nazwę: zjebany.

Takim ancymonkom pozwoliliśmy rządzić.

Więc nie łudźmy się, wybory zostaną przeprowadzone i sfałszowane. A w czasie protestów przeleją naszą krew, bo wiedzą, że Kaczyński, Morawiecki, Duda w innym wypadku skończą w…

View original post 573 słowa więcej

 

Koronawirus zabije Kaczyńskiego

„Moje rekomendacje przeprowadzenia wyborów prezydenckich w tej tradycyjnej formie, gdzie wszyscy idziemy do urn, spotykamy się w lokalach wyborczych, są możliwe najwcześniej w sposób bezpieczny za 2 lata – i taka jest moja rekomendacja. Jeżeli ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, takie rozwiązanie, wtedy jedyną formą bezpieczną przeprowadzenia wyborów prezydenckich są wybory korespondencyjne” – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Dodał, że tradycyjne wybory tradycyjne będą bezpieczne wtedy, kiedy będzie szczepionka na koronawirusa. – Epidemia będzie nam towarzyszyła jeszcze do półtora roku. Szczepionka może powstać w ciągu kilkunastu miesięcy” – stwierdził Szumowski.

Zaznaczył, że „wszelkie dane medyczne mówią, że nie ma lepszych lub gorszych terminów, miesięcy na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych z punktu widzenia medycznego”.

„O wszystkich szczegółach, o formule, szczegółowych zaleceniach dotyczących przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych będę mógł poinformować pana premiera i przekazać mu swoje rekomendacje w momencie, gdy ustawa o wyborach korespondencyjnych będzie już w pełni ukształtowana i wróci w ostatecznej formie do parlamentu” – zapowiedział minister zdrowia.

W internecie pojawiły się pierwsze komentarze po rekomendacji Szumowskiego: – „A dlaczego nie za 10 lat? Przypomnę: w lutym minister Szumowski mówił, że maseczki są bez sensu, teraz, że mamy je nosić do wynalezienia szczepionki….”; – „Rekomendacja idealnie pasuje pod polityczne plany PiS. „Panie prezesie, melduje wykonanie zadania”; – „A można było powiedzieć, że wybory tradycyjne odbyć się nie mogą i nie wiadomo, kiedy będą mogły mieć miejsce. Można było zasugerować, że zasadnym byłby stan klęski żywiołowej. Bo zdrowie Polek i Polaków jest ważniejsze od pędu do władzy. Cóż…”.

Wybitny Tusk o nikczemnym Kaczyńskim >>>

Koronawirus zabije Kaczyńskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Partia Kaczyńskiego cieszy się z zarazy koronawirusa. To oczywiste: zaraza działa pod osłoną zarazy.

PiS działa pod osłoną koronawirusa. Podawane przez Morawieckiego i Szumowskiego statystyki są kilkadziesiąt razy zaniżane.

Tak antyhumanitarnej, antychrześcijańskiej władzy nie mieliśmy nawet w czasach Targowicy. Kaczyński i jego pachołki życzą nam śmierci.

Za to – jestem pewien – pójdą siedzieć Morawiecki, Duda, Szumowski,  a Kaczyński chyba nie dożyje. Gdyby w tym roku PiS miał oddać władzę, Kaczyński prawdopodobnie umarłby.

To jest antropologiczny paradoks. Zły człowiek zdycha, gdy kończy się zły czas (dobry dla niego).

Ministerstwo informuje o diagnozowaniu koronawirusa podając liczbę wykonanych testów, a nie testowanych osób. Dzięki temu diagnozowanie wydaje się szersze niż jest naprawdę, bo testy się powtarza tej samej osobie. Co więcej, odsetek zakażonych wydaje się mniejszy niż jest. Prześledziliśmy, jak to jest z testami. Krok po kroku.

Jak wynika z informacji ministerstwa, podlicza ono liczbę wykonanych próbek we wszystkich laboratoriach, nie rejestrując…

View original post 257 słów więcej